Wielki przekręt na rynku. Tak oszukiwały hurtownie leków
Główny Inspektor Farmaceutyczny poinformował w piątek o zamknięciu czterech hurtowni, które miały nielegalnie skupować od aptek m.in. leki przeciwzakrzepowe i zapobiegające odrzuceniu przeszczepów. Według farmaceutów ten problem istnieje o wielu lat.
- Nowy lek na otyłość. Z pochodną narkotyku
- Nadzieja dla chorych na Alzheimera i Parkinsona
- Małgorzata Kożuchowska ambasadorką kosmetyków BioSilk
- Dodaj włosom objętości!
- Co służy, a co szkodzi twoim nogom?
- 1361 fałszywych recept o wartości ponad 191 tysięcy złotych
- W tych sklepach wydasz fortunę na świąteczne zakupy
- Leki po cichu wyjeżdżają z Polski. Wkrótce ich zabraknie
- Koniec "osiedlowych" aptek. W siłę rosną sieci
-
Tragedia niedźwiedzi w Chinach. Tak robi się z nich leki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zgodnie z Prawem farmaceutycznym przedsiębiorca prowadzący hurtownię może zaopatrywać się w produkty lecznicze wyłącznie od wytwórcy lub innej hurtowni farmaceutycznej.
"Apteki gromadziły bezprawnie leki i sprzedawały je do hurtowni, te nielegalnie je skupowały. Chodziło o leki ratujące życie - przeciwzakrzepowe, które stosuje się m.in. po zabiegach operacyjnych, przeciwastmatyczne, na epilepsję i leki stosowane, aby zapobiec odrzuceniu przeszczepów. Według opinii konsultantów krajowych nie mogły być one zastępowane innymi lekami" - powiedziała PAP pytana o to szefowała GIF Zofia Ulz.
Jak poinformowała, do GIF od pewnego czasu wpływały niepokojące sygnały od pacjentów i lekarzy, z których wynikało, że w aptekach brakuje określonych leków. "Pytaliśmy o to wytwórców, producentów i według ich wyjaśnień, podaż zaspokajała popyt. Tymczasem dowiadywaliśmy się, że leków w aptekach nie ma" - powiedziała Ulz.
Nie odpowiedziała na pytanie, co działo się z lekami wykupywanymi przez hurtownie. "Potrzebujemy czasu, by przeprowadzić kolejne kontrole. Niestety sądzę, że jest to dopiero początek" - zaznaczyła szefowa GIF. Dodała, że jeśli będzie taka konieczność, inspektorat poinformuje o sprawie prokuraturę. Według mediów, leki miały być sprzedawane za granicą po wyższych cenach.
Prezes hurtowni AN Pharmacy (zamkniętej decyzją GIF) Andrzej Nurczyk, podkreślił w rozmowie z PAP, że jego firma działa w ramach importu równoległego, określonego w prawie UE. Dodał, że decyzja GIF jest dla niego zaskakująca. "Nabywam leki w krajach, w których są one tańsze niż w Polsce, dzięki temu pacjenci mogą zaoszczędzić ok. 40 proc. wydatków. Podobnie z lekami, które kupujemy w Polsce i sprzedajemy za granicą. Nie kupujemy leków w aptekach, ale od producentów lub z innych hurtowni. Posiadamy zgodę Ministerstwa Zdrowia" - powiedział PAP Nurczyk.
"Decyzja GIF jest dla mnie niezrozumiała. Jest ona wydana bez odpowiedniej wiedzy, na zasadzie, najpierw zamknijmy hurtownie, a potem będziemy szukać nieprawidłowości. Skierowałem w tej sprawie do GIF cztery pisma, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Jeżeli nadal jej nie dostanę, wniosę sprawę do sądu administracyjnego. Tylko, że zanim zakończy się postępowanie, zostanę bankrutem" - dodał.
Źródło: PAP


























~hr2011-04-18 14:52
Mam nadzieje ze po jakims czasie dowiemy sie jak zostaly ukarane winne apteki i hurtownie. To byloby przestroga na przyszlosc.
~niefarmaceuta2011-04-16 16:59
Do powyższej notatki musze dodać kilka wyjaśnień ponieważ jej treść – powiedzmy, nieco mija się z prawdą
Przede wszystkim jaka to afera – WYKUPYWANIE LEKÓW i sprzedaż ich na innym rynku europejskim JEST POPIERANA przez UNIE EUROPEJSKĄ.
Tak właśnie popierana.
Działania takie zwane sa potocznie importem równoległym i SĄ PRAWDZIWYM DOBRODZIEJSTWEM dla rynku farmaceutycznego; dobrodziejstwem polegającym przede wszystkim na niwelowanie różnic w cenach leków miedzy poszczególnymi krajami unii europejskiej.
