Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Słynny lobbysta znowu idzie pod sąd. Jest akt oskarżenia

2011-06-29 | Ostatnia aktualizacja: 13:57 | Komentarze: 3 | skomentuj
Lobbysta Marek D. znowu oskarżony

Lobbysta Marek D. znowu oskarżony / Shutterstock

Znany lobbysta Marek D. odpowie przed sądem za nieprawidłowości związane z zatrudnianiem pracowników w jego firmach. Zgodnie z umowami otrzymywali oni niewielkie kwoty, znacznie więcej płacono im - obchodząc podatki i ubezpieczenia - "pod stołem".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach Leszek Goławski. To jeden z wątków toczącego się w Katowicach śledztwa przeciwko lobbyście. Jego zasadnicza część dotycząca prania brudnych pieniędzy powinna zakończyć się jeszcze w tym roku po otrzymaniu pomocy prawnej ze Szwajcarii.

Jak zaznaczył Goławski, sprawa podwójnego wynagrodzenia dotyczy okresu 2002-2004 i działających wówczas trzech firm Marka D. Chodzi o Larchmont Capital, która zajmowała się procesami prywatyzacyjnymi i rynkami kapitałowymi, spółkę Blue Sky, działającą w branży PR, oraz powiązaną z nimi kapitałowo spółkę Triton. "Każdy człowiek, który tam przychodził pracować, dowiadywał się, że na umowie o pracę będzie miał kwotę >>x<<, a >>pod stołem<< będzie miał płaconą drugą kwotę" - wyjaśnił prokurator.

Śledczy udokumentowali przypadki 70 takich pracowników, którzy poza przepisami otrzymali łącznie ok. 2,4 mln zł. Należności, które z tego powodu nie trafiły tylko do ZUS, wyliczono na 942 tys. zł. Różnice między kwotami zgodnymi z umową a przekazywanymi nielegalnie były znaczne, np. jeden z ochroniarzy otrzymywał formalnie 200 zł, a poza przepisami - 2,8 tys. zł. Zarzuty w tym postępowaniu usłyszeli: Marek D., który miał zatwierdzać takie listy wypłat i przelewać pieniądze z prywatnego konta na nielegalne części wynagrodzenia, a także prezes jego firm Krzysztof P. oraz księgowi Maria S. i Dariusz S.

Za fałszowanie dokumentów, poświadczenia nieprawdy oraz przestępstwa podatkowe związane z zawyżaniem kosztów i nieodprowadzaniem podatków wszystkim może grozić do 8 lat więzienia. Zatrudnieni w ten sposób pracownicy nie odpowiedzą za unikanie (jednostkowo stosunkowo niewielkich) podatków - w momencie ujawnienia ta kwestia zdążyła się już przedawnić.

Nazwy firm, w których dochodziło do wykrytych nieprawidłowości, pojawiają się również przy innych zarzutach związanych z działalnością lobbysty. Prócz pierwotnych kwestii związanych z oszustwami czy praniem brudnych pieniędzy, udokumentowano w nich bowiem m.in. nielegalne zawyżanie kosztów czy unikanie podatków. "To przeczy słowom Marka D., że to wszystko była legalna działalność" - zaznaczył Goławski.

Najważniejsze zarzuty postawione dotąd Markowi D. dotyczą prania pieniędzy. To śledztwo - w sprawie wielomilionowych kwot - nie zostało dotąd zakończone ze względu na trudności z uzyskaniem pomocy prawnej ze Szwajcarii, gdzie działały firmy lobbysty.

Prócz tego Marek D. został m.in. oskarżony o skorumpowanie b. posła SLD Andrzeja Pęczaka oraz w sprawie wytworzenia fałszywych litewskich dokumentów z jego zdjęciem. Lobbysta, jego żona, teściowa i główna księgowa stanęli też przed sądem w sprawie wystawienia faktury, dzięki której teściowa miała uniknąć zapłacenia 7 tys. zł podatku. Sam D. został oskarżony wówczas o niezaksięgowanie części dochodów i przygotowanie do użycia sfałszowanego prawa jazdy.

Inne postępowania, w których pojawia się nazwisko D., dotyczą m.in. prywatyzacji Cementowni Ożarów, Polskich Hut Stali oraz zamiarów prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 3
  • ~stol okragly2011-07-12 14:22

    Dlaczego nazwisko Marka Dochnala jest ukrawane ? Kraje Europy wiedza o praniu
    pieniedzy dygnitarzy SLD, pracownicy bankow, dyskretnie zaja nazwiska numero-
    wych kont, ktore zostaja jawne dla innych instrumentow,ktore moga spowodowac
    dole "Kordonowskiego"

  • ~Miro2011-06-29 17:59

    Chodorkowski w Rosji a w Polsce Dochnal-na siłę chcą mu coś wcisnąć (najpierw trzymali go 4 lata!! w areszcie),wcześniej pismaki się podniecały,że sfałszować chciał paszport i uciec za granicę.Rosja i Białoruś to pikuś przy tym kraiku polaczkowatym.

  • ~zenon2011-06-29 13:56

    A nie możemy go po prostu nazywać po polsku?
    Łapówkarzem?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «