21 czerwca podczas seminarium nt. energii odnawialnej w Brukseli toruński redemptorysta skarżył się, że obecny rząd rozwiązał w 2007 r. umowę przyznającą jego fundacji dotację na odwierty geotermalne w Toruniu. "Jesteśmy tutaj w Brukseli, ja nie wiem, co na to ta Bruksela, bo jesteśmy wykluczani, dyskryminowani. To jest totalitaryzm. Ja nie żartuję. To jest totalitaryzm" - mówił wówczas. W reakcji na te słowa MSZ wysłało do Watykanu notę dyplomatyczną.

W sobotę wieczorem na Jasnej Górze, po rozpoczynającej pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja mszy, w przemówieniu do wiernych o. Rydzyk zaapelował m.in., by nie pozwalali na "poniewieranie pasterzy w Polsce". "Gdzie jak gdzie, ale w kraju błogosławionego Jana Pawła II szanujmy kapłanów" - wzywał redemptorysta.

Przypomniał, że papieżowi zależało, by Polska poniosła ewangelię do Europy. "Mówili nam jak mieliśmy wejść do tej Unii Europejskiej, mówili nam, że będziemy ewangelizować, Kościół będzie miał takie szanse. Ale jak jeden ksiądz pojechał do Brukseli nie w swojej sprawie, to go chcieli zatłuc od razu, jak powiedział trochę prawdy - bardzo krótko, oczywiście na skróty, bo nie było można dużo" - relacjonował o. Rydzyk.

"Widzicie, ja też myślałem, że to będzie taka ewangelizacja, otwarte oczy, ręce, serce, a tu nic. Co mamy? Pośmiać się, pobłogosławić i do roboty, do ewangelizacji. Nigdy nie kamieniujmy księży, nigdy. Gdybyśmy tak mogli napisać białą księgę, to myślę, że każdy biskup miałby taką białą księgę prześladowań - w Polsce, w naszych czasach - i przez media odbieranie dobrego imienia" - mówił redemptorysta.

"Zatłuką żywcem, tak jak ks. abp. (Stanisława - PAP) Wielgusa. () Nikt nie ma prawa drugiego człowieka obmawiać, mówić na niego w mediach, gdzie indziej, po sądach włóczyć, jeżeli on nie ma prawa się bronić, jeżeli mu się usta zamknie. () To nie jest demokracja - to się kłania ten stary system, ale może jeszcze ulepszony, w białych rękawiczkach" - ocenił o. Rydzyk.


Wcześniej, podczas mszy dla pielgrzymów, w homilii biskup łomżyński Stanisław Stefanek określił środowisko tworzące Rodzinę Radia Maryja "jednym z ważnych członów budowania zdrowego społeczeństwo" oraz "instytucją użyteczności publicznej o szczególnym znaczeniu".

Bp Stefanek sprzeciwił się przejawom "wielorakiej propagandy, publikacji, widowisk, programów, które igrają z naszą ludzką słabością", atakując i sprzeciwiając się podstawowym zasadom moralności. "Próba zagłuszenia Radia to wielki krzyk drapieżnych ptaków, które chcą wyrwać zdrowe ziarno prawdy z serc ludzkich" - dodał.

Główne uroczystości 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę odbędą się w niedzielę. Jednym z punktów mszy ma być przekazanie klasztorowi tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej, którą Rosjanie usunęli z miejsca tragedii w przeddzień pierwszej rocznicy tego wydarzenia. Tablicę - jako wotum - przekażą przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010.