Z wyliczeń personelu sklepu wynika, że 27-latek ukradł aż 76 czekolad. Gdy fakt ten zauważyli pracownicy sklepu, zaczęli krzyczeć, by łapać złodzieja.

Sprawca zaczął uciekać. Gdy wybiegał ze sklepu, jeden z klientów próbował go zatrzymać. W trakcie szarpaniny mężczyzna pogubił część skradzionych czekolad, ale udało mu się uciec - relacjonuje aspirant Krzysztof Piasek z płockiej komendy policji.

Po kilku godzinach policjanci złapali czekoladowego złodzieja. Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Oświadczył jednak, że czekolad już nie ma, bo część zgubił podczas ucieczki, a resztę zjadł.

Po słodkiej uczcie rabuś będzie musiał teraz gorzko za swoje postępowanie zapłacić. Za kradzież grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.