Kaczmarek dostał zadośuczynienie. "Czuję satysfakcję"
Sąd przyznał Januszowi Kaczmarkowi zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie. Były szef MSWiA w rządzie PiS zastanawia się, czy nie złożyć apelacji nie zażądać więcej pieniędzy.
- Odszkodowanie dla Janusza Kaczmarka za aferę przeciekową
- Zaskakujący finał w procesie Kaczyński kontra TVN
- Śledczy umorzyli śledztwo. Kaczmarek się skarży
- Kaczmarek ujawnia: Sprawdzano, czy nie mam romansu z Hojarską
- Umorzono śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przy zatrzymaniu Kaczmarka
- Sprawa "agenta śpiocha". Kaczyński ma propozycję dla Kaczmarka
- Kaczyński ujawnił, komu przekazałby władzę w PiS. "Superman"
- Kaczyński o rządzie: Najgorsze czasy PRL z okresu Gomułki
- Najwięksi antybohaterowie PiS żądają milionów. Rekordowe pozwy!
- Polacy najbardziej inwigilowanym narodem w Europie!
- Inwigilacja na Wyspach. Wywiad chce "podglądać" na żywo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Janusz Kaczmarek, b. szef MSWiA z czasu rządów PiS, z satysfakcją przyjął przyznanie mu przez sąd zadośćuczynienia za niesłuszne zatrzymanie. Kaczmarek, który dostał 20 tys. zł, a chciał 100 tys., powiedział PAP, że rozważy ubieganie się o wyższą kwotę.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie Wojciech Małek potwierdził w czwartek PAP, że w środę sąd przyznał Kaczmarkowi 20 tys. zł zadośćuczynienia. Napisała o tym "Gazeta Wyborcza". Za oczywiście niesłuszne sąd uznał zatrzymanie Kaczmarka w 2007 r. w związku ze śledztwem w sprawie przecieku z "afery gruntowej"; prowadzący to śledztwo przedstawili mu zarzut utrudniania tego postępowania.
Kaczmarek żądał 100 tys. zł zadośćuczynienia za to zatrzymanie. Zastanowię się z moimi pełnomocnikami, czy odwoływać się i żądać wyższego zadośćuczynienia, ale zarazem z tego, co wiem, to jedno z najwyższych zadośćuczynień za niesłuszne zatrzymanie, jakie zasądził polski sąd - powiedział PAP.
Jak podkreślił, choć żadna kwota nie zrekompensuje tego, co przeżywał razem z rodziną w 2007 r., to dziś czuje satysfakcję, że sąd wydał takie orzeczenie. Tym bardziej ją czuję, że również przedstawiciel prokuratury był za uznaniem, że należy mi się zadośćuczynienie, ale nie w kwocie 20 tys. zł, lecz 10 tysięcy - ujawnił Kaczmarek.Śledztwa w sprawie fałszywych zeznań Kaczmarka i samego przecieku z akcji CBA umorzono w 2009 r. Jeszcze w 2007 r. sąd uznał za bezpodstawne zatrzymanie Kaczmarka, ale nie podjął wtedy decyzji w sprawie zadośćuczynienia. Złożony wówczas wniosek o 100 tys. zł został rozpoznany dopiero teraz.
Kaczmarek potwierdził też podaną przez "Gazetę Wyborczą" informację, że szykuje pozew przeciwko Skarbowi Państwa, w którym chce się domagać 5 milionów zł odszkodowania i zadośćuczynienia za utracone dochody prokuratora Prokuratury Krajowej i ministra spraw wewnętrznych oraz za krzywdę, jakiej doznał w wyniku postawienia mu zarzutów, a także permanentnej inwigilacji, jakiej był poddany w tamtym czasie wraz z całą swą rodziną.
Kaczmarka odwołano w sierpniu 2007 r., na wniosek premiera Jarosława Kaczyńskiego, z funkcji szefa MSWiA, bo znalazł się w kręgu podejrzenia w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa. Miał zarzut zatajenia spotkania z Ryszardem Krauzem w hotelu Marriott w lipcu 2007 r. i utrudniania śledztwa w sprawie przecieku z akcji CBA.
Wątek działań m.in. CBA i ABW w sprawie Kaczmarka i zatrzymanych w tej samej sprawie: b. szefa PZU Jaromira Netzla i b. szefa policji Konrada Kornatowskiego, badała prokuratura w Rzeszowie, która śledztwo na początku lutego umorzyła. Kaczmarek złożył zażalenie na tę decyzję. On i Netzel mieli w śledztwie status pokrzywdzonych.
We wrześniu 2010 r. rzeszowska prokuratura skierowała do sądu w Warszawie akt oskarżenia m.in. przeciw byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu (dziś posłowi PiS) m.in. o nadużycie uprawnień i kierowanie nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA dotyczącymi wręczenia łapówki osobom powołującym się na wpływy w resorcie rolnictwa. Wciąż nie wiadomo, kiedy ten proces ruszy.
Źródło: PAP


























~Donald2012-03-16 09:03
Takie zbuki niszczą ten kraj!!!
~jaspa2012-02-23 22:47
To zadośćuczynienie powinien zapłacić J Kaczyński solidarnie z Z Ziobrą a nie ja podatnik.Mam w dupie takie prawo , każdy oszołom będąc u władzy robi co mu się rzewnie podoba a ciemny lud za idiotów płaci z i tak niewielkich zarobków, często związanych z rozłąką z rodzną. HAŃBA BARANY!!!
~bob2012-02-23 20:56
Same niewiniątka, a w hotelu koleś był umówiony na pokerka z
wielkim szu.
Dobrze, że rozdają sobie kasiorę z moich podatków, bo nie każdy
może dostać premię za stadion w Warszawce.
Znowu cały Naród buduje stolycę.Amen.
~kola2012-02-23 16:23
Układy,kolesiostwo.niekompetencja.Sędzia zdradza świadka,dowody stają się pomówieniami,prawda,domnemaniem itd.
~jerzy2012-02-23 15:52
Zdaniem GW,DoktorG,tofiara niewinności, Wałęsa nigdy nie był Bolkiem.Były to procesy czysto polityczne w celu udowodnienia że Kaczor zrobił w polsce państwo policyjne.A Jak Kaczmarek zobaczył ze dla celów politycznych zrobili z niego niewinnego,to teraz niech mu państwo Tuska płaci.
~RIMET2012-02-23 15:42
RE...ANTEK M...A TUSKA WSADZIMY ZA CZEMPINSKIEGO...I OJCA PODPALACZA SAMOCHODOW TOMCZAKA...A WSADZIC TO SOBIE MOZESZ PALIKOTA...JAK CI ZONA POZWOLI I JAK CI STAJE...
~szkoda nerwów2012-02-23 15:23
W Mariotcie nic nie wychodził to wychodził u Tuska!!!
~kontra2012-02-23 14:53
jeszcze malo sie nachapal wstydu za grosz przeciez to z naszych podatkow
~pol anka2012-02-23 14:35
szef MSWIA potajemnie spotyka się w jakieś dziurze z przypadkowym bizmesmenem i to jest zgodne ze standardami,zachował się zgodnie z etyką urzędnika wysokiego szczebla. Co za śmieszny kraj
~Antek M.2012-02-23 14:32
Spoko Janusz. Jeszcze wsadzimy Ziobre i Kaczyńskiego do paki. Nie tylko za ciebia ale przede wszystkim za Blide i Leppera. Ten Układ trzeba zniszczyc !
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!