Pacjent podpalił szpital psychiatryczny?
41-letni pacjent odpowie przed sądem za spowodowanie tragicznego w skutkach pożaru w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublińcu w marcu 2010 r. Na miejscu zginęło wówczas trzech pacjentów, czwarty zmarł kilka dni później.
- Pacjenci szpitali coraz bardziej agresywni. Chcą palić
- Areszt dla ojca, który udusił własne dzieci
- Choć jest lekarzem uciekał z miejsca wypadku. Wsiadł za kółko pijany
- Kiedyś uratował dzieci z pożaru. Teraz udusił swoje
- Miller ostro: Zaraz usłyszymy, że brat zmartwychwstał
- Wielki pożar w New Jersey. Spłonęło całe osiedle
- Groźny pożar kamienicy. Cztery osoby w szpitalu
- Pożar przy żłóbku. Spłonął ołtarz i prezbiterium
- Lekarz zmarł na dyżurze. Pracował piąty dzień bez przerwy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To Grzegorz S. zaprószył ogień, zapalając papierosa - ustaliła częstochowska prokuratura, która zakończyła śledztwo w tej sprawie i przesłała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Częstochowie. Jak poinformował PAP prokurator Tomasz Ozimek, Grzegorzowi S. zarzucono nieumyślne wywołanie tragicznego pożaru, za co może grozić kara do ośmiu lat więzienia.
Biegli psychiatrzy, którzy zbadali Grzegorza S., uznali, że choć w chwili powstania pożaru miał znacznie ograniczoną zdolność pokierowania swoim zachowaniem i rozpoznania znaczenia czynu, to jednak jego poczytalność nie była całkowicie zniesiona. Dlatego może odpowiadać przed sądem.
Do pożaru w lublinieckim szpitalu doszło w marcu 2010 r. W sali, gdzie wybuchł, zginęli mężczyźni w wieku od 50 do 60 lat. Kolejny pacjent zmarł później w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Sześć innych osób - trzech pacjentów i trzy osoby z personelu - zostało poszkodowanych.
Jak powiedział prok. Ozimek, w całym oddziale przebywało wówczas ponad 120 pacjentów. W sali, w której doszło do pożaru, leżało osiem osób, wśród nich Grzegorz S. Tylko trzech pacjentów było w stanie samodzielnie się poruszać.
Źródło: PAP

























~Kim on byl2011-01-06 16:16
Slyszalem ze to facet z PO szpital POdpalil. Ci z PO w dzien sa w Sejmie a na nos wracaja do Wariatkowa.
~pal wariata lub głupa2011-01-05 21:42
do wariatówświat należy wariaci niszcza ziemię spala lasy i wszystko co żyje ziemia ni e zdąży sie odrodzić
~zwt2011-01-04 13:18
Kto wlasciwie winien, chory psychicznie czlowiek, czy sprawujacy nad nim opieke personel? Jak moze rodzina powierzyc bezpiecznie chorego szpitalowi?
~popis to tragedia rodowa2011-01-04 11:26
dlaczego wariatom wolno palić? a jaka kara dla wariata?dajcie dzieciom zapałki
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!