Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pożar auta na oczach matki. Były w nim dzieci

2010-10-28 | Ostatnia aktualizacja: 19:52 | Komentarze: 34 | skomentuj
Pożar auta na oczach matki. Były w nim dzieci

Pożar auta na oczach matki. Były w nim dzieci Fot. Grzegorz Michałowski / Polska Agencja Prasowa

Wstrząsający wypadek w Skierniewicach. Na oczach matki płonął samochód, w którym byli bracia w wieku dwóch i czterech lat. Kobieta zostawiła ich zamkniętych w aucie zaparkowanym koło szkoły...

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Stan zdrowia dzieci jest bardzo ciężki, ale stabilny - poinformował wieczorem ordynator oddziału intensywnej terapii szpitala przy ul. Spornej w Łodzi, prof. Andrzej Piotrowski.

"Dzieci mają poparzenia górnych dróg oddechowych - nosogardła, krtani i niestety też chyba płuc oraz oparzenia twarzy. Ich stan jest bardzo ciężki, ale nie jest dramatycznie zły. Jest stabilny z tendencją do niewielkiej poprawy" - powiedział prof. Piotrowski.

Chłopcy przebywają na oddziale intensywnej terapii, są zaintubowani, podłączeni do respiratorów. Podawane są im leki uspokajające i przeciwbólowe.

Według lekarzy, chłopców czeka długie leczenie. "Zagrożenie życia jest, ale wszystko przemawia za tym, że z tego wyjdą. Leczenie może być jednak skomplikowane i mogą mieć np. poważne blizny" - dodał prof. Piotrowski.

Do zdarzenia doszło przed południem w rejonie Szkoły Podstawowej przy ulicy Konopnickiej w Skierniewicach. 25-letnia kobieta, która przyjechała odebrać ze szkoły córkę, pozostawiła w aucie dwóch synów w wieku dwóch i czterech lat.

"Kiedy wróciła, zobaczyła zadymiony wewnątrz samochód. Otworzyła auto z pomocą przechodniów i zaalarmowała policją. Wezwano także służby medyczne i straż pożarną" - relacjonował Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej policji.

Nieprzytomnych chłopców z objawami zaczadzenia i poparzeniami, przetransportowały do łódzkiego szpitala przy ul. Spornej śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ich matka jest w szoku i także trafiła do szpitala; według policji nie wiadomo, kiedy będzie możliwe jej przesłuchanie.

Na razie nie wiadomo, co spowodowało pożar, który - według strażaków - wybuchł na tylnej kanapie auta za fotelem kierowcy. Policja nie wyklucza, że mogło to być zaprószenie ognia, np. od pozostawionego w aucie niedopałka papierosa.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 34
  • ~sandra2010-11-02 09:51

    do wiatyk: W takim razie jesteś jasnowidzem i wszystko przewidujesz nawet śmierć bliskiej osoby z dnia na dzień i to że zostajesz zdany sam na siebie!!! Jesteś mało inteligentny skoro myślisz że wszystko da się przewidzieć i egoistą skoro wolisz zabrać dar życia dziecku które jeszcze się nie narodziło a już się poczęło.

  • ~zasmucona2010-10-31 01:50

    zal mi matki tych dzieci... jednak uwazam, ze ta tragedia powinna nasunac refleksje dla wszystkich..., ze moze powinno wyjsc prawo podobne do tego w Australii , ktore regulowaloby kwestie zostawiania dzieci bez opieki w samochodzie, moze powstrzymaloby to tego typu tragedie na przyszlosc ...

  • ~ja2010-10-29 22:29

    Strasznie współczuje tej matce.Co ona teraz biedna przeżywa :( Ma straszliwą karę, wyrzuty sumienia do końca życia.

  • ~re:sandra2010-10-29 19:05

    Wydaje mi sie, ze zawsze jest jakies rozwiazanie- babcia, sasiadka ?
    Wychowujesz dzieci sama? Respekt !
    Ale palic w samochodzie, zostawic zapalniczke, pety ( dziecko moze wlozyc do buzi) ? No niestety, ta matka ...

  • ~+++2010-10-29 18:40

    Teaz to dzieci winne, bo podpalily samochod. Nie wierze, ze 2-, czy 4-letnie dziecko
    jest do tego w stanie. Ale jesli tak- to zapalniczka jest matki.

    re: wiatyk
    Strasznie prymitywny Twoj komentarz. Widac, ze jestes mezczyzna.
    Dla mnie najlepszym wyjsciem to gumka. Wiesz, co to takiego?

  • ~wiatyk2010-10-29 18:15

    ~sandra2010-10-29 16:24

    czasami takie sytuacje że nie ma innego wyjścia.

    Jak sie jest na tyle inteligentnym, zeby przewidziec, ze potem " nie bedzie innego wyjścia." - to najlepszym wyjsciem jest skrobanka przedtem!

  • ~sandra2010-10-29 16:24

    do nz: jak się ma jedno dziecko to nie ma się tego problemu... ale czy gdybyś miała 2 , 3 lub więcej dzieci i któreś np. byłoby bardzo chore i z gorączką to zabrałabyś z łózka na dwór po to żeby pójść po kolejne do przedszkola lub szkoły? Jak wydaje Wam się że jest to możliwe jeśli nie ma się kogoś bliskiego żeby zostawić z kimś dziecko to jesteście w błędzie. Nie tłumaczę tej matki ale są czasami takie sytuacje że nie ma innego wyjścia.

  • ~+++2010-10-29 07:18

    Wina matki:
    1) zostawila male dzieci w samochodzie,
    2) palila w samochodzie wiozac dzieci- wniosek- pali rowniez
    w domu, w obecnosci dzieci

  • ~~ DAWID2010-10-29 05:36

    Odprawiła im NABOŻEŃSTWO LIPCOWE z kadzidłem .Jeszcze TYLKO ŚWIEC BRAKOWAŁO a wtedy SAM SAMOCHÓD ZE 3 DNI trzebaby było gasić .

  • ~Z USA2010-10-29 00:48

    W USA nie wolno zostawiac dzieci w aucie. A w Polsce jest DEMOKRACJA i wolno to robic. Biedne dzieci moze beda mialy blizny z winy DEMOKRACJI OBYWATELSKIEJ PO POLSKU.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «