Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prokuratura: Szyfrant wywiadu nie był dezerterem

2010-11-24 | Ostatnia aktualizacja: 13:10 | Komentarze: 5 | skomentuj
Prokuratura: Szyfrant wywiadu nie był dezerterem

Prokuratura: Szyfrant wywiadu nie był dezerterem Fot. Bogdan Hrywniak / Inne

Szyfrant wywiadu wojskowego Stefan Z. nie był dezerterem - uznała Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie i umorzyła śledztwo przeciw niemu. Według niej, przyczyną śmierci Z. było najprawdopodobniej samobójstwo.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"W ostatni piątek umorzono śledztwo przeciw Stefanowi Z., który był podejrzany o dezercję, stwierdzając brak znamion takiego przestępstwa" - powiedział szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg.

Według niego nie ma żadnych dowodów, by uznać, że do jego śmierci przyczyniła się "osoba trzecia". "Szereg przesłanek wskazuje, że przyczyną jego śmierci był najprawdopodobniej zamach samobójczy" - dodał. Nie podał szczegółów, powołując się na tajny charakter śledztwa.

W kwietniu br. w Warszawie odnaleziono ludzkie szczątki. W czerwcu Szeląg informował, że po badaniach DNA należy uznać, że są to zwłoki szyfranta polskiego wywiadu wojskowego Stefana Z. 52-letni wojskowy szyfrant, pracownik Służby Wywiadu Wojskowego, zaginął w kwietniu 2009 r.

Służby informowały, że przyczyną zniknięcia były najprawdopodobniej problemy osobiste. W marcu br. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzut dezercji. Według mediów, najbardziej prawdopodobne były dwie wersje wydarzeń. Pierwsza zakładała, że szyfrant popełnił samobójstwo lub zginął przypadkowo. Według drugiej, od dawna współpracował z obcym wywiadem i został wywieziony z kraju.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 5
  • ~karuzela2010-11-24 23:38

    Szyfrant z dostępem do tajnych informacji i meldunków za wschodniej miedzy "(po)pełnił samobójstwo" w przeddzień Zamachu Stanu z 10 kwietnia. Bliski współpracownik Premiera Tuska z "dostępem do wszelkich akt tajnych" (po)pełnił samobójstwo rok temu w przeddzień wigilii na sznurze od odkurzacza przedtem wyprowadzając psa na spacer nie (po)zostawiając listu (po)żegnalnego?
    Na krótko przed zamachem przeforsowano z (po)mocą SLD oddzielenie Prokuratora Generalnego od stanowiska Min Sprawiedliwości; dzisiaj prokurator generalny został obarczony od(po)wiedzialnością za "dochodzenie" jak został zgładzony śp Leszek Prezydent RP.
    W dniu kiedy Polacy mają ustosunkować się do "rosyjskiego ra(po)rtu" ginie polityk PIS, wysokiej klasy ekspert od katastrof samolotowych. W przeddzień wyborów samorządowych dochodzi do zastraszenia zwolenników PIS mordem (po)litycznym w Łodzi.
    Bez komentarza.

  • ~To jedna z ofiar.....2010-11-24 22:39

    ...RYŻEJ MAFII!!! Oj,durne POlactwo! Jak długo jeszcze będziecie tego RYŻEGO NIEUDACZNIKA POPIERAĆ???!!! Toż to POSPOLITY BANDYTA!!!

  • ~ATEISTA2010-11-24 20:02

    TAK PRZY OBECNYM PREZYDENCIE WSPÓLPRACA
    Z ROSJANAMI NIEJEST ZDRADĄ.
    JEST ZGODNA Z INTERESAMI PREZYDENTA I PLATFORMY .

  • ~omenas2010-11-24 15:04

    W brzuch, max, w brzuch. Nie w plecy. Nie kłam pan.

  • ~max2010-11-24 14:31

    Identyczny przypadek Sekuly, Ireneusza, nie mylic, ktory trzy razy strzelil do siebie w plecy. Michniewicz, Frankowski. Komu przeszkadzali a moze co wiedzieli, ze tak nagle musieli sie zabic popelniajac samobosjstwo

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «