Trzaskający mróz

Miniona noc na Podhalu była najzimniejsza od wielu lat: minus 36 stopni Celsjusza było nad ranem w Jabłonce na Orawie.

Ta miejscowość, w pobliżu granicy ze Słowacją, uważana jest za biegun zimna Małopolski. W latach siedemdziesiątych minionego wieku w Jabłonce odnotowano nawet poniżej 40 stopni mrozu.

Trzydziestostopniowe mrozy wskazały również termometry w Poroninie i Ratułowie koło Zakopanego, oraz w Niedzicy i Łopusznej koło Nowego Targu. Rano w Zakopanem termometry wskazywały minus 26 stopni. Temperatura w mieście pod Giewontem zbliżyła się do rekordu z 1929 roku, kiedy w Zakopanem było minus 27,5 stopni C.

34 stopnie mrozu odnotowano rano w Stuposianach w Bieszczadach - poinformowała dyżurna stacji meteorologicznej w Lesku. Był to już kolejny mroźny poranek w tej miejscowości.

Do prawie minus 30 stopni Celsjusza spadła temperatura w Białymstoku. W Suwałkach odnotowano minus 29 stopni.

Jeszcze większy był w stolicy województwa podlaskiego mróz odnotowany na poziomie gruntu. Tu meteorolodzy zanotowali aż prawie minus 35 st. C. Zbliżone temperatury odnotowali nad ranem w Supraślu, Różanymstoku i Białowieży.

Odwołane lekcje

Z powodu silnych mrozów na południu Małopolski odwołano lekcje we wszystkich szkołach w gminach Jabłonka i Lipnica Wielka. W niektórych miastach w Małopolsce na ulicach stanęły koksowniki. Tak jest m.in. w Krakowie, Zakopanem, Tarnowie i Nowym Sączu.

Pracownicy również skarżą się na chłód w pracy. Do Państwowej Inspekcji Pracy w Olsztynie napływają skargi od pracowników na to, że w miejscach pracy panują na tyle niskie temperatury, iż uniemożliwiają wykonywanie obowiązków. W jednym z olsztyńskich supermarketów temperatura na hali sprzedaży wynosiła 12 stopni.

Zgodnie z prawem pracodawca, który nie zapewni pracownikowi pracującemu w biurze temperatury 18 stopni Celsjusza a w halach produkcyjnych 14 stopni, może zapłacić grzywnę nawet do 30 tys zł.

To jeszcze nie koniec mrozów

W piątek przewidują mróz na poziomie 16-18 stopni. Noc z piątku na sobotę również będzie bardzo mroźna, w Podlaskiem przewidywana jest temperatura na poziomie minus 26-28 st. C.

W kolejnych dniach ma się już stopniowo ocieplać. W nocy z soboty na niedzielę nad region mają dotrzeć chmury frontu ciepłego, co oznacza opady śniegu, a mróz w granicach do minus 23 stopni C. Ale we wtorek-środę ma być już w granicach 16-18 stopni mrozu w nocy i 8-10 stopni mrozu w dzień.