Pożar auta na oczach matki. Były w nim dzieci
Wstrząsający wypadek w Skierniewicach. Na oczach matki płonął samochód, w którym byli bracia w wieku dwóch i czterech lat. Kobieta zostawiła ich zamkniętych w aucie zaparkowanym koło szkoły...
- Wielka ogólnopolska akcja policji! O co chodzi?
- Polskie i niemieckie drogi skosiły czarne żniwo!
- Pijani za kółkiem - zobacz szokujące statystyki!
- Pijany wjechał w tłum, spalili mu auto
- Wielkie wyroki za przymusowe leczenie
- Coraz więcej rodziców porywa swoje dzieci
- Czy dzieci same podpaliły samochód w Skierniewicach?
- Setki pijanych i gigantyczne korki. Oto długi weekend
- Dzieci ciężko poparzone w aucie nie wybudzają się
- To dzieci podpaliły samochód?
- Lekarze wybudzili ze śpiączki poparzone dziecko
- Dwaj bracia zginęli w nocnym pożarze
- Spalił się dom imigrantów. Siedem osób nie żyje
- Wielki pożar w Szanghaju. Zapalił się wieżowiec
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stan zdrowia dzieci jest bardzo ciężki, ale stabilny - poinformował wieczorem ordynator oddziału intensywnej terapii szpitala przy ul. Spornej w Łodzi, prof. Andrzej Piotrowski.
"Dzieci mają poparzenia górnych dróg oddechowych - nosogardła, krtani i niestety też chyba płuc oraz oparzenia twarzy. Ich stan jest bardzo ciężki, ale nie jest dramatycznie zły. Jest stabilny z tendencją do niewielkiej poprawy" - powiedział prof. Piotrowski.
Chłopcy przebywają na oddziale intensywnej terapii, są zaintubowani, podłączeni do respiratorów. Podawane są im leki uspokajające i przeciwbólowe.
Według lekarzy, chłopców czeka długie leczenie. "Zagrożenie życia jest, ale wszystko przemawia za tym, że z tego wyjdą. Leczenie może być jednak skomplikowane i mogą mieć np. poważne blizny" - dodał prof. Piotrowski.
Do zdarzenia doszło przed południem w rejonie Szkoły Podstawowej przy ulicy Konopnickiej w Skierniewicach. 25-letnia kobieta, która przyjechała odebrać ze szkoły córkę, pozostawiła w aucie dwóch synów w wieku dwóch i czterech lat.
"Kiedy wróciła, zobaczyła zadymiony wewnątrz samochód. Otworzyła auto z pomocą przechodniów i zaalarmowała policją. Wezwano także służby medyczne i straż pożarną" - relacjonował Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej policji.
Nieprzytomnych chłopców z objawami zaczadzenia i poparzeniami, przetransportowały do łódzkiego szpitala przy ul. Spornej śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ich matka jest w szoku i także trafiła do szpitala; według policji nie wiadomo, kiedy będzie możliwe jej przesłuchanie.
Na razie nie wiadomo, co spowodowało pożar, który - według strażaków - wybuchł na tylnej kanapie auta za fotelem kierowcy. Policja nie wyklucza, że mogło to być zaprószenie ognia, np. od pozostawionego w aucie niedopałka papierosa.
Źródło: PAP

























~sandra2010-11-02 09:51
do wiatyk: W takim razie jesteś jasnowidzem i wszystko przewidujesz nawet śmierć bliskiej osoby z dnia na dzień i to że zostajesz zdany sam na siebie!!! Jesteś mało inteligentny skoro myślisz że wszystko da się przewidzieć i egoistą skoro wolisz zabrać dar życia dziecku które jeszcze się nie narodziło a już się poczęło.
~zasmucona2010-10-31 01:50
zal mi matki tych dzieci... jednak uwazam, ze ta tragedia powinna nasunac refleksje dla wszystkich..., ze moze powinno wyjsc prawo podobne do tego w Australii , ktore regulowaloby kwestie zostawiania dzieci bez opieki w samochodzie, moze powstrzymaloby to tego typu tragedie na przyszlosc ...
~ja2010-10-29 22:29
Strasznie współczuje tej matce.Co ona teraz biedna przeżywa :( Ma straszliwą karę, wyrzuty sumienia do końca życia.
~re:sandra2010-10-29 19:05
Wydaje mi sie, ze zawsze jest jakies rozwiazanie- babcia, sasiadka ?
Wychowujesz dzieci sama? Respekt !
Ale palic w samochodzie, zostawic zapalniczke, pety ( dziecko moze wlozyc do buzi) ? No niestety, ta matka ...
~+++2010-10-29 18:40
Teaz to dzieci winne, bo podpalily samochod. Nie wierze, ze 2-, czy 4-letnie dziecko
jest do tego w stanie. Ale jesli tak- to zapalniczka jest matki.
re: wiatyk
Strasznie prymitywny Twoj komentarz. Widac, ze jestes mezczyzna.
Dla mnie najlepszym wyjsciem to gumka. Wiesz, co to takiego?
~wiatyk2010-10-29 18:15
~sandra2010-10-29 16:24
czasami takie sytuacje że nie ma innego wyjścia.
Jak sie jest na tyle inteligentnym, zeby przewidziec, ze potem " nie bedzie innego wyjścia." - to najlepszym wyjsciem jest skrobanka przedtem!
~sandra2010-10-29 16:24
do nz: jak się ma jedno dziecko to nie ma się tego problemu... ale czy gdybyś miała 2 , 3 lub więcej dzieci i któreś np. byłoby bardzo chore i z gorączką to zabrałabyś z łózka na dwór po to żeby pójść po kolejne do przedszkola lub szkoły? Jak wydaje Wam się że jest to możliwe jeśli nie ma się kogoś bliskiego żeby zostawić z kimś dziecko to jesteście w błędzie. Nie tłumaczę tej matki ale są czasami takie sytuacje że nie ma innego wyjścia.
~+++2010-10-29 07:18
Wina matki:
1) zostawila male dzieci w samochodzie,
2) palila w samochodzie wiozac dzieci- wniosek- pali rowniez
w domu, w obecnosci dzieci
~~ DAWID2010-10-29 05:36
Odprawiła im NABOŻEŃSTWO LIPCOWE z kadzidłem .Jeszcze TYLKO ŚWIEC BRAKOWAŁO a wtedy SAM SAMOCHÓD ZE 3 DNI trzebaby było gasić .
~Z USA2010-10-29 00:48
W USA nie wolno zostawiac dzieci w aucie. A w Polsce jest DEMOKRACJA i wolno to robic. Biedne dzieci moze beda mialy blizny z winy DEMOKRACJI OBYWATELSKIEJ PO POLSKU.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!