Mieszkali pod jednym dachem ze zmumifikowanymi zwłokami matki
Prokuratura w Rawie Mazowieckiej prowadzi śledztwo ws. śmierci 84-letniej kobiety, której zmumifikowane zwłoki znaleziono w łóżku, w domu w gminie Sadkowice (Łódzkie). Według biegłych, ciało było tam co najmniej od pół roku. W domu mieszkali syn i córka kobiety.
- Marion Cotillard i Guillaume Canet pod osłoną nieba
- Góry Świętokrzyskie. Nie ma starszych w naszym kraju
- W starożytnej mumii odkryto pasożyta
- Pani ambasador uroczyście odebrała głowy
- Besson stop!
- Polska sprzątaczka ujawnia, co znalazła pod niemieckimi łóżkami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwłoki starszej kobiety odkryto przypadkowo po tym, gdy zatrzymano jej 58-letniego syna, który z cmentarza w Białej Rawskiej wynosił wieńce. W jego polonezie znaleziono trzy wieńce i kilka zniczy. Policjanci pojechali przeszukać jego dom w gminie Sadkowice, zastali w nim 61-letnią siostrę mężczyzny.
Podczas sprawdzania zajmowanych przez rodzeństwo pomieszczeń policjanci dokonali makabrycznego odkrycia. W łóżku leżały zmumifikowane zwłoki - jak się okazało - 84-letniej matki rodzeństwa. Lekarz, który przyjechał na miejsce nie był w stanie określić przybliżonego czasu, ani przyczyny zgonu kobiety.
Jak poinformował PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania przeprowadzona w poniedziałek sekcja wstępnie wykazała, że do śmierci 84-latki nie przyczyniły się inne osoby. Z oceny biegłych wynika, że zwłoki leżały w łóżku co najmniej od pół roku, ale mogły się tam znajdować nawet od kilku lat.
Według ustaleń śledczych kobieta nie miała renty. Rodzeństwo tłumaczyło, że nie pochowało matki, bo nie mieli na to pieniędzy. Dom, który zamieszkiwali w trójkę, stoi na uboczu. Rodzina nie korzystała z pomocy opieki społecznej, nie utrzymywała też kontaktów z dalszą rodziną. Mężczyzna dorabiał dorywczo naprawiając sprzęt rolniczy.
Według policji mężczyzna wyjaśniał, że nie kradł z cmentarza, a zabierał ze śmietnika wieńce, które później wspólnie z siostrą odnawiali, aby zanieść na grób ojca.
58-latek i jego siostra zostali zatrzymani, ale prokuratura już zapowiedziała ich zwolnienie. Śledczy chcą, żeby biegli psychiatrzy po zbadaniu rodzeństwa wypowiedzieli się, czy oboje nie stanowią zagrożenia dla siebie i otoczenia.
Źródło: PAP



























~eon2011-08-08 23:11
Nadal jad i bida w tych "opiniach"
~kik2011-08-08 21:25
Oto obraz Polski po czterech latach rządóew PO,ludzie okradaja cmentarze, nie maja rodków by pochować zmarłych , bo zasada jest taka ;by żyło się lepiej wszystkim POpaprancom?
~gąska2011-08-08 17:42
@~O Zgrozo tyś jest zgroza i debil ty popis**ielcu .to przez takich debili jak ty .
~to byli prywaciarze2011-08-08 16:40
to musieli byc psychole ale prawdopodobnie nie grozni tylko co? jezdził polonezem i mieli dom tzn ze debilami nie byli
~O Zgrozo !!2011-08-08 16:26
Coraz gorszy obraz NEDZY I ROZPACZY W TEJ POmatolskiej POlsce!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!