Na dowody z czipem jeszcze poczekamy
Zgodnie z ustawą o dowodach osobistych operacja ich wymiany powinna się rozpocząć już za niecałych sześć miesięcy. Do końca roku nowy dokument tożsamości powinno mieć już 1,5 mln Polaków.
- Niemcy zbierają odciski palców
- Z chipem zajrzą w głąb umysłu
- Minister Sikorski wyda grube miliony na globalną sieć
- Dzięki Komorowskiemu dzieci dostaną dowody
- Nie wpiszą grupy krwi do dowodu osobistego
- Milion pacjentów nie ma się gdzie leczyć. Nie ma kontraktów
- Polscy naukowcy opracowali elektroniczne ubrania
- Przetarg na dowody pod specjalnym nadzorem
- Wielkie zamieszanie w e-administracji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jednak – jak wynika z naszych informacji – szanse na dotrzymanie terminu topnieją. Nadal nierozstrzygnięty jest przetarg na wykonanie nowych dowodów. Na ich obsługę nie są też gotowe same urzędy.
– W tym momencie nie mówimy o ewentualnym nowym terminie wprowadzenia dowodów osobistych – zapewnia rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak. Co innego twierdzą firmy, które konkurują o warte 200 – 400 mln zł zamówienie. – Przy założeniu, że resort rozstrzygnie trwający przetarg wczesną wiosną, i tak nie widzę szans, żebyśmy zaczęli wydawać dowody przed końcem roku – przyznaje menedżer jednej z uczestniczących w konkursie firm.
Wprowadzenie nowego terminu wymagałoby zgody Sejmu. – Już raz przedłużyliśmy ten termin, więc nie widzę wielkiego problemu – uważa poseł PO z komisji spraw wewnętrznych i administracji. To pierwsze poważne opóźnienie miało związek z decyzją ministra Jerzego Millera o wyłonieniu producenta dokumentu nie w ramach zwykłego przetargu, ale w bardzo uproszczonej procedurze tzw. dialogu konkurencyjnego. Jako pierwsi poinformowaliśmy o tym na łamach „DGP” jeszcze w listopadzie.
Do dialogu przystąpiło sześć wiodących firm spieranych przez mniejszych konsorcjantów: Gildia, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Consortia, DGT, Sygnity i Wasko. Wczoraj wśród tych firm krążyła niepotwierdzona informacja, że resort zakończył pierwszy etap postępowania, co oznacza, że w dalszej rozgrywce pozostaną tylko dwie firmy.
– Co z tego, że my wydrukujemy plastik z wtopionym czipem? Problem stanowią urzędy centralne, samorządowe i prywatne firmy, które są nieprzygotowane na obsługę nowego dowodu – przekonuje przedstawiciel jednej z firm uczestniczących w procedurze.


























~jar-gdacz2011-01-21 11:10
to czemu się nie przygotowały - ministrów do raportu, urzędników do raportu,
ludzie tak nie może być, jest decyzja sejmowa, są ustalone zadania, a urzędasy olewają - Sejm nie powinien się zgodzić na żadne zmiany, macie urzędasy to zrobić czasu było dość,
Jan Krzysztof Bielecki uznał że mówienie o braku umiejętności analizy i przewidywania po stronie rządu w związku z pracami nad raportem MAK nie jest dominującym poglądem i w związku z tym Schetyna nie powinien takiego poglądu reprezentować - cóż za Macchiawelizm i on uczestniczy w procesach decyzyjnych
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!