Prokuratura: Poważne zarzuty dla śledczego od Smoleńska

Prokuratura o zarzutach dla Pasionka: Obraza przepisów prawa Fot. Paweł Supernak / Polska Agencja Prasowa
Oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienie godności urzędu prokuratorskiego - oto zarzuty, jakie Naczelna Prokuratura Wojskowa stawia prokuratorowi Markowi Pasionkowi, dyscyplinarnie odsuniętemu od nadzorowania śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.
- Kaczyński: Pasionek został zawieszony za to, że dążył do prawdy
- Zamieszanie z prokuratorem od Smoleńska. Seremet chce wyjaśnień
- Prokurator odsunięty od sprawy Smoleńska. Za kontakty z USA?
- Prywatna wojna prokuratorów ze Smoleńskiem w tle
- Tusk: Nie zwykłem komentować decyzji niezależnych instytucji
- Miesięcznica zamachu. "Wielki sojusz chce zabić pamięć"
- Jak prokurator sztuczną mgłę w Smoleńsku sprawdzał
- Prokuratura okręgowa przejmuje sprawę Pasionka
- Kempa dementuje informacje "Gazety Wyborczej". "Nie znam go"
- Rozmawiał z FBI o sztucznej mgle? Rozważą śledztwo
- Seremet nie stanął po stronie Pasionka. Zażalenie oddalone
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O zarzutach dla Pasionka mówił na konferencji prasowej rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej kpt. Marcin Maksjan.
"Naczelny prokurator wojskowy przekazał prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi w piątek około godz. 9 informację dotyczącą okoliczności śledztwa prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Okregową w Poznaniu i przekazanego do stołecznej prokuratury rejonowej" - powiedział kpt.Maksjan. Nie ujawniono, od kiedy to śledztwo się toczyło.
Dotyczyło ono "ujawnienia osobie nieuprawnionej informacji stanowiącej tajemnicę służbową oraz rozpowszechniania publicznego wiadomości pochodzących z postępowania przygotowawczego" dotyczącego okoliczności katastrofy smoleńskiej. W związku z tą sprawą naczelny prokurator wojskowy zawiesił Pasionka. Wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne.
Maksjan dodał, że Pasionek nie był śledczym prowadzącym sprawę katastrofy smoleńskiej. "Był on jednym z dwóch prokuratorów NPW nadzorujących to śledztwo, do jego kompetencji należały czynności o charakterze konsultacyjno-nadzorczym" - mówił przedstawiciel NPW.
Wcześniej Prokuratura Generalna informowała PAP, że Seremet w piątek rozmawiał telefonicznie z Parulskim na temat tej sprawy. "Ponieważ to była samodzielna decyzja naczelnego prokuratora wojskowego niekonsultowana z prokuratorem generalnym, prok. Seremet zwrócił się o przedstawienie powodów i szczegółów tej decyzji" - mówił PAP prok. Maciej Kujawski z PG.

























~miś2011-06-13 15:38
Śledztwo Smoleńskie objęte tajnością- tajność to to co dotyczy Tuska i PObratymców jego.Jawność to co tyczy Kaczyńskich. Każdy kto chce dojść prawdy tragedii Smoleńskiej -to przestępca.POtuski prawo interpretują POswojemu.A co za tajemnicę ujawnił Pasionek Amerykanom??,Prawda jest taka,że Pasionek domagał się ukarania wysoko postawionych urzędników za nie-dopełnienie obowiązków- to jest przyczyna. TUSK BOI SIĘ PRAWDY!!!
~CHAMAZ2011-06-11 16:27
Czy aby na pewno Parulski podlega służbowo Seremetowi ?
Dlaczego prokurator Marek Seremet został bezpardonowo odsunięty od smoleńskiego śledztwa ?
Dowiedzieliśmy się, że Prokurator Generalny A.Seremet zażądał wyjaśnień od szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej w sprawie zawieszonego śledczego M.Pasionka. Rozmawiał telefonicznie z Krzysztofem Parulskim. Poprosił o przedstawienie powodów zawieszenia prok. Pasionka. Jak powiedział prokurator Maciej Kujawski z PG, decyzja o zawieszeniu M.Pasionka nie była konsultowana z Prokuraturą Generalną, dlatego Andrzej Seremet zwrócił się o przedstawienie jej powodów.
