Rewelacje płk. Przybyła. Wojsko mogło stracić fortunę
Na aferach korupcyjnych i nieudanych inwestycjach, polskie wojsko swoje straty może liczyć w setkach milionów złotych. Chodzi m.in. o przetargi na zakup sprzętu, ekwipunku i umundurowania, budowę i remont obiektów wojskowych, a także zakupu zintegrowanego systemu walki dla korwety "Gawron". Wszystko potwierdził naczelnik wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej tamtejszej WPO płk Jakub Mytych.
- Prokuratorzy o pułkowniku: Opór wobec manipulacji
- Seremet spotkał się z szefem MON. O czym rozmawiali?
- F-35B - myśliwiec lądujący pionowo. Sukces czy klapa?
- Marines nie dali rady. Dopiero Polacy pokonali talibów
- Jaruzelski odwołuje się do Piłsudskiego
- Oto wszystkie zbrodnie stanu wojennego
- Na amerykańskiej uczelni kpią z naszej armii. Polonia oburzona
- Usłyszała zarzuty korupcyjne. Została radcą ministra
- Unia znów bierze się za polskie stocznie. Rząd popełnił błąd?
- Wielka Brytania wysyła flotę w stronę Falklandów
- Płk Przybył wyszedł ze szpitala na własne życzenie
- Rząd zlikwidował "bezsensowny" projekt korwety "Gawron"
- Feralny okręt "Gawron". Utopiliśmy ponad 400 milionów
- Pułkownik Przybył chciał się zabić. Teraz chce na emeryturę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Płk Mikołaj Przybył, który przed tygodniem postrzelił się w przerwie konferencji prasowej, mówił w jej trakcie, że poznańska prokuratura prowadzi najpoważniejsze śledztwa, dotyczące przestępstw gospodarczych o charakterze zorganizowanym na szkodę Sił Zbrojnych RP. Przybył, który jest zastępcą wojskowego prokuratora okręgowego w Poznaniu ds. przestępczości zorganizowanej, powiedział, że zagrożone są setki milionów złotych.
W poniedziałek naczelnik wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej tamtejszej WPO płk Jakub Mytych, powiedział PAP, że wydział prowadzi obecnie wiele spraw, w których ewentualne straty mogą być liczone w setkach milionów złotych. Jak wyjaśnił, wydział zajmuje się głównie sprawami korupcyjnymi i gospodarczymi m.in. związanymi z zamówieniami publicznymi dla wojska. Są to przetargi na zakup sprzętu, uzbrojenia, remonty i prace budowlane.
Obecnie prowadzimy postępowanie dotyczące zakupu systemu rakietowego i rakiet do okrętów klasy +Orkan+. Potencjalna wartość powstałych strat mogłaby sięgać tam kilkuset milionów złotych. Chodzi o niekompatybilność pomiędzy zakupionym systemem rakietowym a rakietami, które nabyto później. Wcześniej zakupiony system trzeba będzie zmodernizować do nowo kupionych rakiet - powiedział.
Jak wyjaśnił Mytych, prokuratura bada też nieprawidłowości przy zleceniu budowy a następnie zakupu zintegrowanego systemu walki dla korwety "Gawron". Tam również kwoty ewentualnie powstałych strat mogłyby sięgać kilkuset milionów złotych.
Zamówienie zostało udzielone Stoczni Marynarki Wojennej, która była w takiej kondycji finansowej i gospodarczej, że były wątpliwości, czy podoła temu zamówieniu. Później okazało się, że stocznia ogłosiła stan upadłości - powiedział.
Płk Mytych nie chciał powiedzieć, czy wśród spraw, którymi zajmuje się WPO w Poznaniu, jest też sprawa ewentualnego ustawiania przetargów za pomocą korekt w wojskowych Planach Modernizacji Technicznej. O nieprawidłowościach, do jakich miało dojść przy organizacji wojskowych zakupów, pisała w ubiegłym tygodniu prasa.
W poniedziałek, po tym jak płk Przybył oddał do siebie strzał, doradca szefa MON gen. Bogusław Pacek powiedział, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego przekazała do prokuratury "bardzo poważne materiały dotyczące wysokich rangą oficerów".
