Karetki wywoziły w nocy pacjentów. Był telefon o bombie
W nocy zadzwonił telefon we wrocławskim szpitalu specjalistycznym. Głos groził, że podłożył w budynku bombę. Natychmiast ruszyła akcja. Karetki wywoziły pacjentów. W sumie ze szpitala ewakuowano trzysta osób.
- Szpitale zagrażają zdrowiu pacjentów
- Niemcy ewakuowali pół dużego miasta. Przez bombę
- Wyciek amoniaku. Kilkadziesiąt osób ewakuowanych
- Pożar w szpitalu. Ewakuowano 30 pacjentów!
- Afera w policji. Radiowozy podwoziły żonę komendanta?
- Policja dopadła sprawcę fałszywego alarmu we wrocławskim szpitalu
- "Bum dla Kaczora". Emeryt usłyszał wyrok
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja poszukuje sprawcy fałszywego alarmu. Za narażenie innych na utratę życia czy zdrowia grozi do 12 lat więzienia.
Jak poinformował dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu prof. Wojciech Witkiewicz, pacjenci sukcesywnie wracają do WSS z innych wrocławskich szpitali, do których zostali przewiezieni w nocy podczas ewakuacji.
Ewakuacja w sumie przebiegła bardzo sprawnie. Wywoziliśmy pacjentów autobusami, karetkami, a niektórych rodziny zabierały do domu. Szpital wraca do normalnej pracy - zapewnił profesor.
Wyjaśnił, że ewakuacja po pierwszym alarmie ok. godz. 16 zakończyła się o godz. 18 i wtedy ok. 100 pacjentow zostało wywiezionych do innych placówek medycznych autobusami; niektórych pacjentów rodziny zabrały do domu.
Do drugiej ewakuacji doszło po kolejnym telefonie o podłożeniu bomby około północy. Wtedy wywieziono ze szpitala ok. 250 pacjentów różnymi środkami transportu do innych szpitali.
Jak poinformował Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, "policja o telefonie o podłożeniu bomby dowiedziała się ok. godz. 16. Z ulicznej budki telefonicznej zadzwonił jakiś mężczyzna, który twierdził, że w szpitalu została podłożona bomba. Szpital został sprawdzony. Ok. północy po drugim alarmie doszło do ewakuacji pacjentów" - powiedział policjant.
Źródło: PAP


























~Zgredek2012-01-29 11:56
Wszystko fajnie ale najpierw trzeba złapać dowcipnisia dzwoniącego z budki telefonicznej. Może to facet z szajki okradających chorych w szpitalu? Takie zamieszanie, można nieźle się obłowić.
~ajax2012-01-29 11:53
Ciekawe skąd dzwoniił bo jeżeli z komórki to operator telefonii komórkowej bez problemu powinien go namierzyć.
~ads2012-01-29 11:49
To najgłupsze postępowanie
~realistak2012-01-29 11:39
A przecież nie można rejestrować rozmów to zamach na wolność
~~Kle2012-01-29 11:32
~Zuzia, chyba nie bardzo, bo podobno podczas ewakuacji ktoś z pacjentów zmarł - więc inna kwalifikacja czynu, ale i tak , cokolwiek mu zrobią, będzie za mało.
~reig2012-01-29 11:28
~Zuzia, a skąd takie twoje przekonanie? To nie jest sprawa polityczna gdzie na wyrok może mieć wpływ nacisk. To normalna sprawa kryminalna z śmiercią zawinioną przez przestępcę - Wysoki wyrok ma jak w banku
~Zuzanna2012-01-29 11:23
To na pewno oburzony złodziej internetowy był jeszcze pod wrażeniem manifestacji nudząc się zadzwonił
~Zuzia2012-01-29 11:21
Jeśli go złapią, dostanie dwa lata w zawieszeniu plus 800 zł grzywny. O dochodzeniu od niego olbrzymich kosztów ewakuacji (z zadoścuczynieniami dla pacjentów wyszłoby kilkaset tys. zł, albo lepiej) oczywiście nikt nie pomyśli. Dziki kraj ... .
~młody2012-01-29 11:05
tego gnoja, co to zrobił powiesić za jaja na latarni !!
~MOHER2012-01-29 11:00
TEGO JUŻ NIE MOŻNA NAZYWAĆ ***************** KTÓRY DZWONIŁ JEST PRZESTĘPCĄ !!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!