Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali trzech mężczyzn, którzy włamali się do podziemnego zbiornika z paliwem na jednej ze stacji paliw. Lubuska policja informuje, że rabusie byli do skoku dobrze przygotowani.

Mężczyźni zerwali plomby zabezpieczające paliwo i podłączyli pompę. Mini rurociąg, który zbudowali prowadził do dostawczego samochodu i umieszczonych w nim specjalnych zbiorników. Pompę napędzały akumulatory.

Zaskoczeni przez mundurowych rabusie próbowali zdemontować aparaturę, ale na próżno. Wpadli na gorącym uczynku. Zdołali przetoczyć 1100 litrów paliwa o wartości około 6 tys. zł.

Mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego trafili do policyjnego aresztu, a po przedstawieniu zarzutu kradzieży z włamaniem zwolniono ich za poręczeniem majątkowym. Teraz czeka ich wizyta w sądzie.