Znów gorąco w TVP. Związkowcy negocjują z zarządem
We wtorek odbyło się pierwsze spotkanie związkowców działającej w TVP Solidarności z zarządem telewizji publicznej. "S" domaga się m.in. corocznej waloryzacji wynagrodzeń. Na początku listopada związek wszedł w spór zbiorowy z pracodawcą.
- Hanna Lis przegrała proces z tabloidem
- Kolejna stacja walczy o Górniak. Czy diva pojawi się w X Factorze?
- Spotkali się. Schetyna usłyszał propozycję od Tuska
- Czarnecki: TVN pompuje sondaże partii, której nie ma
- Pozostali "ziobryści" wyjdą z PiS? Zaczęła się gra o dusze
- Front obrony ks. Bonieckiego. Ostre słowa do Zakonu Marianów
- Interesująca wymówka Ziobry. Spóźni się na przesłuchanie
- TVP telewizyjną partyjną? Oto, kto przejmie kontrolę
- Wielki strajk w fabryce butów Nike w Chinach
- Burza na szczycie TVP! Nowy zaskakujący szef "Wiadomości"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował PAP przewodniczący komisji zakładowej związku Jarosław Najmoła, we wtorek zdecydowano o powołaniu trzech zespołów roboczych, których zadaniem będzie wypracowanie propozycji rozwiązania sporu. Są to zespoły: ds. wynagrodzeń, ds. czasu pracy oraz ds. socjalnych. Pierwsze posiedzenia zespołów mają odbyć się do 21 listopada. Wnioski z ich pracy mają być przedmiotem plenarnego posiedzenia związkowców i pracodawcy.
Najmoła jest zadowolony z wtorkowego spotkania. Jak powiedział PAP, "po raz pierwszy w historii sporów zbiorowych w TVP negocjacje były konstruktywne i prowadzone w przyjaznej atmosferze".
Wśród postulatów związku jest m.in. przywrócenie premii motywacyjnej w wysokości 25 proc. wynagrodzenia zasadniczego oraz ujednolicenie zasad czasu pracy w poszczególnych grupach zawodowych - bez względu na jednostkę organizacyjną, w której zatrudnieni są pracownicy. Związek chce też, by zarząd spółki zobowiązał się do przydzielania pracy w pierwszej kolejności pracownikom TVP, a w drugiej - "innym osobom posiadającym odpowiednie kwalifikacje", zgodnie z regulaminem pracy dla pracowników telewizji.
Jako uzasadnienie swoich postulatów związek podaje stały wzrost realnych kosztów utrzymania i brak waloryzacji wynagrodzeń w TVP przez ostatnie pięć lat. Zwraca też uwagę na "fakt zatrudniania przez zarząd TVP nowych pracowników, których wynagrodzenia w sposób drastyczny są wyższe od wynagrodzeń zatrudnionych już w TVP pracowników".
Wraz z Solidarnością do sporu zbiorowego przystąpiła Rada Zakładowa TVP Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Radia i Telewizji.
Rzeczniczka TVP Joanna Stempień-Rogalińska nie chciała komentować wtorkowych negocjacji argumentując, że jest to wewnętrzna sprawa spółki.
Pełnomocnik zarządu ds. współpracy z organizacjami związkowymi działającymi w TVP Karol Pękul w sierpniu br. poinformował Solidarność, że sytuacja finansowa spółki nie pozwala na wypłacenie pracownikom premii motywacyjnej w wysokości 25 proc. zasadniczego wynagrodzenia. Już w pierwotnym planie ekonomiczno-finansowym na 2011 r. premia ta została zabezpieczona na poziomie 10 proc. wynagrodzeń. Media ostatnio informowały, że po pierwszym półroczu br. TVP ma 40 mln zł strat.
Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, konsekwencją nieuwzględnienia przez pracodawcę postulatów organizacji związkowej może być strajk (organizacja związkowa ogłasza go po uzyskaniu zgody większości głosujących pracowników, jeżeli w głosowaniu wzięło udział co najmniej 50 proc. pracowników zakładu). Wcześniej jednak - jak przewiduje ustawa - powinno odbyć się postępowanie mediacyjne. Jeżeli jego przebieg "uzasadnia ocenę", że nie doprowadzi ono do rozwiązania sporu przed upływem przewidywanych w ustawie terminów, organizacja, która wszczęła spór zbiorowy, może zorganizować strajk ostrzegawczy - jednorazowo i na czas nie dłuższy niż dwie godziny.
Źródło: PAP



























~JA2011-11-18 18:17
PAN Ziemkiewicz to jeden z nielicznych prawdziwych dziennikarzy,LIS to jest PRAWDZIWE G...NO
~vp2011-11-09 02:56
Wtorek - znów mnie pan Panie Brown zmusza do oglądania Ziemkiewicza i z drugiej strony żebrzecie o to bym płacił za to niestrawne goowno ! Nie będę płacił ,bo nie mogę płacić za próby ogłupiania mnie,wolę za te pieniądze iść na piwo choć go nie lubię. Waszych głupkowatych audycji też nie ,więc przyjemność jest tak samo wątpliwa. Czy wy w tym tvp nie zauważyliście ,że do pięt nie dorastacie tvp z lat 70,oczywiście pomijając warstwę propagandowa.
~vp2011-11-09 02:42
Ja już przestałem płacić za to emitowane goowno,tę papkę niestrawną ,jeśli misja ma tak wyglądać ,to musimy zmienić misjonarzy. Czyli strajkujcie bo i tak nie zauważymy niebawem waszej nieobecności w eterze,czego wam szczerze życzę.
~Abuk2011-11-09 00:25
To, że ktoś pracuje 10 lat samo w sobie nie daje prawa do podwyżki. Podwyżka jest wtedy kiedy są wyższe efekty pracy.
Lepiej niech wywalą nadmiar pracowników to będzie na podwyżkę dla reszty.
~fiki miki2011-11-08 18:25
Wywalić dajanę rudnik mundrą holecką obrzydliwie brzydką oracz i odstraszającą wredną sejmową gałczynę oraz pogodyny z kawą i kretem na czele i już miliony na podwyżki dla zwykłych pracowników panie brown do dzieła szymallllllla i hrabina resich niemodlińska za bramę a więcej dla operatorów i techników rezygnować z celebrytów dawać filmy o polsce a nie kocham cię polsko czyli kolejny zjazd celebrytów
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!