Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Minister Nowak zdradza, kiedy zdecyduje o losie Klicha

2012-02-07 | Ostatnia aktualizacja: 19:26 | Komentarze: 6 | skomentuj

Czy Edmund Klich przestanie być szefem komisji badania wypadków lotniczych? Pułkownik czeka na decyzję ministra transportu. Sławomir Nowak zapowiedział, że o losie Klicha zdecyduje w czwartek.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Decyzja w sprawie wniosku o odwołanie Edmunda Klicha z funkcji przewodniczącego Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych zostanie podjęta przez ministra transportu w czwartek. We wtorek Sławomir Nowak spotkał się z Edmundem Klichem. W ubiegłą środę członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych opowiedzieli się w głosowaniu za odwołaniem Edmunda Klicha. Tego samego dnia wniosek trafił do ministerstwa.

Jak poinformowało Ministerstwo Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej we wtorek na swojej stronie internetowej, spotkanie Nowaka z Klichem odbyło się w związku z faktem złożenia przez członków PKBWL na ręce szefa resortu wniosku o odwołanie przewodniczącego Komisji. W środę planowane jest analogiczne spotkanie ministra Nowaka z pozostałymi członkami PKBWL.

"Decyzja w sprawie złożonego wniosku zostanie podjęta przez Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej w czwartek" - podano w komunikacie. Edmund Klich przewodniczy komisji od 2006 r. Minister transportu może odwołać szefa PKBWL na wniosek komisji przyjęty bezwzględną większością głosów. W zeszłym tygodniu członkowie PKBWL nie chcieli wypowiadać się w sprawie głosowania, w którym opowiedzieli się za odwołaniem Klich.

W oświadczeniu przekazanym wtedy PAP Klich napisał, że wniosek o jego odwołanie, złożony 21 grudnia 2011 r., "nie zawiera żadnych argumentów merytorycznych". "W szczególności nie odnosi się do tego, że Komisja pod moim kierownictwem znacznie zwiększyła swą efektywność, a badania wypadków lotniczych prowadzone są sprawnie i prowadzą do konkretnych wniosków" - napisał Klich.

Według jego informacji w 2005 r. Komisja zakończyła badanie jedynie 20 wypadków. W oświadczeniu Klich napisał, że gdy objął funkcję przewodniczącego w 2006 r. zaległości w badaniach dotyczyły 194 wypadków, a "dzięki jego determinacji tylko w 2006 udało się zakończyć 150 postępowań i praktycznie wyeliminować opóźnienia".

Po katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. temperatura emocji wokół polskiego lotnictwa wzrosła do poziomu, który sprzyja wielu nieracjonalnym ocenom i zachowaniom. Źle się stało, że dotyczy to także członków Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Do uspokojenia tych nastrojów potrzebna jest dalsza merytoryczna i bardzo intensywna praca. I o to będę w dalszym ciągu, w miarę możliwości dbał - oświadczył Klich.

Już na początku 2011 r. Komisja przyjęła wniosek o odwołanie Klicha, ale na dymisję nie zgodził się ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Jak podawały media, 13 z 15 członków komisji zarzucało Klichowi m.in., że jego "bierna postawa" we współpracy z rosyjskim Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym spowodowała, iż w ostatecznym raporcie MAK na temat katastrofy smoleńskiej nie uwzględniono wielu wniosków strony polskiej.

Komisja, obecnie działająca przy Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, bada wszystkie wypadki i poważne incydenty lotnicze, do których doszło na terenie Polski. Ma ustalać ich przyczyny i okoliczności, nie orzeka co do winy i odpowiedzialności, natomiast na podstawie wyników badań proponuje odpowiednie środki dla zapobiegania wypadkom w przyszłości. Raporty i zalecenia komisji stanowią podstawę do podjęcia przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzji w sprawie podjęcia działań profilaktycznych.

Ustalaniem przyczyn wypadków w lotnictwie wojskowym zajmuje się z kolei Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W przeciwieństwie do PKBWL, nie działa ona stale - każdorazowo po katastrofie lub poważnym incydencie powołuje ją szef MON.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 6
  • ~YYY--2012-02-07 23:03

    nOWAK-NIEUDACZNIK

  • ~0072012-02-07 21:52

    Ciekawe co go dopędzi pierwsze: sznur czy prokurator wojskowy?
    Hej klich chcesz żyć puść w "eter" swoje nagrania i zaszyj się daleko od ruskiej budy.

  • ~General T.Anodina2012-02-07 21:52

    Łamance Polakow w sprawie katastrofy smolenskiej sa zalosne. Po półtora roku za pomoca jakiejs krakowskiej komisji usuneli gen. Blasika z kokpitu i probuja pisac na nowo historie katastrofy. Calkowicie podtrzymuje wszystkie tezy MAK. Jezeli chce sie ladowac na nieczynnym juz od pol roku lotnisku w warunkach gestej mgly wbrew zaleceniom wiezy kontrolnej trzeba przynajmniej umiec latac. Oznacza to znajomosc jezyka, znajomosc procedur, przestrzeganie procedur, prawidlowe odczyty z przyrzadow, prawidlowe reakcje na automatyczne alarmy, prawidlowe wyszkolenie zalogi, odpowiedni nalot na typie samolotu, posiadanie uprawnien do lotu, szkolenia sytuacji awaryjnych na symulatorze. Polska zaloga nie spelniala zadnego z powyzszych wymagan co zdarzylo sie juz podczas katastrofy Casy 2 lata wczesniej. Glupota ? Gorzej to sabotaz.

  • ~wanda2012-02-07 21:28

    Spoko ! zostawią go jak innych niewinnych nieudaczników rządowych !! MASZ RACJĘ ANATOL ,TO GRA POLITYCZNA MIĘDZY TUSKIEM ,PO ! PRZECIW KACZYŃSKIEMU I JESZCZE CI POWIEM TO ŚWINSTWO ZE STRONY TUSKA I KOMOROWSKIEGO !!

  • ~M2012-02-07 20:24

    Klich-do Rosji! Z całym rządem!

  • ~Anatol2012-02-07 20:08

    Jeżeli Klich zostanie odwołany to będzie to decyzja czysto polityczna.Smoleńsk jest grą polityczną a Tusk zapomniał o gospodarce.Mamy dwóch nieudaczników,Jeden w grobie drugi w pseuorządzie

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «