Odszkodowanie dla prezesa stacji radiowej. Za dyskryminację płacową

Prezes Radia Merkury Poznań otrzyma odszkodowanie za dyskryminację płacową - zdecydował poznański sąd / Shutterstock
Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał w piątek, że publiczne Radio Merkury Poznań dyskryminowało finansowo swojego poprzedniego prezesa Filipa Rdesińskiego i zasądziło dla niego odszkodowanie w wysokości ponad 10 tys. złotych. Wyrok jest prawomocny.
- Pat w KRRiT przełamany? Wybrali rady nadzorcze
- Stomatolog, mechanik, weterynarz i zootechnik walczą o radio w regionach
- Minister ingerował w program stacji
- Szef publicznego radia kazał powiesić krzyże
- Założyciel znanego radia pójdzie do więzienia? Czeka na wyrok
- KRRiT karze na prawo i lewo. Osiem stacji na cenzurowanym
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd Okręgowy zmienił decyzję Sądu Rejonowego w tej sprawie, który w grudniu 2010 r. oddalił pozew byłego prezesa.
"Sąd zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i przyznał byłemu prezesowi odszkodowanie w wysokości ponad 10 tys. złotych" - powiedział w piątek PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Poznaniu sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec.
Filip Rdesiński został prezesem radia Merkury w czerwcu 2010 roku. W październiku został odwołany z funkcji przez KRRiT.
Jako szefowi spółki skarbu państwa, jaką jest Radio Merkury, wynagrodzenie ustalił Rdesińskiemu minister skarbu państwa. Minister ustalił pensje prezesa radia na poziomie trzykrotnego średniego wynagrodzenia. Tymczasem członek zarządu powołany razem z Rdesińskim dostał 4,5-krotność średniej pensji; więcej od prezesa, 4-krotność średniej pensji, zarabiał także księgowy stacji.
Sąd wyliczając odszkodowanie dla byłego prezesa uznał, że prezes nie może zarabiać mniej od jego podwładnych i wyrównał jego pensję do wysokości 4,5 średnich krajowych, zrównując ją z pensją członka zarządu Radia Merkury i zasądził dla niego odszkodowanie.
Rdesiński powiedział po zakończeniu procesu PAP, że zasądzone dzisiaj odszkodowanie to wyrównanie za dwa pierwsze miesiące pracy. "Teraz złożę w spółce pismo o wyrównanie za pozostały okres przepracowany w firmie" - zaznaczył.
W procesie przeciwko Radiu Merkury jako tzw. interwenient uboczny po stronie pozwanej brał udział skarb państwa.
Źródło: PAP

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!