Wpłacił kaucję za Czempińskiego. Teraz ma problemy
Kaucję za generała Czempińskiego wpłacił jego przyjaciel. Teraz sam ma problemy. Śledczy chcą wiedzieć, skąd wzięły się pieniądze na wysokie poręczenie.
- Hofman: Skandal do kwadratu. Generał może spać spokojnie
- Generał przerywa milczenie: Nikomu nie dawałem łapówek
- Adwokat Czempińskiego skarży się na zatrzymanie generała
- Apel zatrzymanego generała. O co prosi były szef UOP?
- Były szef UOP zatrzymany przez CBA. Śledczy podali szczegóły
- Były szef UOP zatrzymany przez CBA! Poważne zarzuty
- Uczniowie nazwali Kaczyńskiego "mężem stanu". Teraz mają problemy
- Władze wykurzą "Krytykę Polityczną". Nie przedłużą umowy
- Były wiceminister z zarzutami w aferze prywatyzacyjnej
- Afera zgenerałem Czempińskim. CIA na ratunek?
- Prokutarorska zasłona nad Czempińskim. Posłowie nic się nie dowiedzą
- Afera Czempińskiego. Co prokuratorzy mają na generała?
- Z wielkiej chmury mały deszcz. Umorzono śledztwo ws. Czempińskiego
- Śledczy przesłuchali Czempińskiego. Co zeznał generał?
- Sąd: Zatrzymanie Czempińskiego było niepotrzebne
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wysoką kaucję za generała Gromosława Czempińskiego wpłacił jego przyjaciel. Jak jednak dowiedział się "Fakt", mężczyzna będzie miał poważne problemy. Śledczy domagają się wyjaśnień, skąd wzięły się pieniądze i kim jest tajemniczy znajomy. "Osoba ta będzie musiała stawić się w prokuraturze. Musimy wiedzieć, skąd pochodziły pieniądze na kaucję i czy wpłacający miał prawo nimi dysponować" - tłumaczy "Faktowi" prokurator Leszek Goławski, rzecznik Prokuraty Apelacyjnej w Katowicach, która prowadzi śledztwo w sprawie korupcji przy prywatyzacji.
"Źródło musi być udokumentowane, wszystko musi być tutaj absolutnie jasne" - mówi gazecie jeden ze śledczych. "Żadne przelewy ze szwajcarskich kont nie wchodzą w grę" - dodaje prokurator. Śledczy straszą przyjaciela generała, że jeśli nie stawi się na wezwanie, to doprowadzą go siłą.




























~annastasia2011-12-15 14:08
gdy posiadanie konta w banku za granicą czy obrót walutami były wielką zbrodnią, gdy w Polsce nie było lub dopiero powstawały firmy konsultingowe gdy nie było firm zajmujących się legalnym lobbingiem.
Same wykorzystywanie kont bankowych i przepływy środków finansowych w te i we wte, którymi często ekscytują się media, nie są żadnym dowodem na przekroczenie obowiązującego prawa, wystarczą może na news'a i to tylko w Polsce gdzie jeszcze nie uporaliśmy się do końca z ciężką chorobą określaną fachowo jako homo sovieticus syndrom, która zawirusowała i niszczy nie tylko ciała ale i umysły niektórych Polaków.
Ta ciężka choroba, jaką jest homo sovieticus syndrom utrudnia niektórym z Polaków zrozumieć prawa dzisiejszej rzeczywistości demokratycznej i gospodarki wolnorynkowej, powoduje iż niektórzy, wszystkich bogatych uważają za złodziei, hochsztaplerów czy oszustów, choroby która każe im błędnie uważać iż posiadanie konta w Szwajcarii czy na Balearach, obrót środkami finansowymi, posiadanie firm, czy większych środków w obcej walucie to coś złego, nagannego, dającego uzasadniony asumpt do podejrzewania o przestepstwo!
Spreparowane ad hoc oskarżenia, polegajace li tylko na poszlakach, domniemaniach i widzimisię osób, których umysł przyćmił, zwykły niedostatek czy nie leczony homo sovieticus syndrom, zniekształcajacy ich ogląd nowej przecież dla nich rzeczywistości nie wystarczą aby udowodnić komukolwiek winę przed sądem, zwłaszcza gdy nie chodzi o jakichś bez obrazy kmiotków, tylko o wykształconych, majętnych ludzi interesu a kwoty którymi nieraz ekscytują społeczeństwo media i prokuratura, mogą ekscytować biedaków ale nie bogatych finansistów czy businessman'ów!
~annastasia2011-12-15 14:08
To żenujące, że największych polskich tuzów próbują oceniać ludzie zawistni, z zazdrości, z biedy, niewiedzy czy zwykłej głupoty.
Nikt im nie kazał rzucać kamieniami na szkołę, mogli całe życie uczyć się, dokształcać, nie poprzestawać na byle czym, dążyć do doskonałości a nie spoczywać na laurach! Nie tracić, bezmyślnie kasy ale inwestować, znależć w sobie jakieś zdolności, talent, wszystko byłoby przed nimi! Bill Henry Gates, założyciel Microsoftu, sam bez niczyjej pomocy, bez żadnego nawet lobbingu doszedł do tego, ze jest jednym z największych filantropów i jednym z najbogatszych ludzi na świecie! A zaczynał na poważnie jako niepełnoletni nastolatek.
Firmy konsultingowe czy zajmujące się legalnym lobbingiem załatwiają sprawy biznesowe, z reguły bardzo intratne i każą sobie nieźle płacić a takim m.inn. biznesem zajmuje się ponoć G.Czempiński. Na państwowej posadzie też pewnie nieźle zarabiał jako przecież wyższy oficer. Przy tym z pewnością dobrze inwestował a więc nie ma w tym żadnych dziwów, że mając takie zdolności, wykształcenie, praktykę, możliwości etc. dorobił się!
Co do kaucji milion zł, bo miał wyznaczoną kaucje w wys. 1 mln zł a nie 3! to może zapłacił sam a może zapłacił, ktoś ze znajomych businessman'ów; bo to był dla niego zaszczyt, bo jest jego przyjacielem, wreszcie bo to dobra inwestycja, niejeden więcej by zapłacił za samą znajomość ... taka kwota może ekscytować żyjących w niedostatku ale nie bogatych finansistów czy businessman'ów!
W Polsce jak w każdym innym państwie są złodzieje, hochsztaplerzy, oszuści i bandyci ale nie można za takiego uważać każdego bogatszego Polaka, czy kogokolwiek.
Preparowanie nieuzasadnionych, polegajacych tylko na pomówieniach, zazdrości, zemście zarzutów jest w Polsce bardzo łatwe bo nawet organy ścigania, które w dużej części są upolitycznione oceniają nową przecież, dzisiejszą rzeczywistość wg nawyków i zasad z minionej bezpowrotnie komunistycznej epoki,
~annastasia2011-12-15 14:07
homo sovieticus syndrom utrudnia im rozumieć prawa dzisiejszej rzeczywistości demokratycznej i gospodarki wolnorynkowej, powoduje iż niektórzy, wszystkich bogatych uważają za złodziei, hochsztaplerów czy oszustów, choroby która każe im błędnie uważać iż posiadanie konta w Szwajcarii, na Balearach czy Malediwach, obrót środkami finansowymi, posiadanie firm, czy większych środków w obcej walucie to coś złego, nagannego, dającego uzasadniony asumpt do podejrzewania o przestepstwo! ale nie na to aby udowodnić winę przed sądem, bo to nie chodzi o jakichś bez obrazy kmiotków, tylko o wykształconych, majętnych ludzi interesu a kwoty podawane przez prokuraturę i media mogą ekscytować biedaków ale nie finansistów czy businessman'ów a przy kwotach jakie generał swoją służbą przysporzył dla Polski są śmieszne.
Toż to normalna sprawa i na całym świecie stosowana zasada, że do zasiadania w Radach Nadzorczych zapraszani są ludzie znani, obeznani, co dużo wiedzą, dużo mają i wiele mogą bo tacy są firmom potrzebni! A jakich mają zapraszać? spod budki z piwem?! Nie można każdego kto zasiada w Radzie Nadzorczej jakiejść firmy oskarzaż czy z automatu podejrzeważ o malwersacje, oszustwa czy działania przestępcze. Nikt nie jest winien i nie ma prawa być o cokolwiek pomawiany dopóki nie dowiedzie mu się winy w rzetelnym procesie i dopóki niezawisły Sąd nie wyda prawomocnego rozstrzygniecia. W biznesie łatwo komuś nawet niewinnemu, czystemu jak przysłowiowa łza, złamać karierę, zniszczyć jego dobre imię a nieraz nawet puścić z torbami. Bo u nas organy ścigania i wymiar sprawieliwości działają często bardzo wolno i gdy już nawet po latach ktoś niewinny, niesłusznie oskarżony, aresztowany, ciągany po sądach oczyści się i uzyska wyroki uniewinniające czy nawet odszkodowania to tzw. smród ciągnący się za nim przez lata niszczy całkowicie jego biznes, często doprowadza do bankructwa i nie daje szans na jakiekolwiek zaistnienie w polityce.
