Dwa zarzuty dla wiceszefa BOR. Generał odmówił wyjaśnień
Prokuratura postawiła dwa zarzuty zastępcy dowódcy Biura Ochrony Rządu. Pierwszy dotyczy wizyty premiera Donalda Tuska w Smoleńsku, drugi - wizyty Lecha Kaczyńskiego, która skończyła się tragiczną katastrofą Tu-154.
- Wiceszef BOR podejrzany. Skandaliczne błędy w Smoleńsku
- Prokuratorzy na dywaniku u Seremeta. Za opinie biegłych o Smoleńsku
- Oficer BOR do żony: Spadła "tutka", znajdź mi kogoś od nas
- Nowa ekspertyza smoleńska. Agenci BOR jednak nie złamali prawa?
- Janicki broni agentów BOR: Zarzuty ekspertów wielce krzywdzące
- Wszystkie grzechy BOR w Smoleńsku
- Biegli prokuratury o lotach do Smoleńska: BOR popełnił błędy
- Wiceszef BOR zdymisjonowany! Usłyszał dwa zarzuty
- Apel byłych szefów i wiceszefów BOR: Nie mieszajcie nas w politykę
- Działania BOR w Smoleńsku. 20 biegłych nie chciało pisać raportu
- Zespół Macierewicza żąda dymisji szefa BOR i byłego szefa MSWiA
- Były wiceszef BOR z zarzutami doradcą Jerzego Millera
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zarzut niedopełnienia obowiązków w trakcie działań BOR podczas m.in. przygotowań do lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska w kwietniu 2010 r. oraz zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumencie usłyszał wiceszef BOR gen. Paweł Bielawny.
Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Renata Mazur, wiceszef BOR nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Mazur zaznaczyła również, że postawione zarzuty to efekt nie tylko opinii biegłych, ale też wnikliwej analizy dokumentacji związanej z pracą BOR.
W przypadku skierowania do sądu aktu oskarżenia za niedopełnienie obowiązków 45-letniemu generałowi, który pracuje w BOR od 1991 r., groziłoby do trzech lat więzienia.
Praska prokuratura bada wątek, który został wyłączony na przełomie marca i kwietnia zeszłego roku z postępowania ws. katastrofy smoleńskiej, prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Dotyczy on okresu od września 2009 r. do 10 kwietnia 2010 r. i badana jest w nim sprawa ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych kancelarii prezydenta, premiera, MSZ, MON, polskiej ambasady w Moskwie i BOR w związku z przygotowaniami wizyt w Katyniu premiera Donalda Tuska (7 kwietnia 2010 r.) i prezydenta Lecha Kaczyńskiego (10 kwietnia).
30 stycznia prokuratura ujawniła 20 "najistotniejszych uchybień" BOR wskazanych we wnioskach przez biegłych, którzy mieli ocenić działania funkcjonariuszy. Według dwóch ekspertów uchybienia te wpłynęły na obniżenie bezpieczeństwa osób chronionych.
Źródło: PAP


























~sig92012-02-10 08:57
Strasznie duzo tych generalow w polskich sluzbach mundurowych. Politycy po 1989 rozdaja awanse swoim kolesiom na lewo i prawo bez wzgledu na kwalifikacje - namnozylo sie mnostwo mlodych pajacow w generalskich mundurach, wiec nic dziwnego, ze nie potrafia odpowiednio wypelniac swoich obowiazkow. Tymczsem podatnicy placa za tych wszystkich pasozytow. Zastepca dowodcy BOR-u nie powinien miec wyzszego stopnia niz pulkownik.
~Asesor2012-02-09 21:24
Widzicie - jaka laska z tej "polskiej" Temidy!
Mogłaby z palcem w cipie startowac w konkursie na najlepszą kurvvę na St. Pauli!
~emeryt2012-02-09 20:22
Ludzie przestańcie pisać bo to szkoda nerwów "KRUK KRUKOWI ŁBA NIE URWIE"
~naiwny2012-02-09 17:35
WIE O TYM ŻE JAK PUŚCI PARĘ Z GĘBY CZPA GOTOWA JAK Z PAPAŁĄ I TYLE W TEMACIE.
~iustus2012-02-09 16:17
V-ce szef BOR rozluźniony, z uśmiechem na ustach wchodził dzisiaj do gmachu prokuratury.
Czy przy tak poważnych, konkretnych zarzutach gen. P.Bielawny nie powinien zostać tymczasowo aresztowany ? Dlaczego odpowiada z wolnej stopy ? Czy nie istnieje uzasadnione podejrzenie wywierania przez niego presji i matactw w sprawie ?
A może ma takie POtężne plecy, że nie musi się niczego obawiać ?
Warto przypomnieć, że POlitycznego wroga tego co ma Tolę, tj. "Starucha", nieformalnego szefa kibiców warszawskiej Legii bez przedstawienia zarzutów przetrzymywano bezpodstawnie w areszcie około 4 miesięcy (i to w sytuacji kiedy Prokuratura była w posiadaniu wszystkich zeznań "poszkodowanych" i formalnie zakończyła śledztwo).
~Gdzie jest Premier?2012-02-09 15:10
Drzewiecki - winny.
Chlebowski - winny.
Klich - winny.
Drugi Klich - winny.
Parulski - winny.
Gras - winny.
Magazynier nakradl, powiesili ciecia.
Kto u diabla w tym ZALOSNYM TUSKOLANDZIE ostatecznie za cos odpowiada.
Chyba mamy jakies premiera?
.
~WSCIEKLY2012-02-09 15:10
BOR CALKOWICIE ZAWALI;L SPRAWE 10 KWIETNIA 2010 ROKU I NIE WEIM DLACZEGO TAK SIE Z NIMI PROKURATORZY PATYCZKUJA ZAMIAST POSTAWIC IM KONKRETNE ZARZUTY. ZA CO DOSTAL ODZNACZENIE JANICKI?CZY WLASNIE ZA TO,ZE JEGO LUDZIE NIE DOPELNILI SWOICH OBOWIAZKOW? TO SIE W GLOWIE NIE MIESCI CO SIE W NASZYM KRAJU WYRABIA!!!
~andy2012-02-09 15:04
To dopiero poczatek.
Po nitce do...GLOWNEGO DYSPOZYTORA.
.
~keks2012-02-09 14:53
7 kwietnia donald tusk dostal najlepsza ochrone jakiej mogl sie spodziewac Na siewiernym ladowal Wowa Przestancie pierdo...Ic farmazony o 7 kwietnia Donald lecial tam na "dogranie" zdarzen ktore nastapily trzy dni POtem 7 kwietnia siewierny obstwiala rosja barany Polskie sluzby "plota" na lotnisko by nie przekroczyly Wowa laduje to nie to samo co laduje Kaczynski!
~marzyciel z Tuskolandii2012-02-09 14:42
Miałem piękny sen.
Wreszcie prawdziwe śledztwo, czyli PO nitce do kłębka:
Bielawny -->Janicki --> Miller -->Tusk.
Rozkazy, dyspozycje (odwrócona kolejność):
Tusk -->Miller -->Janicki -->Bielawny.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!