Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Górnicy poparzeni w kopalni "Krupiński" mają się coraz lepiej

2011-05-20 | Ostatnia aktualizacja: 12:50 | Komentarze: 1 | skomentuj
Górnicy poparzeni w kopalni "Krupiński" mają się coraz lepiej

Górnicy poparzeni w kopalni "Krupiński" mają się coraz lepiej / Shutterstock

Stan dziewięciu górników, poparzonych ponad dwa tygodnie temu przez płonący metan w kopalni "Krupiński", jest zadowalający. Leczenie pacjentów przebiega bez powikłań - podało w piątek Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Rany oparzeniowe ulegają gojeniu. Dotychczas wykonano u trzech pacjentów zabiegi operacyjne, uzyskując zadawalający efekt. W poniedziałek u trzech kolejnych górników zostanie wykonany zabieg operacyjny demarkacji tkanek martwiczych z pokryciem ran specjalistycznym opatrunkiem" - poinformowała rzeczniczka "oparzeniówki", dr Justyna Glik.

Zapewniła, że leczenie górników przebiega zgodnie z wcześniej ustalonym schematem. Od czwartku u wszystkich chorych wykonywane jest kontrolne badanie bronchoskopowe, którego celem jest ocena postępów w leczeniu oparzeń dróg oddechowych.

U chorych kontynuowana jest także magnetoledoterapia miejscowa - jest to skojarzone wykorzystanie zmiennego pola magnetycznego wraz z promieniowaniem optycznym. Stosuje się ją m.in. w zwalczaniu bólu, stanu zapalnego tkanek, przyspieszeniu gojenia ran i wzmacnianiu układu odpornościowego.

Poparzeniu górnicy nadal są pod opieką psychologa klinicznego, korzystają także z zabiegów relaksacyjnych. W czwartek zakończyli terapię hiperbaryczną.

Do wypadku w kopalni "Krupiński" w Suszcu doszło 5 maja wieczorem 820 m pod ziemią. W wyniku zapalenia metanu w wyrobisku zginęły trzy osoby: górnik oraz dwaj ratownicy, idący z pomocą poszkodowanym. Ciało drugiego z nich odnaleziono w zadymionym chodniku dopiero po tygodniu poszukiwań. 11 górników zostało rannych - dwaj już opuścili szpital, dziewięciu leczonych jest w siemianowickiej "oparzeniówce".

W środę, po blisko dwóch tygodniach nieprzerwanych działań, ratownicy zakończyli akcję przeciwpożarową w kopalni. Rejon pożaru odizolowano od pozostałych wyrobisk dwiema tamami przeciwwybuchowymi. Teraz akcja jest prowadzona w myśl innych procedur. Otamowany rejon jest monitorowany pod kątem stężeń niebezpiecznych gazów. Po jakimś czasie - zwykle jest to od kilku do kilkunastu tygodni - wskutek odcięcia dopływu tlenu pożar wygaśnie. Wówczas będzie można otworzyć dostęp do chodnika, a w przyszłości przeprowadzić w nim wizję lokalną.

Przyczyny wypadku wyjaśniają prokuratura i specjalna komisja Wyższego Urzędu Górniczego.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 1
  • ~POMOC DLA POSZKODOWANYCH2011-06-14 21:06

    Jeżeli ktokolwiek z Państwa zna rodziny tych górników, bądź rodziny innych górników poszkodowanych lub którzy zginęli kiedykolwiek w wypadkach górniczych, prosimy o przekazanie naszego numeru telefonu: 794 404 234.
    Pomagamy finansowo poszkodowanym w wypadkach, a także ich rodzinom.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «