Specjalni detektywi tropią bez wytchnienia na Facebooku
Kilka znanych firm ma poważne problemy z organizowanymi przez siebie na Facebooku konkursami - coraz częściej zwyciężają w nich oszuści. Ich liczba rośnie proporcjonalnie do wartości upominków. irmy zaczęły wynajmować specjalnych sieciowych detektywów.
- Polskiemu piłkarzowi grozi kara za każde słowo na Facebooku
- Erotyczna burza na Facebooku. Radna rozebrała się do rosołu
- Facebook i polityka, czyli niebezpieczne związki
- Wojna gwiazd na Facebooku. Nie przebierają w słowach!
- Niebezpiecznie w polskim internecie. Cztery miliony naruszeń
- Wkrótce obejrzysz serial filmowy na... Facebooku
- Były muzyk Korna publikuje na Facebooku
- Eksperci: Twitter to nie miejsce dla oficjalnej polityki
- Obiecywał cudowne rozmnożenie pieniędzy. Został zatrzymany
- SMS-owe oszustwo skończyło się tragedią. Krwawa zemsta "kochanka"
- Sąd uniewinnił internautę, który spalił Koran
- Udawała pielęgniarkę. Okradła setki pacjentów
- Policjant włamał się na plebanię
-
Wykoleił się pociąg Wiedeń-Warszawa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prowadzenie zwykłej strony fanowskiej na Facebooku to dziś za mało, aby przyciągnąć nowych użytkowników i skłonić ich do aktywności. Jedną z najpopularniejszych metod na ich angażowanie stały się konkursy. Od najprostszych polegających na rozdawaniu gadżetów związanych z firmą po te bardziej skomplikowane, gdzie już trzeba zawalczyć o cenniejsze nagrody: wycieczki zagraniczne, bony na zakupy, laptopy czy iPady. – To na tyle cenne rzeczy, że przyciągają oszustów – mówi Tomasz Smykowski, programista, który m.in. tworzy specjalistyczne aplikacje na Facebooka.
Profil: włamywacz
Oszuści zdolni są do manipulowania wynikami na poważną skalę. Najprostszą metodą jest zakładanie siatki fałszywych profili przypominających te prawdziwe: mają zdjęcie, podpisane są imieniem i nazwiskiem. – Liczba takich profili stworzonych przez jedną osobę może być liczona w setkach. Każdy taki użytkownik to jeden głos, stąd prosta droga do zajęcia wysokiego miejsca w rankingu – wyjaśnia Smykowski.
W przypadku konkursów fotograficznych zdarza się, że nie tylko głosy są nieuczciwe. Oszuści często do konkursu zgłaszają zdjęcia ukradzione ze stron internetowych albo innym internautom. Bardziej zaawansowani idą jeszcze dalej. – Aby poprawić swoje wyniki, wykorzystują specjalne skrypty, czyli kody. Pozwalają one zainfekować nieświadomych użytkowników Facebooka i wykorzystywać ich w głosowaniach – opowiada Smykowski. Zdarza się, że oszustom udaje się złamać zabezpieczenia aplikacji konkursowych i manipulują ich wynikami.
– Takie oszustwa mogą zniechęcić fanów do brania udziału w konkursach. Jeżeli administrator profilu nie wyłapie nieuczciwych zachowań, dla grających fair może być to sygnał, że marka nie daje sobie rady z organizacją i nie zależy jej na lojalnych fanach – wylicza Oskar Błachut, social media specialist z agencji VanguardPR. A utrata dobrego imienia w sieci to katastrofa. Firmy zbroją się więc do walki z oszustami.




























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!