Właśnie dlatego takie nawet bezpodstawne oskarżenia są często wykorzystywane przez polityków różnych zwalczajacych sie ugrupowań do niszczenia adwersarzy politycznych, do dawania ich na żer mediów, które gonią za sensacją a w większosci są stronnicze.
Pan generał musowo dużo wie, i o wnucku żołnierza Wehrmachtu z Danzig i o jego kolesiach z PO i PSL i nie tylko, z racji zajmowanego w przeszłości stanowiska, różnych kontaktów, znajomości, koneksji i doświadczenia.
Dużo wie pewnie i w sprawach dotyczących katastrofy smoleńskiej, sytuacji w armii, w sprawach wojny Tuska z Kaczyńskimi i wielu innych. Wielokrotnie wypowiadał się krytycznie o rządzie Tuska i w wielu sprawach, się mocno naraził im wszystkim i teraz ta łże elita i kolesie mając zapewnioną większość w Sejmie, w Senacie, w komisjach sejmowych etc. uznali, że trzeba go zniszczyć. Ale tu już żartów nie ma jak to kolesiom nie wyjdzie to może się im odbić wielką czkawką, co by mnie wcale nie zmartwiło.
~annastasia2011-12-15 14:05
to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich oficerów, który rozsławił Polskę, który na prośbę rządu amerykańskiego a na polecenie rządu polskiego współpracując z CIA, przeprowadził w sposób wzorowy jedną z najsłynniejszych, najbardziej spektakularnych i najbardziej niebezpiecznych operacji specjalnych na świecie. Zarobił w ten sposób dla Polski ponad 20 mld dutków, bo za tę akcję, za uratowanie 4 liter amerykanskim agentom, w tym wysokiej figurze z CIA amerykance umorzyli część polskich długów i stworzył słynną na cały świat polską jednostkę specjalną "Grom" na co amerykance również dali kasę.
Posiada najwyższe odznaczenia polskie i zagraniczne, w tym amerykanskie.
Komuś, kto zazdrosci generałowi sławy i uznania, a może boi się tego co generał wie, musi bardzo zależeć na tym aby zniszczyć sławę i dobre imię generała, czy może polskich służb specjalnych. Ta sprawa była już od lat wałkowana przez prokuraturę i coś w tym jest, że właśnie teraz uderzono w generała.
Spasowało to też jako specjalna wrzutka, pożywka dla mediów aby miały się czym zajmować zamiast krytykować gospodarczą politykę rządu.
Różne ugrupowania polityczne, także za rzadów wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig, wielokrotnie formowały zarzuty wobec wielu osób, większość oskarżeń okazywało się potem niewypałem. Oskarżenia są często, preparowane na zamówienie polityczne, przez poszczególne opcje polityczne, przez jedną na drugą! W Polsce jest to bardzo łatwe bo nawet organy ścigania oceniają nową przecież, dzisiejszą rzeczywistość wg nawyków i zasad z minionej bezpowrotnie komunistycznej epoki, gdy posiadanie konta w banku za granicą czy obrót walutami były wielką zbrodnią, gdy w Polsce nie było lub dopiero powstawały firmy konsultingowe gdy nie było firm zajmujących się lobbingiem.
Same wykorzystywanie kont bankowych i przepływy środków finansowych w te i we wte, którymi ekscytują się media, nie są żadnym dowodem na przekroczenie obowiązującego prawa, wystarczą może na news'a i to tylko w Polsce gdzie jeszcze nie uporaliśmy się do końca z ciężką chorobą określaną fachowo jako homo sovieticus syndrom, która zawirusowała nie tylko ciała ale i umysły niektórych Polaków,
~annastasia2011-12-15 14:04
Każdy ma prawo mieć swoje apartamenty gdzie chce.Nie ma w tym nic nagannego ani podejrzanego. A temu co wpłacił poręczenie za generała prokuratura może skoczyć.Od początku widać, nie ma żadnych dowodów, sa tylko poszlaki i pomówienia, bo przeciez fakt wykorzystywania zagranicznych kont bankowych i obrót środkami to nie żaden dowód a norma w business'ie było to uszyte pod media, pod publikę. Oskarżenie pewnie upadnie tyle, że smród pozostanie. I o to pewnie chodziło; aby narobić smrodu, zniszczyć dobre imię bardzo popularnego, zasłużonego i sławnego generała, obrzydzić mu nawet jakiekolwiek myśli gdyby kiedyś zamierzał przejść do polityki czy choćby kolejny raz skrytykować rząd wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesaiów z PO i PSL, wspieranych przez błaznów oraz homo i kryminoniepewnych czy poprawnych inaczej od Palkota oraz postkomunę i wrogów państwowości polskiej.
