O godzinie 19.34 przejechał pociąg ekspresowy Intercity "Sawa" relacji Warszawa Kraków. Z Dworca Centralnego wyjechał on o godz. 17.35 - powiedział rzecznik Grupy PKP Łukasz Kurpiewski.

Wyjaśnił, że pociągi na tej trasie będą miały we wtorek ok. 25-minutowe opóźnienia. Pociągi na szlaku Starzyny-Sprowa zwalniają na tym odcinku do 60 km/ h, ponieważ na sąsiednim torze trwają prace mające przywrócić na nim ruch - powiedział.

Dodał, że następnym pociągiem, który przejedzie ten odcinek, będzie pociąg "Tatry" relacji Zakopane - Warszawa Wschodnia.

We wtorek po południu PKP Polskie Linie Kolejowe informowały, że o godz. 19 wznowiony zostanie ruch pociągów na jednym z dwóch torów uszkodzonych podczas sobotniej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami. Część pociągów PKP Intercity pojedzie zgodnie z rozkładem jazdy.

Jak się dowiedziała nieoficjalnie PAP, drugi tor prawdopodobnie zostanie udostępniony w środę ok. godz. 15.

PKP Intercity informowało po godz. 17, że w związku z wieczornym otwarciem szlaku kolejowego między Kozłowem a Psarami, zgodnie z obowiązującym od 1 marca rozkładem, odcinkiem tym pojadą pociągi: "Tatry" relacji Zakopane - Warszawa Wschodnia, "Sawa" rel. Warszawa Wschodnia - Kraków Główny, "Brzechwa" rel. Przemyśl Główny - Warszawa Wschodnia, "Lajkonik" rel. Warszawa Wschodnia - Kraków Główny, "Sukiennice" rel. Szczecin Główny - Kraków Płaszów i "Smok Wawelski" rel. Warszawa Wschodnia - Kraków Płaszów.

Spółka podkreśliła, że pomimo przywrócenia ruchu pociągów jednym torem na odcinku Sprowa-Starzyny, w środę niektóre pociągi kursować będą trasą okrężną przez Zawiercie. Spowoduje to wydłużenie czasu ich przejazdu o ok. 80 minut. Chodzi o pociągi: "Stoczniowiec" relacji Kraków Płaszów - Gdynia Główna, "Cegielski" rel. Poznań Główny - Kraków Płaszów, "Janusz Korczak" rel. Kraków Płaszów - Białystok, "Warmia" rel. Olsztyn Główny - Kraków Płaszów, "Stoczniowiec" rel. Gdynia Główna - Kraków Płaszów.

PKP Intercity zapowiada, że od czwartku wszystkie pociągi spółki na trasie Warszawa-Kraków-Warszawa powinny kursować według rozkładu jazdy obowiązującego od 1 marca.

We wtorek rano wicedyrektor Zakładu PKP Energetyka w Kielcach Krzysztof Piłat mówił PAP, że prace na miejscu katastrofy prowadzono całą noc. "Sieć nad torem nr 2 jest gotowa. Przy użyciu specjalistycznej palownicy zamontowaliśmy nowy słup, wymieniliśmy też część przewodów jednej z linii energetycznych" - poinformował Piłat.

Dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Kielcach Adam Młodawski wyjaśnił, że na torze nr 2 nie doszło do wypadku, został on jednak uszkodzony w wyniku wykolejenia się pociągów i w czasie akcji ratowniczej.

W sobotę wieczorem w pobliżu Szczekocin koło Zawiercia zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. Zginęło 16 osób, a ponad 50 zostało rannych. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.