Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Długi weekend. Na drogach masakra

2010-11-12 | Ostatnia aktualizacja: 12:25 | Komentarze: 0 | skomentuj
Długi weekend. Na drogach masakra

Długi weekend. Na drogach masakra Fot. PIOTR POLAK / Polska Agencja Prasowa

Długi weekend oznacza grozę na polskich drogach. To właśnie wtedy grasują na jezdniach setki pijanych kierowców i pełno jest wypadków. Od środy zginęło już 26 osób, a policja złapała już 836 pijanych kierowców. A to dopiero początek weekendu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

26 osób zginęło, 214 zostało rannych w 188 wypadkach - to bilans środy i czwartku, dwóch pierwszych dni wydłużonego weekendu świątecznego na polskich drogach. Policjanci zatrzymali aż 836 nietrzeźwych kierowców.Od środy, kiedy wiele osób zdecydowało się na świąteczne wyjazdy, na drogach jest więcej policjantów. Sprawdzają przede wszystkim prędkość z jaką jadą kierowcy i ich trzeźwość, próbują walczyć z brawurą i wyprzedzaniem "na trzeciego".

"Późna jesień to najgorszy okres, jeśli chodzi o liczbę wypadków drogowych. Na drogach nie ma jeszcze śniegu, który jest ostrzeżeniem dla wielu kierowców, ale mogą one być śliskie z powodu padających deszczy czy zalegających liści. W czasie opadów szyby auta szybko się brudzą, co też ma wpływ na widoczność, a kierowcy bardziej męczy się wzrok. Piesi w czasie złej widoczności <zlewają> im się otoczeniem" - wyjaśnił PAP w piątek Karol Jakubowski z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Jak dodał, mokra nawierzchnia wydłuża też znacznie drogę hamowania. "W przypadku auta jadącego z prędkością 50 km/h wynosi ona ok. 30 metrów, ale przy prędkości 100 km/h - to już 80 metrów" - dodał Jakubowski.

Zaapelował, by te osoby, które w czasie długiego weekendu zdecydują się na wyjazdy, lub będą w niedzielę wracać, dobrze zaplanowały swoją podróż. "Wyjedźmy wcześniej, róbmy przerwy, by odpocząć. Nie spieszmy się - do wielu tragicznych wypadków dochodzi niestety wtedy, gdy kierowcy są już blisko celu, domu. Wtedy bowiem są mniej ostrożni, a bardziej zmęczeni" - powiedział Jakubowski.Dodał, że kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na pieszych, a ci z kolei nie zapominali o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

"Jesień jest także okresem, kiedy na polskich drogach zwiększa się liczba wypadków z udziałem pieszych. W nocy i o zmroku na drogach źle oświetlonych lub nieoświetlonych pieszy +znika+ w mroku. Dostrzegany jest przez kierowcę dopiero w światłach samochodu. Przy dużej prędkości kierowca może nie wyhamować na czas. Także piesi, przy złej widoczności, gorzej oceniają sytuacje drogową np. odległość od pojazdu" - zaznaczył Jakubowski.

Jak dodał, rozwiązaniem jest m.in. ubieranie się w jaśniejsze rzeczy czy noszenie przy sobie elementów odblaskowych albo latarek."Ponownie też apelujemy by nie wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu. Kierowcy, którzy decydują się na taki krok ryzykują nie tylko swoje zdrowie i życie, ale przede wszystkim zdrowie i życie swoich bliskich, których wiozą i innych użytkowników dróg" - powiedział Jakubowski.

Przypomniał, że ci, którzy mają powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi popełniają przestępstwo za które grozi do dwóch lat więzienia. Z doświadczenia policjantów wynika też, że wielu z zatrzymanych, nietrzeźwych kierowców, piło nie tuż przed wyjazdem, ale np. poprzedniego dnia wieczorem.

PAP Źródło: PAP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «