Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Adwokat matki Madzi: Działała nieracjonalnie, to rezultat cierpienia

2012-02-07 | Ostatnia aktualizacja: 08:07 | Komentarze: 49 | skomentuj
Katarzyna W.

Katarzyna W. / Polska Agencja Prasowa

Katarzyna W., matka półrocznej Magdy, jest niewinna- oświadczył w przesłanym PAP w poniedziałek późnym wieczorem piśmie jej obrońca mec. Marcin Szymonek. Dziecko zmarło na skutek wypadku, który nie był wynikiem celowego działania ani nawet zaniedbania - uważa.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Adwokat ocenił też, że jego klientka padła ofiarą medialnej nagonki. Zaapelował o powściągliwość w wyrażaniu opinii na jej temat.

Po przeprowadzeniu analizy znanych mi okoliczności sprawy, a także po wysłuchaniu szczegółowej relacji Pani Katarzyny uważam, iż jest ona osobą niewinną stawianego jej zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci - napisał mec. Szymonek w przesłanym PAP oświadczeniu.

Jak podkreślił, przedstawione w poniedziałek wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że śmierć dziecka była wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Według biegłego, przyczyną śmierci Magdy był uraz głowy. Prokuratura podała, że wstępne wyniki sekcji zwłok Magdy nie dają podstaw do zmiany zarzutów dla matki i kwestionowania jej wyjaśnień.

Mec. Szymonek wyraził przekonanie, że nie ma rodziny, w której w trakcie opieki nad dzieckiem nie zdarzyłaby się sytuacja "potencjalnie niebezpieczna" i większość takich sytuacji nie prowadzi do drastycznych następstw.

Niestety w okolicznościach niniejszej sprawy, wskutek wyjątkowego splotu wydarzeń, doszło do tragedii. Jednakże z całą stanowczością podkreślam, iż brak jest jakichkolwiek podstaw, wskazujących aby wypadek ten był wynikiem zaniedbania, ani tym bardziej celowych działań Pani Katarzyny - zaznaczył adwokat.

Prawnik uważa też, że wszystko, co wydarzyło się później było rezultatem wstrząsu wywołanego tragedią. Nie może przecież dziwić, iż młoda matka, na oczach której umarło jej własne dziecko, działa nieracjonalnie. Dramat, który się wydarzył doprowadził do zdarzeń, które na pierwszy rzut oka wydawały się bulwersujące, ale w istocie stanowiły rezultat cierpienia i przerażenia osoby przeżywającej tragedię- napisał obrońca.

Mec. Szymonek podkreślił, że jego klientka nie jest zdemoralizowana, niezwykle mocno przeżywa to, co się stało i obwinia się za tę tragedię, a w konsekwencji dobrowolnie podała rzeczywisty przebieg wydarzeń.

Zbulwersowany postępowaniem niektórych osób wypowiadających niepotrzebne i mocno krzywdzące opinie zwracam się o powściągliwość w wyrażanych opiniach i medialnych przekazach dotyczących Pani Katarzyny, jak również jej rodziny - zakończył oświadczenie adwokat.

Półroczna Magda zaginęła 24 stycznia br. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynka została porwana. W sprawę zaangażował się Krzysztof Rutkowski. To on w miniony czwartek nagrał swoją rozmowę z kobietą, podczas której powiedziała mu, że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Katarzyna W. zeznała, że dziecko miało upaść na podłogę i uderzyć o próg w mieszkaniu. W piątek wieczorem - już policjantom - pokazała miejsce ukrycia zwłok Madzi. W sobotę usłyszała zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka i została aresztowana na dwa miesiące.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 49
  • ~w k2012-02-15 12:11

    po pierwsze powinno tak być że oko za oko surowe kary jakby tak jeden z drugim zobaczył co go czeka za złe uczynki przestępczość by spadła .A rodzice Madzi oboje są winni jakiś dziwny ten tatuś są małżeństwem a nie wie co się w domu dzieje?powiem wam tyle ja też gdy urodziłam miałam depresję żadnej pomocy od rodziców ,teściów mąż na okrągło w pracy co miałam zrobić też zabić?pomyślałam trzeba się wziąć za siebie bo innego wyjścia niema często małego przytulałam do siebie cały czas z nim rozmawiałam nawet płakałam do niego z bezsilności warzyłam 43 kg ale wszystko robiłam sama mieszkam na wsi nie udawałam zmęczonej mamusi sypiałam po 2 lub 3 godziny było jeszcze sporo utrudnień po drodze i tak mineło 12 lat nie mam wsparcia do dziś dnia ale moim darem jest mój syn on mi dawał siłę że robię to dla niego i niech mi nikt nie gada że są załamania depresje to są wymówki cholernych nygusów żeby ktoś cos za nich robił Katarzyna .W zasługuje na ciężką karę jak i wielu przestępców ja w depresji i nie chęci do maleństwa w zamian przytulałam je bez przerwy to jest lekarstwo jesteście nie normalni że ją bronicie matka która kocha nigdy by tak nie zrobiła a jak maleństwa nie chciała to istnieje antykoncepcja chciałam zauważyć kara i jeszcze raz kara dla wszystkich potworów świat byłby lepszy

  • ~alinka2012-02-08 22:38

    powinna zapłacić za to co zrobiła,ale znając prawo polskie,będzie to lekka kara! nasza Polska-śmiechu warte!tylko wstyd za nasz kraj,

  • ~magda2012-02-08 13:22

    niech każdy spojrzy na siebie PRZESTANCIE OSĄDZAĆ BO się robi nie dobrze ,straszni są ludzie ale pocieszające jest to że są jeszcze normalni katolicy DZIĘKI BOGU jak macie czas gadac i osądzać to lepiej pomódlcie się za całą tą sytuację

  • ~ALKA2012-02-08 13:16

    ludzie opanujcie się kochacie KRYTYKOWAĆ A MOZE POMÓDLCIE SIE ,KASIU BĄDZ SILNA !!!

  • ~iza2012-02-08 13:11

    LUDZIE PILNUJCIE SIEBIE jestescie OKROPNI NIE RZUCI KAMIEN TEN KTO JEST BEZ GRZECHU BRZYDZE sie waszymi osadami luibicie osądzac to trzeba było wybrac inny zawów !!! nikogo nie potępiajcie !!!

  • ~Ines2012-02-08 00:12

    Bardzo długo starałam się z mężem o dzicko... Ogromna radość gdy dowiedzieliśmy się, ze się udało... Kiedy urodziłam mojego synusia, okazało się, ze nic do niego nie czułam, był mi obojętny :-( okazało się, ze mam depresję w która nie wierzylam. Zastanawialam się, jak to się mogło stać? Przecież tak długo na niego czekalam. Pomógł mi mój mąż, który zauważył moje oschle podejście do naszego wyczekanego malucha. Dzisiaj nasz maluch ma 9 lat, nie wyobrażam sobie życia bez niego :-) Katarzynie zabrakło wsparcia bliskich osób, męża i matki. Zamiast pomagać, negowali...

  • ~zszokowana2012-02-07 20:45

    Nie mam wspólczucia dla niej. I nie za to ,że przyczyniła sie do śmierci Madzi, bo możliwe,ze to był wypadek, ale tego sie najprawdopodobniej nie dowiemy. Ale za to co zrobiła po... nie mam słów, mdli mnie na samą myśl o tym. Ktoś mówi to DEPRESJA, a ja mówie PLAN, misterny i perfidny. Na marginesie ,zawsze gdy pojawiają sie niewytłumaczalne, potworne czyny, powtarzamy słowo "depresja" i ma być OK???

  • ~samotni2012-02-07 15:04

    porównywanie ludzi do zwierząt jest śmieszne i chociaż wiele jest podobieństw miedzy nami a zwierzętami to są gatunki które troskliwie opiekują się gniazdem a przed samym wykluciem młodych oddalają się aby nie zjeść młodych bo po wykluciu staja się jej potencjalnym obiadem , są takie
    'potworne" ptasie mamy które podrzucają jaja innym .Walnijmy się w piersi i powiedzmy ze nigdy nikt nie zajmował się naszym dzieckiem oprócz nas . Gorzej jak nie mamy nikogo kto pomógłby nam, padamy na nos ,a może była tak zmęczona że dziecko wypadło jej z rąk . Ale to rozstrzygnie sąd .

  • ~zagranica2012-02-07 14:35

    .Przeciez kazdy tutaj wypowiada swoje zdanie (jestesmy inni,inaczej wychowani,wiecej zlego lub dobrego przezylismy). Ublizanie komus indywidualne w komentarzu maksyma.cyt''widze ze jestes takie same dno jak ona" swiadczy o charakterze piszacego hmm, nieoceniam nigdy nikogo ale taki wpis mysle ze jest zenujacy,napastliwy z przepelnionym jadem posunieciem do kogos kogo zupelnie sie nie zna

  • ~wladek2012-02-07 14:30

    Leczeniu powinien poddać się cały naród i wyleczyć się z nienawiści . proszę te sędziny co na publicznym forum wydają wyroki i diagnozy aby uważały na język bo przygryzienie go kiedy dysponuje się takim jadem może być zabójcze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «