Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Inspekcja pracy idzie "na łowy". 88 tysięcy kontroli w przyszłym roku

2010-12-14 | Ostatnia aktualizacja: 15:58 | Komentarze: 2 | skomentuj
Inspekcja pracy idzie "na łowy". 88 tysięcy kontroli w przyszłym roku

Inspekcja pracy idzie "na łowy". 88 tysięcy kontroli w przyszłym roku Fot. Andrzej Grygiel / Polska Agencja Prasowa

Państwowa Inspekcja Pracy planuje masowe kontrole. Jedna trzecia ma dotyczyć skarg niezadowolonych pracowników na pracodawców.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W 2011 roku szczególną uwagą PIP objęte będą sektory budownictwa oraz pozyskiwania i obróbki drewna. Taką informację przedstawili we wtorek podczas spotkania w Business Centre Club przedstawiciele Głównego Inspektoratu Pracy (GIP). Podobną liczbę kontroli przeprowadzono w tym roku.

Jak powiedział dyrektor Departamentu i Kontroli GIP Grzegorz Łyjak, w sektorze budownictwa kontrole będą dotyczyć przede wszystkim prac na wysokości i w wykopach oraz tych, które wykonywane są z użyciem ciężkiego sprzętu. Kontrole planowane są też m.in. w większości elektrowni, które spalają biomasę i pył węglowy, a także w urzędach skarbowych, z których PIP otrzymuje liczne sygnały od organizacji związkowych dotyczące warunków pracy.

Dyrektor Departamentu Prawnego PIP Wojciech Gonciarz zapowiedział z kolei kontrole z zakresu przestrzegania prawa pracy, które w 2011 r. mają szczególnie dotyczyć kwestii związanych z wypłatą wynagrodzeń, czasem pracy oraz udzielaniem urlopów wypoczynkowych. Kontrole będą dotyczyć też zatrudniania młodocianych pracowników oraz przestrzegania uprawnień związanych z rodzicielstwem.

Główny inspektor pracy Tadeusz Zając podkreślił, że PIP dużą wagę przywiązuje do działań prewencyjnych, a nie tylko do karania pracodawców naruszających prawo pracy. Pozytywnie ocenił też propozycje zawarte w poselskim projekcie nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, który trafił do sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej.

"Jest tam postulowany przez nas od lat zapis mówiący o tym, że pierwsza kontrola u pracodawcy będzie kontrolą prewencyjną. Chcemy dać szansę, by ten, który po raz pierwszy ma kontakt z inspektorem pracy, miał szanse usłyszeć, w jakim stanie jest on aktualnie z przestrzeganiem szeroko rozumianego prawa, co musi zrobić, żeby dojść do pewnego standardu i ile potrzebuje na to czasu" - powiedział Zając.

Główny Inspektor Pracy zaapelował też do pracodawców, by ci zgłaszali PIP swoje problemy. Jak powiedział, zarówno oni, jak i pracownicy są strategicznymi partnerami Inspekcji.

Przypomniał także, że zabiega o nowelizację rozdziału ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy dotyczącego czasu pracy. Jak ocenił, staje się on "fundamentalnym punktem zapalnym" między pracodawcami a pracownikami. "Z jednej strony jest grupa pracodawców, która chce dłużej pracować, ale prawo na to nie pozwala, z drugiej strony są pracodawcy, którzy mają taką specyfikę swojej działalności, że te sztywne regulacje wpychają ich w naruszenie prawa" - wyjaśnił.

Zaznaczył też, że GIP działa w kierunku ujednolicenia orzeczeń wydawanych przez inspektorów pracy w całym kraju. Tym w GIP zajmuje się specjalnie powołana komisja prawna, która opracowuje jednolite wykładnie prawa do stosowania przez wszystkich inspektorów.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 2
  • ~Abc2010-12-15 06:11

    Zapraszamy do Gorzowa do tpv ludzie tam charuja po 12 h , sa wykonczeni to juz trwa wiele tygodni , a ma trwac jeszczse kilka miesiecy, kiedy wracaja z pracy nie maja sie sily nawet odezwac, szefostwo twierdzi , ze wszystko jest ok,niech sami stana na linii i harują ale oni nic pa za wydawaniem polecen nie umieja.Kontrole Gorzowskiej Inspekcji Pracy byly ale pracownicy zaczynaja podejzewac , ze chyba biorą w łape bo nic z tym nie robia , nawet nie widza tego , ze ludzie tam mdleja i slabna bo musza przychodzic do pracy kiedy wylewane sa podlogi jakims świństwem po ktorym ludzie żwracaja, sra..ja , traca przytomnosc. A inspekcja zGorzowa nic nie widzi, zapraszam na forum gazety lubuskiej tam sie wypowiadaja pracownicy, ostatnio byla nawet tv ,której nie wpuszczono http://forum.gazetalubuska.pl/12sto-godzinny-dzien-pracy-w-tpv-w-gorzowie-t64195/

  • ~robol2010-12-14 22:30

    Inspekcja Pracy to ściema chodząca na pasku organizacji pracodawców jak Pracodawcy RP i Lewiatan.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «