Policja rozbiła gang handlujący bułgarskimi prostytutkami
Członkowie gangu werbowali do pracy słabo wykształcone kobiety, wywodzące się z małych, biednych miasteczek. W Polsce trudniły się prostytucją przy drogach i w agencji towarzyskiej.
- Nowe szaty prostytutek
- Berlińskie prostytutki skarżą się na wysokie podatki
- W Chinach wybuchła epidemia syfilisu
- "Seksizm i dyskryminacja nie tylko w Samoobronie"
- Brytyjski premier wiedział, że prostytutki mogą zginąć
- Najgroźniejszy polski gangster znowu zatrzymany
- Uciekał policjantom, staranował radiowóz. Grozi mu 10 lat więzienia
- Wichury pustoszą Bułgarię
- Szef gangu zapaśników odzyskał wolność
- Manifestacja w Tunezji. Przeciwko prostytucji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lubuscy policjanci zlikwidowali zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się handlem ludźmi i sutenerstwem. Zatrzymano Polkę i dwóch Bułgarów.
Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z Żar i z zespołu do walki z handlem ludźmi Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. W akcji w jednej z agencji towarzyskich w powiecie żarskim brali udział antyterroryści i straż graniczna.
"Zatrzymano dwie Polki i pięciu mężczyzn - spokrewnionych obywateli Bułgarii. Mózgiem całego procederu był Bułgar Aleksi B., właściciel i pomysłodawca interesu. Pozostałe zatrzymane osoby to właścicielka lokalu, barmanka oraz ludzie zajmujący się rekrutacją i pilnowaniem kobiet" - powiedziała rzecznik policji w Żarach Kamila Zgolak-Suszka..
Z policyjnych ustaleń wynika, że grupa "kupowała" i sprowadzała do pracy Bułgarki. Członkowie gangu, wykorzystując swoje pochodzenie, werbowali do pracy słabo wykształcone kobiety, wywodzące się z małych, biednych miasteczek. W Polsce trudniły się one prostytucją przy drogach i w agencji towarzyskiej.
Według policji, zarobione przez prostytutki pieniądze w całości lub większej części trafiały do organizatorów procederu. Kobiety w wieku od 19 do 40 lat pracowały za stawki ustalone przez "opiekunów". Z danych zebranych przez śledczych wynika, że grupa mogła zarobić na procederze nawet kilka mln zł.
Decyzją Sądu Rejonowego w Żarach 54-letni Aleksi B., 43-letni Rosen B. oraz 44-letnia Beata K. zostali aresztowani na trzy miesiące. Pozostali podejrzani wyszli na wolność za poręczeniami majątkowymi sięgającymi kilku tys. zł.
"Sprawa ma charakter rozwojowy, nie wykluczone są kolejne zatrzymania osób zamieszanych w proceder handlu kobietami. Zatrzymanym w zależności od przedstawionych zarzutów grożą kary nawet do 15 lat więzienia" - dodała Zgolak-Suszka.
Podczas akcji policja zabezpieczyła gotówkę i auta warte prawie 200 tys. zł. Majątek ten zabezpieczono na poczet przyszłych kar. Pokrzywdzone kobiety otrzymały opiekę psychologiczną. Doraźną pomoc dla nich zorganizował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Żarach, Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Gorzowie Wlkp. oraz fundacja La strada.
Źródło: PAP


























~wzruszony2010-10-30 09:30
to miło z waszej strony ale skoro ten gang mogliście rozbic to zróbcie nam przysługę i rozbijcie najwiekszy gang agenta komorowa,z góry dziękuje za wszystkich wolnych polaków i polki!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!