Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Oto ksiądz, który od 40 lat podróżuje autostopem

2011-04-25 | Ostatnia aktualizacja: 10:56 | Komentarze: 8 | skomentuj
Ksiądz od ponad 40 lat podróżuje autostopem

Ksiądz od ponad 40 lat podróżuje autostopem / Shutterstock

Ksiądz Werner Szygula, proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w Ujeździe (opolskie) od lat 60-tych XX wieku podróżuje po Polsce i za granicę autostopem. Zdarzyło mu się nawet spowiadać kierowcę, który go podwoził.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przygoda ks. Szyguli z autostopem zaczęła się w połowie lat 60. XX wieku, gdy był młodym wikarym w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Bytomiu. "Musiałem coś załatwić na Górze św. Anny o godz. 12, a wiadomość dostałem po 8 rano, kiedy już nie było pociągu. Trzeba się było jakoś dostać, spróbowałem autostopem i spodobało mi się" - powiedział PAP ks. Szygula.

Potem często jeździł autostopem do Toszka - swojej rodzinnej miejscowości - najpierw z Bytomia, a później z Opola, gdzie był wikarym do 1969 roku. "Później jeździłem autostopem po Polsce i za granicę. Najdłuższa podróż to wyjazd do Stuttgartu w Niemczech - ponad tysiąc kilometrów. Ksiądz autostopowicz nie budził na ogół zdziwienia kierowców" - zaznaczył Szygula.

Podczas swoich autostopowych wojaży księdzu zdarzyło się nawet spowiadać kierowcę, który go wiózł. "Kiedyś jadąc autostopem odmówiłem sobie nieszpory - wcześniej pytając szofera czy mogę to zrobić. Po chwili kierowca zapytał mnie czy jestem księdzem, i czy mógłby się wyspowiadać - odpowiedziałem że może" - wspominał proboszcz.

Wyjazd autostopem do Bytomia zaowocował też sakramentem chrztu. Jeden z podwożących księdza kierowców poprosił go, żeby ten ochrzcił jego córkę - choć rodzina pochodziła z zupełnie innej parafii. "Stanęło na tym, że, za zgodą tamtejszego proboszcza - z jednego z miast w woj. śląskim - chrzest miał miejsce tutaj, w Ujeździe" - relacjonował Szygula.

Proboszcz podkreślił, że podczas swoich podróży nigdy nie doświadczył żadnych nieprzyjemnych sytuacji. "Przeciwnie, jest b. wiele ciekawych rozmów i brakuje czasu, żeby je dokończyć. Ludzie mają problemy i chętnie się otwierają. Na ogół wiedzą, że jestem księdzem, ale czasem podróżuję jako cywil. Ludzie chcieliby porozmawiać, ale trzeba wysiadać" - podsumował.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 8
  • ~Z Ujazdu2011-05-14 11:51

    Ale wy macie nie równo pod sufitem! Znam tego księdza i to naprawde porządny człowiek!!! jak możecie oceniać człowieka nie znając go? Kogo zgwałcił? co to za pytanie?? to jest bluźnierstwo! Ludzie, zastanówcie sie czasem nad tym co piszecie bo normalnie szlak mnie trafia jak czytam takie głupoty!

  • ~Truteń2011-04-26 11:55

    Do pisuara. A od kiedy passat to szczyt marzeń. Ciasny, ze szkoda gadać.

  • ~strażniczka ognia2011-04-25 23:59

    Kawa na ławe.To kogo on zgwałcił?

  • ~zOSIA2011-04-25 22:28

    A MÓJ BYŁY i SEKRETARZ MA JAGUARA I CO MU ZROBICIE?

  • ~Ja2011-04-25 14:20

    chętnie podwiózł bym na stopa Rydzyka a nawet mogę go wywieźć daleko od Polski.

  • ~Pisowiec2011-04-25 11:16

    Coś tu nie tak,chyba kolejny czubek.Mój ksiądz jezdzi wypasionym PASSATEM.

  • ~wata to czarna wata hahahaha2011-04-25 11:08

    papa nie jezdził auto stopem tylko samolotem na koszt firmy krzyżackiej oni sie nachapali przez 1700lat rozkułaczyc czarna watahe

  • ~firma płacz2011-04-25 11:02

    z chciwośći czy z z oszczednośći ???na koszt drugiiego papa polaka jezdził po świecie na koszt firmy

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «