Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Al Capone znowu przed sądem

2011-05-11 | Ostatnia aktualizacja: 11:27 | Komentarze: 1 | skomentuj
Sąd Najwyższy zdecydował, że proces brutalnego gangstera ps. Al Capone musi zacząć się od początku

Sąd Najwyższy zdecydował, że proces brutalnego gangstera ps. Al Capone musi zacząć się od początku / Shutterstock

Proces Władysława Ch., ps. "Al Capone", i jego kompanów oskarżonych o zabójstwa i napady na plebanie w okolicach Nowego Sącza rozpocznie się ponownie - zdecydował w środę Sąd Najwyższy. Po raz pierwszy oskarżeni stanęli przed sądem w 2003 roku.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według krakowskiej prokuratury "Al Capone" był przywódcą jednej z groźniejszych organizacji przestępczych, jakie pojawiły się na terenie południowej Polski w latach 90. XX w. Członkowie grupy byli bezwzględni, działali z niezwykłym okrucieństwem, chcąc przejąć rynek narkotyków, kontrolować agencje towarzyskie i przestępczość samochodową. W kilku procesach - dotyczących innych przestępstw niż ten, którym zajmował się w środę SN - przywódca grupy Władysław Ch. i jego współpracownicy zostali skazani m.in. za siedem zabójstw na kary dożywocia.

Sprawa czterech oskarżonych będzie musiała ponownie się rozpocząć, ponieważ sędzia, który przewodniczył składowi orzekającemu w I instancji w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu, wcześniej brał udział w postępowaniu jako prokurator. Co prawda jego udział miał charakter incydentalny (chodziło o przedłużenie aresztu tymczasowego), ale zgodnie z Kodeksem postępowania karnego taki sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie. SN wytknął więc nowosądeckiemu sądowi oczywiste naruszenie przepisów i w ogóle nie odnosił się do kasacji, jakie wnieśli obrońcy oskarżonych.

Pierwszy proces w tej sprawie rozpoczął się w grudniu 2003 r. Oskarżeni, łącznie 19 osób, odpowiadali za działalność w grupie przestępczej kierowanej przez Władysława Ch. Wśród zarzutów były m.in. cztery zabójstwa i cztery napady na plebanie.

Władysławowi Ch. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie zarzuciła namawianie do zabójstwa jednej osoby i kierowanie nim. Trzy zabójstwa przypisano jego bratu Ryszardowi Ch. i Michałowi D.

Jedno z zabójstw zostało dokonane w 1999 r. w Maszkowicach. Ofiarą był barman Tomasz M., który zginął od strzałów w klatkę piersiową. Zdaniem prokuratury przyczyną zbrodni mógł być konflikt wywołany handlem kradzionym alkoholem. Inna ofiara to zamordowany w styczniu 2000 r. strzałami w głowę i przez podcięcie gardła mieszkaniec Tarnowa. Bandyci sądzili, że jest bardzo bogaty i chcieli go obrabować. Znaleźli jednak tylko biżuterię wartości ok. 10 tys. zł. Utopiono też brata jednej z poprzednich ofiar gangu.

Prokuratura przypisała oskarżonym również napady na cztery plebanie w Małopolsce: w Starym Sączu, Trzetrzewinie, Muszynie i Przydonicy. We wszystkich przypadkach sprawcy byli bardzo brutalni, krępowali i bili księży, a następnie kradli pieniądze.

PAP Źródło: PAP
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~na częśći ich2011-05-11 12:55

    dać im trutki na szczury wolność na tamtyn świecie

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «