Dziecięca kurtka, znaleziona podczas prowadzonych w piątek w Sosnowcu poszukiwań ciała półrocznej Magdy, nie ma żadnego związku z zaginioną dziewczynką - ustaliła wstępnie śląska policja. Chodzi o znajdujące się w foliowym worku zawiniątko, gdzie - według detektywa Krzysztofa Rutkowskiego - miało znajdować się ciało zaginionej półtora tygodnia temu dziewczynki. Detektyw relacjonował, że w zawiniątku widać było m.in. dziecięce śpioszki. Okazało się jednak, że w worku jest dziecięca kurtka.

Wstępne ustalenia wskazują, że ta kurtka nie ma żadnego związku z poszukiwaną dziewczynką - powiedział w piątek wieczorem PAP rzecznik śląskiej policji, podinspektor Andrzej Gąska.

Dodał, że ubranie będzie poddane dalszym badaniom. Jednak nic nie wskazuje na to, aby miał być to ślad prowadzący do odnalezienia dziewczynki lub jej ciała. Znaleziona kurtka jest o kilka rozmiarów większa niż taka dla półrocznego dziecka - mógł ją nosić kilkulatek. Jak wstępnie stwierdzono, nie ma też na niej śladów świadczących o tym, by Magda była w nią np. zawinięta.