"Zebrane materiały wskazują na to, że mężczyzna w trakcie pełnienia swojej funkcji podał nieprawdziwe informacje w oświadczeniach majątkowych złożonych w latach 2006-2008" - poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Według CBA, wiceprezydent w trakcie urzędowania prowadził jednocześnie działalność gospodarczą polegającą na wykonywaniu czynności zarządu nieruchomościami należącymi do osób fizycznych. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Kilka miesięcy temu CBA zwróciło się do władz Zabrza o odwołanie wiceprezydenta, zarzucając mu naruszenie ustawy antykorupcyjnej. Wiceprezydent został najpierw odwołany ze stanowiska, a po tygodniu, po przeprowadzonej analizie prezydent miasta Małgorzata Mańka-Szulik uznała, że jej zastępca nie złamał prawa i został przywrócony na stanowisko.