Na czym polega import – otóż firmy farmaceutyczne dążąc do maksymalizacji swych zysków stosują niejednakowe ceny leków w różnych krajach europejskich, spowodowane jest to przede wszystkim tym że w różnych krajach różne marki leków (produkty lecznicze) są różnie oceniane, w związku z czym firmy farmaceutyczne w krajach w których dana marka jest chętniej kupowana, PODNOSZĄ CENY różnice te wynoszą nawet kilkadziesiąt procent – unia europejska od lat stara się walczyć z tym jakże bardzo SZKODLIWYM PROCEDEREM FIRM FARMACEUTYCZNYCH. Jednym z przejawów tej walki jest danie zielonego światła dla importu równoległego.
Kłamstwem jest że polska ponosi straty na imporcie równoległym, jest wręcz odwrotnie.
Import działa w obie strony (nie tylko jako import leków – ale i eksport) do Polski trafia nawet więcej leków niż z niej jest wywożone, co więcej dzięki importowi ceny wielu leków są nawet o połowę niższe.
Osobną kwestią jest zachowanie GIF, który nie tylko NIE WSPIERA stanowiska UNII, ale WRĘCZ SABOTUJE je, wykorzystuje jedną z metod obrony firm farmaceutycznych (chcąc zapobiegać importowi „głodzą” one rynek przysyłając tak małe ilości leków by były odczuwane ich braki niema to nic wspólnego z wywozem, firmy mają zdolności produkcyjne mogące zasypać polski rynek)
do walki z importem,
Ponadto DZIAŁANIA NADZORU farmaceutycznego NIE PRZYPOMINAJĄ w tym względzie PAŃSTWA PRAWA, raczej państwo w państwie.
Otóż jako formę kary – nie tylko zresztą w tych przypadkach – stosują metodę polegającą na unieruchomieniu danego obiektu,
Jest oczywistym że organy administracji w przypadkach niebezpieczeństwa muszą mieć możliwość podjęcia działań mających na celu ochronę zdrowia czy życia ludzi na przykład gdy do obiegu dostał się trujący lek jednak to co dzieję się w przypadku GIFu przechodzi ludzkie pojecie, pomijając jakież to zagrożenia niesie sam import; jeżeli od kontroli minął miesiąc czy dwa GIF zorientował się że może hurtownię bezkarnie zamknąć i wówczas następuje decyzja o jej zamknięciu – to sorry ale jakie to zagrożenie. Przecież albo jest –zamykamy ja od razu; albo niema – wszczynamy postępowanie.
Tymczasem to co wyprawia nadzór farmaceutyczny to jakaś Etiopia
~hulk2011-04-15 17:40
re kwiryt
odejście zapisu, że apteka nie może sprzedać leku hurtowni jest bajecznie proste.
paka apteka zakłada sobie po prostu hurtownię farmaceutyczną. obrót lekiem wygląda w ten sposób, że leki zamówione w innej hurtowni, hurtowni producenta nie trafiają bezpośrednio do apteki tylko do jej hurtowni i dopiero potem do apteki.
na etapie kiedy leki są w hurtowni przyaptecznej zupełnie legalnie mogą trafić do innej hurtowni a ta może je wyeksportować.
Kłamstwem jest, że to pacjenci się skarżą. To firmy się skarżą bo tracą wpływy z tytułu możliwości sprzedaży leków w wyższych cenach (czasem kilkukrotnie) w innych krajach i to one skarżą się GIF-owi.
Gwarantuję ci, że proceder odbywa się w majestacie prawa co wywołuje wściekłość Firm farmaceutycznych.
~Greg Shityna2011-04-15 16:33
POznalismy wlasnie nowa grupe wyborcow donalda tuska: hurtownicy lekow.
~kaktus2011-04-15 14:01
Dobrze mowila Beata Sawicka , ze sluzba zdrowia to bardzo dobre miejsce do "krecenia lodow"? Gdyby to bylo 3,5 roku tymu to na pewno winny bylby Ziobro - kto teraz jest winien?
~piotrek2011-04-15 12:08
Jesli sprawa dotyczy lekow refundowanych - to nadaje sie do prokuratury - a osoby odpowiedzialne - do odsiadki na dobre kilka lat.
~kwiryt2011-04-15 11:45
do ~hulk:
nie jest zgodni z prawem, bo hurtowniom wolno się zaopatrywać tylko w podmiotach do tego uprawnionych - w innych hurtowniach lub u producentów. To co jest opisane w artykule to nie jest legalny import równoległy - wtedy hurtownia zaopatruje się za granicą i sprzedaje lek do polskich aptek.
~mgr2011-04-15 10:35
a co się dziwić?
przebitka np. na Pulmicort-cie w UK jest 100%
braki? zupełnie celowe działanie firm farmaceutycznych (gł. oryginalnych).
~hulk2011-04-15 10:23
opisany "proceder" jest jak najbardziej zgodny z polskim i europejskim prawem.
GIF aptekom i hurtowniom może nagwizdać.
tak samo jak z hurtowni farmaceutycznych w innych krajach sprowadzane są leki do Polski (bo są tańsze niż w polskich hurtowniach) tak samo z polskich hurtowni jadą za granicę (bo akurat są tańsze w Polsce).
niezadowolone są wyłącznie firmy farmaceutyczne do to one tracą kasę na tym procederze i to one doniosły do GIF.
jedną z takich firm, która "cierpi" jest np. Astra Zeneca
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!