Rozumiecie - tak ważna POlityczna decyzja zapadła z pominięciem PG i jej szefa prok. A.Seremeta !
Wg RMF FM, prokurator Pasionek analizował dokumenty związane z organizacją lotu do Smoleńska przekazanych prokuraturze przez kancelarię premiera, prezydenta oraz służby. Po ich analizie prok. Pasionek stwierdził iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że zarzuty w sprawie niedopełnienia obowiązków przy organizacji lotu powinni usłyszeć: B.Klich, Arabski, a także szefowie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Swoje wnioski i plan M.Pasionek pokazał K.Parulskiemu; plan nie został przyjęty z entuzjazmem - by delikatnie sprawę ująć - przez szefa NPW. Podobno wtedy właśnie miało nastąpić gwałtowne ochłodzenie relacji Pasionek - Parulski. Pasionek złożył skargę na Parulskiego. Jego zdaniem, Parulski w niewystarczający sposób pomagał mu w sprawach delegacji do Moskwy.
Czy zarzuty rzetelnego i dociekliwego śledczego Pasionka wobec B.Klicha, Arabskiego, pozostałych ministrów (zapewne MSZ) oraz innych szefów służb (zapewne BOR) odpowiedzialnych za przygotowanie wizyty i bezpieczeństwo były na tyle poważne, że podjęto drastyczną i wielce kontrowersyjną decyzję - ciekawe na jakim szczeblu (?) - odsunięcia go od śledztwa pod pretekstem kuriozalnych zarzutów ?
~Zuzia2011-06-11 15:05
No, nie jest źle, Pan Prokurartor Pasionek jeszcze żyje. Nie przejechała go ciężarówka o nieustalonych numerach, nie pobili na śmierć nieustaleni sprawcy. Ale wszystko jeszcze przed nami. Samo wywalenie z prokuratury nie wystarczy, Za dużo wie. Jak niejaki Papała. A jak się wie za dużo, to ... .
~abc2011-06-11 13:27
Czy z Szefem CBA nie bylo identycznie, za ujawnienie afery dostal "wyrzucenie " ze stanowiska, choc prawo tego zabranialo. Dzisiaj za nadmierne zaangazowanie w wyjasnienie tragedii smolenskiej, zawieszenie w czynnosciach i mozliwe stawianie zarzutow. To mozliwe jedynie w tych czasach za rzadow jedynej partii milosci.
~z sieci2011-06-11 09:44
Witam
jest w tym świństwie jeden jasny punkt, moim zdaniem niezamierzony
ujawniony został fakt, że są powody aby urzędnicy państwowi usłyszeli zarzuty
do opinii publicznej dotarł również bardzo wyraźny sygnał, że wokół kłamstwa smoleńskiego rząd roztoczył parasol ochronny
artykuł ŁŁ "gruppenfurher KAT" powinien znów zawisnąć na stronie głównej nE
to pozwoli tym co jeszcze nie wierzą otworzyć szerzej oczy
~POdejrzyj2011-06-11 08:59
Burza domysłów, oskarżeń i zarzutów rozpętała się w piątek po ujawnieniu przez „Rz", że prokurator Marek Pasionek nadzorujący śledztwo smoleńskie został w czwartek odsunięty od postępowania i zawieszony w obowiązkach. Odebrano mu akta i opieczętowano gabinet. Wszczęto też postępowanie dyscyplinarne, które może prowadzić do uchylenia mu immunitetu.
Decyzję o odsunięciu Pasionka podjął naczelny prokurator wojskowy Krzysztof Parulski – bez konsultacji z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem, który już zażądał wyjaśnień w tej sprawie. W piątek na konferencji prasowej prokuratura wojskowa broniła swojej decyzji. Pasionka podejrzewa się o ujawnienie tajemnicy służbowej oraz tajemnicy postępowania. Według Radia TOK FM chodzi o przekazywanie informacji ze śledztwa politykom PiS, a według Radia Zet – także dziennikarzom.