Wszystko musiało być wcześniej przygotowane na zamówienie polityczne. Pachnie kreatywną manipulacją niedojszłego doktora manipulacji stosowanej Donaldka. Normalnie w takich sprawach funkcjonariusze operacyjni i dochodzeniowi oraz prokuratura udaja niemowy a tutaj, w tej sprawie nadawali od poczatku nie pytani. Przypomina to znane przecie metody kolesiów, manipulacji i przecieków sączonych jak trucizna!
Jak zawsze w takich aranżowanych przypadkach, jeszcze skóra na niedźwiedziu a już od poczatku zjawili się padlinożercy, nie tylko z mediów ale niestety także z polityki, zleciały się sępy, kruki i wrony, zbiegły się ohydne (z przeproszeniem tych inteligentnych i pożytecznych zwierząt) ludzkie hieny, żerując na krzywdzie ludzkiej, za wszelka cenę usiłując spreparować news'a, zaistnieć w mediach, pokazać się w tv, udzielić wywiadu, choćby byle szmatławcowi aby chociaż tylko przez kilka minut, pokazać się, zaistnieć w tym medialnym show!
Dziennikarze, redaktorzy, politycy, którzy wcześniej prześcigali się w komplementowaniu generała teraz ścigają się formułując bezpodstawne oskarżenia, insynuacje i pomówienia, które jak truciznę cedzą opinii publicznej! Podejrzany czy choćby oskarżony to jeszcze nie przestępca. To nie on ma się bronić, to jemu należy udowodnić winę przed sądem. Dopóki wina nie zostanie udowodniona a proces zakończony prawomocnym rozstrzygnięciem niezawisłgo sądu każdy oskarżony jest niewinny.
Pomówiony w artykule Gromosław Czempiński to nie byle kto; to jeden z najsłynniejszych oficerów kontrwywiadu i służb specjalnych na świecie
~Pełna Miska i Radio "Poemat"2011-12-02 21:39
Ciekawe, ze pana Czempinskiego trzeba bylo przez tyle lat "dopadac" przy uzyciu wszelkich i polaczonych sil "polskich" sluzb specjalnych - skoro nastolatek z dostepem do Internetu moze to zrobic w kilka minut!
Bo za pomocą kilku ruchów w Google (Gromoslaw Czempinski real estate Florida a potem Miroslaw Drzewiecki real estate Florida) można szybciutko zobaczyć, że obaj panowie mają apartamenty w tym samym bloku na Florydzie (19707 Turnberry Way, Aventura, FL 33180 ).
Gromoslaw I Barbara Czempinscy mają mieszkanie nr 23-E, który kupili 11 maja 2007 za 450 tysięcy USD od Alberta Pardo.
Jego sąsiad Miro Drzewiecki (z dzikiego kraju) ma mieszkanie trzy piętra niżej (apartament nr 20-C) kupiony 29 listopada 2007 roku od Davida Etziona za 305 tysięcy dolarów. Taki przypadek :-).
Jak najbardziej przypadkowa jest oczywiscie zbieznosc dat zakupu obu apartamentow, przedzielona tylko okresem oczekiwania na oferte w tym samym wiezowcu!
Tak samo przypadkowa jak wybor Angeli Merkel na kanclerza i Tuska na premiera oraz Ewy Kopacz na Marszalka a Palikota na czlonka Rady Bezpieczenstwa Narodowego!
~lope2011-12-02 21:27
Brawo katowicka prokuratura, rzetelność i konsekwencja. Nie może być tak, że brudne pieniądze służą do unikania odpowiedzialności. Niestety katowicki sąd nieraz budził podejrzenia, co do swojej bezstronności.
~Asesor2011-12-02 21:21
Sprawa z gener.to zemsta ziobrystów za Swięczkowskiego i manawr Ziobry do otwarcia działalności nowej partii.Prokuratura katowicka to matecznik delfina Ziiobry,
~Bibilijny2011-12-02 20:50
Ciekawy , że ten co z pierdla wyszedł razem z gienieralem Czempinskim bo wplacono za niego 3 miliony nie ma problemów. Przyjaciel jenerala ma problemy bo wplacil milion, a ten co uciec probowal w przebraniu za dziwkę, wyszedl po wplaceniu 3 milionow i problemu nie ma.
~Coroner2011-12-02 20:17
Panie Czempinski!
Ten Miro to chyba jednak panu bokiem wyjdzie!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!