Filozof religii o matce Magdy: Ona kłamała, bo była bezradna
Prof. Zbigniew Mikołejko, filozof religii w Polskiej Akademii Nauk uważa, że matce małej Madzi zostało "odjęte macierzyństwo". Została "jakąś Katarzyną W., obcą babą", którą teraz w więzieniu odwiedza "tatuś".
- Ważny dowód w sprawie Madzi. Przywiózł go Rutkowski
- Matka Madzi zostanie w areszcie
- Biskup Kaszak apeluje w sprawie małej Magdy
- Ojciec Magdy przyszedł odwiedzić żonę w areszcie
- Śledczy mają już wyniki sekcji zwłok małej Magdy
- Rutkowski bije policję. Najnowszy sondaż
- Ganią Kolendę-Zaleską. "Naruszone zostały zasady"
- Matki Madzi nie będzie na pogrzebie
- Dobry samarytanin Rutkowski: Pomogę rodzicom Madzi żyć od nowa
- Zaskakujący zwrot. Matka Madzi chce być na pogrzebie
- Matki Madzi nie będzie na pogrzebie. Bała się linczu?
- Pogrzeb małej Madzi bez zdjęć i kamer
- Rodzice małej Madzi z Sosnowca ukryli się koło Wałbrzycha
- Kościół zaniepokojony. Samorząd ma finansować religię w szkole
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jedną sprawą jest śmierć dziecka, inną jest kłamstwo i mitologia, którą raczyła nas matka, a zupełnie czym innym jest publiczność, gapiąca się i oceniająca, która już dokonuje egzekucji. To jest najbardziej dramatyczne. Znalazłem w internecie tytuł „Ojciec Madzi odwiedza Katarzynę W. w więzieniu”. Jej zostało odjęte macierzyństwo, została jakąś Katarzyną W., obcą babą. Tatuś odwiedza obcą babę - stwierdził w Radiu ZET prof. Mikołejko.
Filozof religii wyjaśnił także, jakie jego zdaniem mogą być przyczyny tego, że matka małej Madzi brnęła coraz bardziej w kłamstwie.
Ona kłamała, bo była bezradna wobec nieszczęścia. A kłamała w ten sposób, aby uczynić siebie herosem pewnej opowieści i nabrać znaczenia. To jest dziewczynisko z małej miejscowości, bez wykształcenia i pracy. Ma 21 lat, to jest właściwie dziecko. Ona nic nie znaczyła, ani w poprzedniej rodzinie alkoholowej, ani w nowej, w której mąż się bawi w rycerza, a ona kołysze tym wózeczkiem. Jednocześnie bała się swojego otoczenia, które gotowe jest ją zabić w sensie moralnym - uważa profesor.
Jednocześnie nie zgodził się z prof. Magdaleną Środą, według której tłem dla przebiegu dramatycznych wydarzeń jest moralność katolicka.
Moim zdaniem prof. Środa popełniła nadinterpretację. Z całym szacunkiem, ale to nie na tym polega. Tu mechanizm jest następujący: w Polsce są grupy społeczne, które używają tego co mają pod ręką, a mają prostacką, kaleką, ubogą mentalność religijną. Ale gdyby miały wiarę w Smoka Wawelskiego, to też by jej użyły. Chodzi o to, że nie trzeba wykonać żadnej pracy umysłowej, bo ma się wtarte koleiny umysłowe i proste schematy. Te schematy są prostackie, podpowiedziane przez katechizm i seriale, bo to się miesza - stwierdził prof. Mikołejko.
Prowadząca program Monika Olejnik zapytała o rolę grup modlitewnych w tej tragedii.
Oni są religijni, poznali się zdaje się w grupie modlitewnej Tebah,. Ale te grupy niczego nie dają w tym sensie, że to nie jest opowieść o tym jak kształtować relacje rodzinne i seksualne lub co zrobić z kłopotami psychicznymi. W tych grupach ludzie modlą, ale problem polega na tym, że to jest zamiast wiedzy seksualnej i psychologicznej. To sublimacja, próba znalezienia ujścia, ale nie rozstrzygnięcia problemów - powiedział filozof religii.


























~SKORPION2012-02-19 12:47
Umysł pani prof. Środy już nic więcej nie wymyśli. Zawsze znajdzie okazję żeby opluc kościól. DOSWIDANJA,
~Grażyna2012-02-16 21:47
tragedia dla dziecka i matki,a my myślimy że jesteśmy lepsi od niej ...
~Monkry42012-02-16 16:03
jestescie zalosni, postawcie sie w sytuacji tej dziewczyny, gdyby ktorys z was wychowal sie w takiej rodzinie, bylby odrzucany przez wszystkich i w chwili tragedi boi sie zwrocic o pomoc i poprostu brnie w to klamstwo, a skad wiadomo co ona przezywala w domu u tesciow, jak byla traktowana przez najblizszych, zastanowcie sie za nim wydacie sady.
~wkurzony2012-02-15 21:13
Trzeba przyznać, że dziewczyna umie IDEALNIE, SKŁADNIE, PIĘKNIE kłamać. Gra po mistrzowsku niewiniątko. Jak na taką bidulkę, ułożyła genialny scenariusz, twardo się jego trzymając.Czy uczyła się tego fikcyjnego scenariusza na pamięć ? Że też ta pamięć tak niby cierpiącej matki nie zawiodła ? Kilka przesłuchań. Pękła dość późno. Jak można odróżnić jej prawdziwe łzy od teatralnych? Mnie nie żal jej, bo cynizm jest porażający. Człowiek naprawdę przestraszony sytuacją , nie jest w stanie działać tak konsekwentnie, planowo, jest przecież wytrącony z równowagi, nie myśli składnie. Dziewczynisko wodziło za nos wszystkich!!!
~patriota2012-02-15 15:24
I pan panie Profesorze masz rację. Tu matka niczym nie zawiniła. tak jak pan wspomniał była przez męża i jego rodzinę napiętnowana, była zawsze gorszą nacja w rodzinie. A rodzice męża nie akceptowały ją ni ciągle ja nękały. Kasia żyła z mężem w ciągłym strachu i jak się domyślam chyba też nad nią się znęcał.Do tego doprowadzili że ona kłamała i wzięła winę na siebie. Myślę i chyba taka jest prawda że to ojciec Madzi jest winny śmierci dziecka, matka trzymała dziecko a mąż ją szarpał i może nawet bił i wtedy dziecko upadło. Mam tylko nadzieję że Kasia wreszcie odseparowana od rodziny ochłonie i w sądzie wyjawi prawdę. Zal mi tych ludzi którzy na Kasi postawili krzyżyk i najchętniej by ją zlinczowali. Chciał bym by sąd na jakiś czas odseparował rodzinę od Kasi i pozwolił jej dojść do siebie i dał jej dobrego psychologa by pomógł jej wyjść z traumy jaką zafundował jej mąż i męża rodzina
~zed2012-02-14 12:13
Katolstwo ma problem bo ta historia to jak pokazanie im lustra.
~czarownica2012-02-14 09:30
a ja myśle że facet ma rację, oczywiście o wszytskim powiedział w wielkim skrócie co niektorzy wzięli jako ignorancje. Mieszkajac w wielkim miescie mozna byc wiesniakiem.Chodzi o to w jakim środowisku sie żyje a nie chodzi o lokalizacje geograficzną.Osoba , ktora całe życie musi kłamać zeby przetrwać i nie obrywać co chwilę uczy sie kłamać i lawirowac..czasem zatraca granicę pomiedzy rzeczywistościa a kłamstwem,,. KATARZYNA JEST ALBO BEZWZGLĘDNĄ PERFIDNĄ MORDERCZYNIĄ o co jej nie posądzam albo ofiarą systemu , wódki, kłamstwa braku miłości i poczucia bezpieczeństwa..Co sprawiło ze w obliczy tragedii zamiast ratowa dzieckoć starała się ukryć to co sie stało aby uniknąć kary...w jak wielkim lęku trzeba życ??? albo trzeba być bezwzględnym mordercą...ale tacy nie ,,pękają,,
~Amigo2012-02-14 07:53
Słowa filozofa religii odsłaniają zjawisko, nie definiują jednak problemu. Jak się to dzieje, że ludzie w wieku 21 lat uznawani są za niedojrzałych emocjonalnie, prawie za dzieci. Taki pogląd to fałszowanie rzeczywistości. Prawda leży w tym, że demokracja solidarnościowa zapoczątkowana przez "Prezydenta Tysiąclecia" Lecha W. vel "Bolek", zrobiła wiele aby ludzi pozbawić ludzkich uczuć. Najdobitniejszym tego przejawem jest propagowany, celowo uprawiany brak solidaryzmu społecznego i zaniechanie wychowania do odopwiedzialnego odważnego życia osobistego. Obrośli w tłuszcz katecheci i księża, kazania ściągają z internetu i coraz częściej czytają, bo do tych treści nie mają osobistego stosunku. NIc nie wiedzą o ludzkich problemach, lękach i słabościach. Inne instytucje, a głównie państwo demontujące w amerykańskim stylu wszystkie sprawdzone instytucje społeczne, zawodzą na całej linii. Skąd taki prosty człowiek ma czerpać wzorce? Ano czerpie z telewizora, gdzie słowa powszchnie uważane za wulgarne i obsceniczne mają obywatelski status. Ludzie boją się władzy, czego przejawem jest reakcja tej nieszczęśnicy nie radzącej sobie z tragedią, bo nikt jej tego nie nauczył i nie poinstruował co trzeba zrobić, gdy zdarzy się takie nieszczęście. Winien jest społeczny system napędzanego przerz "elyty" turbokapitalizmu marginalizującego czlowieka do roli "zasobu ludzkiego" ot co!
~Zbych2012-02-14 07:31
Hahahaha...
Słowo filozof znacz "kochający mądrość". Może i ten "filozof" kocha mądrość, ale za często to się z nią nie styka, za to wpieprza się z butami w nie swoje sprawy.
To co się wyczynia w tej sprawie pokazuje przeolbrzymie chamstwo mediów jak i tzw. społeczeństwa.
~paw2012-02-14 07:12
Kiedy czytam o t.z moralności katolickie na którą powołuje się Pani Środa to dziękuję za tą moralność w dobrym tego słowa znaczeniu.Moralność świecka to rewolucja francuska-robienie z ludzkiej skóry ubrań z ciał mydła mordowanie wszystkich przeciwników z kobietami i dziećmi włącznie.A wszystko w myśl zasady "jak się chce psa uderzyć to i kij się znajdzie".Wszystkim zaś polecam samodzielne myślenie a nie powtarzanie głupot wymyślonych przez 'Autorytety".
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!