Jak poinformowała w sobotę PAP rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka, w piątek wieczorem do dyżurnego tomaszowskiej komendy policji zadzwoniła kobieta, która poprosiła o skierowanie patrolu na przejazd kolejowy znajdujący się przy ul. Warszawskiej. Według jej relacji, kiedy chciała przejechać przez torowisko, przy podniesionych zaporach przejechał pociąg.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia stwierdzili, że dróżnik jest kompletnie pijany. 42-letni mieszkaniec gminy Inowłódz, miał w organizmie 2 promile alkoholu. Został odsunięty od pracy; zastąpił go inny pracownik.

42-latek odpowie za wykonywanie pod wpływem alkoholu czynności związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu kolejowym. Grozi mu za to 5 lat pozbawienia wolności.