Z informacji „Rz" wynika, że Pasionek może mieć kłopoty z powodu kontaktów z Amerykanami, od których próbował uzyskać satelitarne zdjęcia miejsca katastrofy. Jest jednak jeszcze jeden bardzo ważny wątek sprawy. Jak ustaliła „Rz", zawieszony prokurator Marek Pasionek w ubiegłym roku zabronił prokuratorom prowadzącym śledztwo smoleńskie przesłuchiwania w charakterze świadków osób odpowiedzialnych za organizację lotu z 10 kwietnia. Uważał bowiem za bardzo prawdopodobne, że wysokim urzędnikom państwowym postawione zostaną zarzuty o zaniedbania związane z przygotowaniem lotu. Tymczasem zgodnie z procedurami prokuratorskimi osoby potencjalnie podejrzanej nie powinno się wcześniej przesłuchiwać w charakterze świadka.
Kto mógłby usłyszeć zarzuty? M.in. szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski oraz minister obrony Bogdan Klich. A także osoby odpowiadające bezpośrednio za bezpieczeństwo cywilów i wojskowych, którzy znaleźli się na pokładzie Tu-154M 10 kwietnia 2010 roku.
Śledztwo w sprawie prokuratora Pasionka wszczęto ponad pół roku temu pod nadzorem płk. Macieja Przybyła, szefa pionu przestępczości zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. – Jako zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zostały potraktowane pytania dziennikarza TVN24.pl Macieja Dudy po jednej z publikacji „Rz" – powiedział płk Przybył. Duda zasugerował, iż powinno się przejrzeć akta nadzoru prowadzone przez prokuratora Marka Pasionka oraz gen. Zbigniewa Woźniaka – zastępcę naczelnego prokuratora wojskowego, pod kątem ujawnienia tajemnicy postępowania.
~doświadczony2011-06-11 07:05
Jeśli chcemy wykluczyć do końca podejrzenie o zamach, to prokurator Pan Marek Pasionek postąpił prawidlowo, w przeciwnym razie orzeczenie Komisji Pana Milera będzie szkodliwe dla stosunków polsko-rosyjskich.
~PO to tylko fasada dla mafijno agenturalnej kliki2011-06-11 05:22
Byle sluzby WSI uruchomily swoich ludzi by wykonczyc kazdego kto moze odslonic kolejna POkretnosc NIErzadu Tuska tak bardzo forowanego przez mafijno-agenturalne struktury rodem z PRLu.
Bezkarnosc i calkowity brak odpowiedzialnosci za cokolwiek to juz niepodwazalne prawo Tuska i jego kliki ministerialnych POpychli bylych sluzb WSI/SB.
~observ2011-06-11 00:25
a przepisy prawa to jakaś ciotka jest, którą można "rażąco obrazić" ?
~CHAMAZ2011-06-11 00:09
Czy aby na pewno Parulski podlega służbowo Seremetowi ?
Dlaczego prokurator Marek Seremet został odsunięty od smoleńskiego śledztwa ?
Dowiedzieliśmy się, że Prokurator Generalny A.Seremet zażądał wyjaśnień od szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej w sprawie zawieszonego śledczego M.Pasionka. Rozmawiał telefonicznie z Krzysztofem Parulskim. Poprosił o przedstawienie powodów zawieszenia prok. Pasionka. Jak powiedział prokurator Maciej Kujawski z PG, decyzja o zawieszeniu M.Pasionka nie była konsultowana z Prokuraturą Generalną, dlatego Andrzej Seremet zwrócił się o przedstawienie jej powodów.
Wg RMF FM, prokurator Pasionek analizował dokumenty związane z organizacją lotu do Smoleńska przekazanych prokuraturze przez kancelarię premiera, prezydenta oraz służby. Po ich analizie Pasionek stwierdził, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że zarzuty w sprawie niedopełnienia obowiązków przy organizacji lotu powinni usłyszeć Klich, Arabski, a także szefowie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Swoje wnioski i plan Pasionek pokazał K. Parulskiemu; plan nie został przyjęty z entuzjazmem - by delikatnie sprawę ująć - przez szefa NPW. Podobno wtedy właśnie miało nastąpić gwałtowne ochłodzenie relacji Pasionek - Parulski. Pasionek złożył skargę na Parulskiego. Jego zdaniem, Parulski w niewystarczający sposób pomagał mu w sprawach delegacji do Moskwy.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!