Mąż Kaczyńskiej prosił teścia o łaskę dla skazanego
Marcin Dubieniecki i wspólnie z ojcem napisali wniosek o ułaskawienie swojego klienta do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo mąż Marty Kaczyńskiej jest adwokatem. Problem w tym, że pisał do własnego teścia.
- Mąż Kaczyńskiej jeszcze nie wystartował, a już rozstawia
- Dubienieccy zwolnieni z tajemnicy adwokackiej
- Prokuratura chce przesłuchać Dubienieckich
- ABW w kancelarii męża Marty Kaczyńskiej
- Ostatnia niedziela Kaczyńskiej w pałacu
- Mąż Kaczyńskiej emisariuszem szefa PiS?
- Jak to było z tym ułaskawieniem? Pytają adwokaci
- Dubieniecki do Szczypińskiej: Weź różę w zęby i odejdź
- Tak zięć Kaczyńskiego szpanuje w Porsche
- O co Dubieniecki ściera się ze Szczypińską?
- Dubieniecki ukarany. Za atak na Szczypińską
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marcin Dubieniecki i kancelaria jego ojca reprezentowali interesy skazanego na ponad 11 lat więzienia Krzysztofa S. W jego imieniu sporządzili m.in. pismo z prośbą o zastosowanie łaski przez prezydenta - pisze "Super Express".
"Dubieniecki sprawiał wrażenie pewnego siebie. Od samego początku zapewniał mnie, że dzięki tym pismom wyjdę na wolność" - opowiada tabloidowi Krzysztof S. W sumie dokumentów było kilka, a wszystkie skazany wysyłał do Kancelarii Prezydenta.
"Do kancelarii wpłynęły prośby o ułaskawienie pana Krzysztofa S. które zostały na podstawie art. 565 par. 2 k.p.k. przekazane prokuratorowi generalnemu w celu nadania im biegu zgodnie z art. 561 k.p.k. Dotychczas do nas nie wpłynął stosowny wniosek prokuratora generalnego wraz z aktami i opinią sądu" - potwierdza biuro prasowe Kancelarii Prezydenta.
Faktem jest, że do tej pory Krzysztof S. nie został ułaskawiony. Faktem jest równie że Dubienieccy zainkasowali za swoje usługi naprawdę dużą sumę. Jak podlicza "Super Express", za godzinę pracy liczyli 350 złotych, a tych godzin naliczyli 58. W sumie dostali ponad 20 tysięcy złotych. Dokumentują to wystawione przez nich faktury.
Ojciec Dubienieckiego nie chciał rozmawiać z gazetą o tej sprawie. Pytał: "Skąd o tym wiecie?"
Mąż Marty Kaczyńskiej okazał się rozmowniejszy, ale na antenie TOK FM. "To kolejny żenujący artykuł. Nie wyrażam zdziwienia, bo pojawia się on w momencie, w którym próbuje się odwrócić uwagę od rzeczy ważnych, które są w państwie, poprzez zaśmiecanie pierwszych stron gazet informacjami, które nie mają żadnego znaczenia" - podkreślił.
Jednak mecenas Piotr Kruszyński mówi gazecie, że dla niego nie ulega wątpliwości, iż w działaniach Marcina Dubienieckiego był konflikt interesów.




























~Rodak2010-09-29 19:00
Zwollennicy tego calego PiSiu - OPAMIETAJCIE SIE - cala ta rodzina to kretacze i oszusci.
Pol miliona złotych - tyle kosztowało bajeczne porsche 911 carrera S, w którym ostatnio lansuje się na ulicach Marcin Dubieniecki, zięć prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Adwokat przesiadł się do tego cacka z luksusowego BMW. A stać go na znacznie więcej!
Marcin Dubieniecki i wspólnie z ojcem napisali wniosek o ułaskawienie swojego klienta do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo mąż Marty Kaczyńskiej jest adwokatem. Problem w tym, że pisał do własnego teścia.
~motek2010-09-14 07:52
Spiskowskie machlojki.
Marta, trzy miliony sępińskie smakują?
Co tam rodzice, co tam Polska...
~masztalerz2010-09-14 00:22
~Bronia2010-09-13 13:47
Zal mi Marty. Na jej miejscu zmienilaby natychmiast nazwisko na np. Kowalska,albo
Nowak.
NIECH CI NIE BEDZIE ZAL...
~ekonomista2010-09-13 23:11
Dubieniecki to pikuś przy swojej żonie. Ta zarobiła miliony na handlu długami szpitali. Tatuś pilnował, żeby prywatyzacja służby zdrowia nie następowała, bo by córeczka nie miała na czym zarabiać
DZIS PRAWDZIWEGO ZALU (za grzechy, rychy, zbychy, kichy, michy etc.) JUZ NIE MA,
BO POSZLY KONIE PO BETONIE! A OGARY W LAS!
~kora2010-09-13 20:06
Zwróćcie uwagę, że przestępca nie został ułaskawiony. Plus dla Prezydenta, samobój dla "białych, bogatych i wykształconych"
~osa2010-09-13 19:49
i znowu czytamy wypociny Sylwestra Ruszkiewicza... nienawiśc, jaką ten facet nosi w sobie wobec wszystkich, którzy mówią nie tak jak on (a zwłaszcza wobec zwolennikow PiS) , jest porażajaca! ciekawe, ile obiecał Krzysztofowi S. i jego siostrze za udostepnienie i publikację faktur za usługę kancelarii Dubienieckich? chyba nikt nie uwierzy, że skazany zrobil to z miłości do "Super Expresu"...
do wiad. dziennikarza: niektórzy adwokaci są dużo drożsi...
~Z2010-09-13 19:48
Zbyszek, to są fakty znane dla każdego DZIENNIKARZYNY i tobie a ucieczka do przodu ma swoj kres, to na co liczycie, przecież ten tak samo z SLDy, wiec albo swiadka do pierdla, albo POSTKOMUNISTÓW, BO PRAWDA JEST TYLKO JEDNA.
~Z2010-09-13 19:34
Do jakiej szkoły chodził ten DZIENNIKARZYNA, który dzis w gorącym temacie TV zaprosił byłego POSTKOMUNISTYCZNEGO premiera, bo jego rozmowca skonczył szkołę KACYKOW KC PZPR NIEBOSZCZKI PZPR a NARÓD chce wiedziec, czy KAMANDA POSTKOMUNISTYCZNEGO prezydenta i premiera bierze 8 $/1000 m3 importowanego gazu z ROSJI jak zeznał świadek tych ustalen w PROKURATURZE III RP, bo jak to nieprawda, to do pierdla swiadka a tak sie nie stało, to mczemu ten DZIENNIKARZYNA smorodzi dla NARODU.
~cyd2010-09-13 19:32
Nie - mają czekać aż te kruki z PO ich zadziobią.
~cyd2010-09-13 19:29
"fatalski" - jesteś jednak bezbłędnym bydlakiem - zapisz sie do Palikota i Niesiołowskiego , będziesz jednym z licznych chamów i bydlaków " Państwa Obywatelskiego" ze śmietanką towarzyską wyrosła na urobku skunksów.
~Iga2010-09-13 19:05
Prosił o łaskę , pracę i miał bez wysiłku ale PiS nigdy nic ""nie załatwiał"'. Sami prawi ludzie.Powoli cała prawda wyjdzie i wtedy zobaczymy jakimi ludźmi są. Ludzie z Pis-u umieją tylko obrażać.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!