Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prokurator żąda pięciu lat więzienia dla domniemanego szpiega Rosji

2010-12-16 | Ostatnia aktualizacja: 14:32 | Komentarze: 1 | skomentuj
Domniemanemu szpiegowi Rosji grozi 5 lat więzienia

Domniemanemu szpiegowi Rosji grozi 5 lat więzienia Fot. SEBASTIAN BOROWSKI / Inne

Pięciu lat więzienia żąda prokuratura dla obywatela rosyjskiego Tadeusza J., oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji. Obrona chce uniewinnienia. Sąd Okręgowy w Warszawie ogłosi wyrok 22 grudnia.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W czwartek strony wygłosiły mowy końcowe w tym tajnym procesie. Gdy zaczynał się on w październiku br., J. mówił, że jest niewinny. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia.

Rosjanin, który miał zdobywać informacje o polskim wojsku dla wojskowego wywiadu GRU, został zatrzymany w lutym 2009 r. przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Od tego czasu przebywa w areszcie.

Akt oskarżenia wobec J. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wysłała sądowi w sierpniu br. Wiceszef prokuratury Robert Majewski odmawiał podania szczegółów sprawy, powołując się na jej tajny charakter. Nie ujawnił nawet, czy oskarżony przyznał się do postawionego mu zarzutu "udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko RP".

Gdy w czerwcu br. Sąd Apelacyjny w Warszawie przedłużał areszt wobec J., rzeczniczka SA sędzia Barbara Trębska mówiła PAP, że przemawiały za tym: duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu i jego znaczna społeczna szkodliwość, wysoka grożąca kara, szczególna zawiłość sprawy, możliwość utrudniania postępowania w przypadku zwolnienia oraz fakt, że choć J. deklarował współpracę z organami ścigania, to jednak w "stopniu ograniczonym".

W styczniu br. "Dziennik Gazeta Prawna" ujawnił fakt zatrzymania rosyjskiego szpiega - co wcześniej utrzymywano w tajemnicy. Według "DGP", mieszkał on od dłuższego czasu w Polsce i prowadził niewielką firmę. Znaleziono u niego sprzęt do tajnej łączności. "DGP" twierdził, że strata agenta odbiła się "potężnym echem" w Moskwie i "mogła stać się jedną z przesłanek do zdymisjonowania w kwietniu 2009 r. przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa szefa GRU gen. Walentina Korabielnikowa".

Raport ABW za 2009 r. potwierdził, że w lutym 2009 r. Agencja zatrzymała "obywatela Federacji Rosyjskiej podejrzanego o działalność na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU". Napisano też, że mężczyzna mieszkał w Polsce od kilkunastu lat i "działał na szkodę RP", a prezydent Lech Kaczyński wręczył za sprawę odznaczenia pięciu funkcjonariuszom kontrwywiadu (jeden z nich wywodził się jeszcze ze służb PRL).

PAP Źródło: PAP
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~szczyptyk.2010-12-16 20:07

    Jakie to szpiegostwo, o największych tajemnicach można przeczytać w prasie.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «