Jarosławska (Podkarpacie) policja weryfikuje sygnał dotyczący nieznanego mężczyzny odnalezionego w miniony piątek w Tatrach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że odnaleziony może być mieszkańcem wsi Makowisko koło Jarosławia.

Jak poinformował w środę PAP rzecznik podkarpackiej policji podkom. Paweł Międlar, policjanci rozmawiają z mieszkańcami tej miejscowości, by potwierdzić ten sygnał.

Mieszkanka Makowiska, która skontaktowała się z policją twierdziła, że widziała w telewizji komunikat dotyczący mężczyzny odnalezionego w górskim szałasie w Tatrach. Mówiła, że przedstawiony na zdjęciu mężczyzna przypomina jednego z jej sąsiadów - powiedział Międlar.

Dodał, że kobieta rozpoznała także mężczyznę na fotografii. Po raz ostatni widziała go dwa lata temu na pogrzebie jego matki w Makowisku. Później - według jej wiedzy - wyjechał do Zakopanego. Mówiła również, że mężczyzna ten był miłośnikiem górskich wypraw.

Jarosławscy policjanci przekazali te ustalenia funkcjonariuszom z Zakopanego. Trwa ustalanie bliższych okoliczności mogących pomóc w potwierdzeniu tej informacji i ustaleniu tożsamości mężczyzny.

Mężczyznę w wieku około 30-35 lat odnalazł w miniony piątek patrol leśniczych, w szałasie pasterskim w rejonie Doliny Olczyskiej. Z licznymi odmrożeniami trafił do szpitala. Był przytomny, ale nie było z nim kontaktu.

Zakopiańska policja opublikowała jego zdjęcie na swojej stronie internetowej.