W Warszawie protestowali związkowcy z kolei
Kilkuset związkowców zrzeszonych w kolejowych związkach zawodowych protestowało w Warszawie. Pikietujący przekazali wiceministrowi infrastruktury petycję z postulatami dotyczącymi m.in. oddłużenia PKP i zwiększenia finansowania infrastruktury kolejowej.
- Zamiast peronu będzie wielka dziura
- Związkowcy zablokują tory w Białymstoku
- Rząd daje grosze na kolej
- Święte krowy chcą więcej z budżetu. I dostają
- Staniszkis w reklamie państwowego molocha
- Tak dorobią się kolejarze
- Niebo nad Belgią sparaliżowane
- Tysiące związkowców ruszają na Warszawę
- Rostowski chciał zabrać pieniądze na drogi
- Miliony Hiszpanów walczą z planami rządu
- Wielka demonstracja przeciw cięciom w budżecie
- Wbrew pozorom opóźnienie pociągu może się zmniejszyć
- Wielki strajk. Zakupów nie zrobisz
- Ekonomista: Polska stoi nad przepaścią
- Posłowie nie pozwolą kolejarzom zbankrutować
- Staną pociągi? Przewoźnicy zadłużeni
- Kolej na giełdę nie trafi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Protest trwał prawie 2 godziny. Związkowcy sprzed Pałacu Kultury i Nauki przeszli przed siedzibę resortu infrastruktury na ul. Chałubińskiego. Na ręce wiceministra Juliusza Engelhardta złożyli petycję z postulatami, skierowaną do premiera Donalda Tuska, ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka.
Wiceminister infrastruktury zapewnił, że resort jest otwarty na dialog i nad większością postulatów związkowców już pracuje. Dodał, że w czasie gdy trwała pikieta, minister infrastruktury uczestniczył w posiedzeniu rządu, gdzie trwały prace nad projektem budżetu na 2011 r. "Tam są też pieniądze dla kolei" - powiedział.
Kolejarze domagają się m.in. przyjęcia polityki transportowej państwa, gwarantującej finansowanie infrastruktury drogowej i kolejowej w relacji 60:40; odstąpienia od planów prywatyzacji spółek Grupy PKP bez zapewnienia im większościowego udziału Skarbu Państwa oraz przeznaczenia całości środków finansowych, uzyskanych w wyniku prywatyzacji tych spółek, na ich bezpośrednie dokapitalizowanie.
Chcą także pełnego oddłużenia PKP S.A. środkami budżetu państwa, a nie uzyskanymi z prywatyzacji spółek Grupy PKP oraz uregulowania spraw podatkowych w operacjach finansowych między spółkami Grupy PKP i w stosunku do Skarbu Państwa.
"Pomimo wielu starań i dobrej woli ze strony kolejowych związków zawodowych do tej pory rząd nie podjął skutecznych działań w sprawie realizacji postulatów naszej Petycji z 29 kwietnia 2009 roku. W niej to określiliśmy podstawowe warunki konieczne do stworzenia właściwych warunków funkcjonowania polskich kolei. Na dodatek, w tym roku rząd podjął intensywne przygotowania do prywatyzacji, a właściwie wyprzedaży spółek kolejowych, by w ten sposób pokryć historyczne długi PKP S.A., które wynikały głównie z braku odpowiedniego dofinansowywania kolei przez państwo w procesie restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe" - podkreślono w petycji.
Kolejarze protestują też przeciwko proponowanym przez rząd przepisom umożliwiającym spółkom kolejowym - chodzi głównie o PKP Cargo, PKP Intercity i Przewozy Regionalne - ogłoszenie upadłości. Ich zdaniem taka możliwość zagraża ich miejscom pracy.
Źródło: PAP

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!