Uroczystość przekazania akt odbyła się w czwartek w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

"To już trzecia tura dokumentów, które możemy przekazać.(...) Mamy nadzieję, że wszystkie dokumenty katyńskie znajdą się wkrótce w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej" - powiedział szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski.

"W imieniu Instytutu Pamięci Narodowej jeszcze raz chciałbym wyrazić wdzięczność panu prezydentowi i ministrowi za bardzo dobrą współpracę związaną z przekazywaniem tych kolejnych partii dokumentacji" - powiedział prezes IPN Łukasz Kamiński.

11 tomów akt pochodzi ze śledztwa ws. zbrodni katyńskiej, które w latach 1990-2004 prowadziła rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa. Polska otrzymała je od władz Rosji 7 kwietnia br.

Do odtajnienia i udostępnienia stronie polskiej wciąż pozostaje 35 tomów akt rosyjskiego śledztwa, w tym postanowienie o jego umorzeniu, które - jak twierdzi IPN - ma fundamentalne znaczenie dla "ustalenia w sposób procesowy stanu faktycznego mordu NKWD na Polakach" z 1940 r.

Dokumentacja, która trafiła do IPN to m.in. wnioski śledczych do Głównego Centrum Informacyjnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji, zaświadczenia dotyczące wyroków karnych i dane o miejscach pochówku polskich jeńców. Wśród materiałów są również takie, które nosiły klauzulę tajności.

IPN otrzymał także kopie cyfrowe tej dokumentacji.


11 tomów rosyjskich akt zostanie dołączonych do polskiego śledztwa w sprawie mordu NKWD z 1940 r., które od 30 listopada 2004 r. prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, działająca w strukturach IPN. Prokuratorzy od kilku lat starali się dotrzeć do akt rosyjskiego śledztwa ws. zbrodni katyńskiej, które mogłyby pomóc w zamknięciu polskiego śledztwa.

Kopie cyfrowe akt otrzymały także Archiwum Akt Nowych i Centralne Archiwum Wojskowe. Instytucje te na nośnikach cyfrowych posiadają całość przekazywanej do tej pory przez Rosjan dokumentacji ws. Katynia.