Według "Gazety Wyborczej" może chodzić o korekty w Planach Modernizacji Technicznej. Choć same plany są zatwierdzane przez szefa MON, od marca 2007 r. korekty do nich były wprowadzane na niższych szczeblach. W ub.r. miało ich być 28. Jak napisał dziennik, SKW twierdzi, że niektóre korekty mogły być wprowadzane pod wpływem lobbystów, a mechanizm korygowania planów, z założenia używany w wyjątkowych przypadkach, stał się zbyt powszechny.
Rzecznik MON Jacek Sońta w ubiegłym tygodniu poinformował PAP, że po przeprowadzonej jesienią 2011 r. MON analizie korekt do planów zakupów, okazało się, że w ciągu ostatnich trzech lat wydano w ten sposób ponad 4 mld zł. Dlatego minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak podjął decyzję, aby od 2012 r. oprócz planów, także korekty były zatwierdzane przez Ministerstwo Obrony.
Prokurator Mytych nie chciał komentować tych doniesień ani wypowiadać się na temat innych spraw prowadzonych przez wydział, zasłaniając się dobrem śledztwa.
Źródło: PAP


























~MGM2012-01-22 21:27
A GDZIE SIĘ PODZIAŁ PAN ZEMKE ? PRZECIEŻ NALEŻY
PRZEANALIZOWAĆ JEGO MAJATEK Z OSTATNICH LAT ...
CIEKAWY MATERIAŁ MENDY KOMUNISTYCZNEJ ...
~gk2012-01-17 11:09
Mafie nami rządzą i tyle. Szkoda Polski. A mogła być potęgą regionalną. Wszystko na to wskazywało; powierzchnia, położenie, ludność.
~Stefan2012-01-17 05:42
A co Polska straciła w ROZBIORACH POLSKI po roku 1989 ?
~Josef2012-01-17 05:28
Oni są zajęci unieszkodliwianiem przeciwników ,a nie rozliczaniem afer.Hazardzisći i gumo filcowi napędzają afery!
~iks2012-01-17 01:11
Nadzór znajduje sie w kieszeni rządzących. A JAKA AFERA ZOSTAŁA ROZLICZONA. Jest obecnie takie powiedzenie-nie łap złodzieja ni aferzystę bo cię wsadzą. Pożądny Polak musi się bać a łotr awansuje.
~Wiesiu 13 mordo ty moja2012-01-16 23:08
Gdzie ten WSIarz Wiesio13. ?
~gość2012-01-16 22:50
Panie TUSK jako premier rzadu co Pan na to - mrusz chlopie glowa i aresztuj tych zlodziei boCiebie ludzie kiedy.s rozlicza
~Adam2012-01-16 22:50
Pitera nic nie wykryła więc nie to nieprawda! ;)
~cytat2012-01-16 22:49
Oto efekt niewolniczych „reform” epoki Tuska, budowy bandyckiego państwa , budowy II Komuny . „Prawie 2 miliony pracujących Polaków nie mogą wyżyć z pensji - wynika z raportu Komisji Europejskiej, „...”Biedni pracujący nie mają oszczędności. Prawie całe wynagrodzenie wydają na rachunki i jedzenie. Wyniki raportu wskazują, że w takiej sytuacji jestjuż prawie 12 procent pracujących Polaków. To prawie 2 miliony ludzi pracujących na etatach, umowach-zlecenie i o dzieło lub tzw. samozatrudnionych. „...”Takich ludzi zaczęło gwałtownie przybywać w zeszłym roku „...( więcej)
~umordowany_draństwem2012-01-16 22:45
"...SKW twierdzi, że niektóre korekty mogły być wprowadzane pod wpływem lobbystów" - Tak się ładnie nazywa najzwyklejszych grandzirzy korumpujących w aureoli kulawego prawa od lat cały kraj, od sejmu, sentu, sędziów i prokuratorów po aptekarzy i lekarzy!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!