Polacy walczą z ZUS-em w sądzie. Wygrywają

Paweł Jakubczak | 2012-05-04 08:20 | Aktualizacja: 08:20
Co trzeci odwołujący się od decyzji emerytalnej wygrał z ZUS w sądzie

Co trzeci odwołujący się od decyzji emerytalnej wygrał z ZUS w sądzie / Shutterstock)

Polak ZUS-owi nie przepuści, szczególnie jeśli chodzi o emeryturę. Sądy masowo uchylają decyzje wydawane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. ZUS przegrywa już co trzeci proces.




Eksperci alarmują: Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzje, których ludzie nie rozumieją. Radzą, by nauczył się komunikować ze społeczeństwem. Wtedy rzadziej będzie przegrywał sprawy sądowe.

W 2011 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał 249,1 tys. decyzji emerytalnych. Odwołało się od nich 31,5 tys. osób. Co trzecia z nich wygrała sprawę w sądzie.

ZUS przegrywałby jeszcze więcej spraw, gdyby ludzie częściej decydowali się na skarżenie jego decyzji. Nie robią tego jednak, bo nie rozumieją rozstrzygnięć zakładu i nie wiedzą, co kwestionować.

Skomplikowane przepisy

Zdaniem Lesława Nawackiego, dyrektora w biurze rzecznika praw obywatelskich, ZUS wydaje stanowczo za dużo niezgodnych z prawem rozstrzygnięć.

Uważa, że powodem jest pogmatwane i zmieniające się bardzo często prawo ubezpieczeń społecznych.

Nawet ZUS czasami nie nadąża za zmianami – mówi nasz rozmówca.

Przedstawiciele ZUS twierdza, iż o przegranych decydują przepisy, które ograniczają pole ich działania.

Jedną z decydujących kwestii jest to, że sądy uwzględniają inne środki dowodowe dotyczące świadczeń niż te, które mogą być przyjęte w postępowaniu przed organem rentowym – mówi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Chodzi o to, że ZUS wydaje decyzję o przyznaniu emerytury wyłącznie na podstawie dokumentów. Sąd ma więcej środków pozwalającyh ustalić, czy ubezpieczony ma prawo do emerytury. Może na przykład powołać świadków, którzy pozwolą ocenić stan faktyczny sprawy, oraz biegłych ekspertów z danej dziedziny.

Czasami o sądowych rozstrzygnięciach korzystnych dla ubezpieczonych decydują wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy sądy muszą orzekać zgodnie z rozstrzygnięciem TK. Tak było w przypadku przebywających na urlopach wychowawczych kobiet, które prowadziły własne firmy i jednocześnie pracowały na etacie. Trybunał uchylił przepis, który nakazywał im opłacać składki od biznesu (choć opłacał je również za nie ich pracodawca).

Potrzebna dobra wola

ZUS mógłby przegrywać mniej spraw, gdyby zmienił podejście do stosowania przepisów. Mechanicznie stosuje takie, o których sam wie, że nie są dobre i wymagają zmiany. Sam nie ma oczywiście prawa inicjatywy ustawodawczej, ale może zwrócić się do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o podjęcie odpowiednich działań prawnych.

Mógł tak na przykład postąpić z (obecnie już nieobowiązującym) art. 114 ust. 1a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z 17 grudnia 1998 r. (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1229 z późn. zm.). Przepis ten został zlikwidowany przez Trybunał Konstytucyjny. Zgodnie z nim ZUS mógł ponownie na podstawie tych samych dowodów ustalić prawo do emerytury, renty lub ich wysokość na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu. Miał prawo tak postąpić, gdy po uprawomocnieniu się jego decyzji okazało się, że przedłożone dowody nie dawały podstaw do ich przyznania. Zakład mógł zmienić wydaną przez siebie decyzję w dowolnym czasie.

Przepis pozwalał mu więc na nieograniczoną wręcz weryfikację świadczeń. ZUS potrafił pozbawić kogoś świadczenia nawet kilka lat po jego przyznaniu. Emeryturę traciły np. kobiety, którym zakład przyznał ją, bo musiały opiekować się chorymi dziećmi. Po kilku latach ZUS podważał zaświadczenia lekarskie o stanie zdrowia dzieci, choć wcześniej uznał je za wiarygodne.

Mimo wielu orzeczeń kwestionujących decyzje zakładu wydawane na podstawie art. 114 ust. 1a ZUS brnął dalej, konsekwentnie wydając anulowane potem przez sądy rozstrzygnięcia.

Takich przepisów ryzykownych dla ZUS (czyli często zaskarżanych do sądów) jest więcej. Nadal obowiązujący ust. 1 powołanego wcześniej przepisu zakwestionował rzecznik praw obywatelskich. Zgodnie z przepisem prawo do świadczeń lub ich wysokość można ponownie ustalić na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu. Stanie się tak, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość. Oznacza to, że ZUS może odebrać emeryturę czy rentę na podstawie nowych dowodów lub okoliczności.

Zdaniem RPO przepis zbytnio ogranicza ochronę praw nabytych przez ubezpieczonych. Zdaniem rzecznika nie powinny zdarzać się przypadki, gdy ktoś po wielu latach pobierania emerytury traci ją i nie ma za co żyć, bo ZUS (zgodnie z prawem) zabrał mu świadczenie. RPO uważa, że jeśli spowodowałoby to kłopoty ubezpieczonego z przystosowaniem się do życia (ze względu na wiek czy choroby), ZUS nie powinien odbierać emerytury, nawet gdy zezwalają na to nowe dowody.

Większa przejrzystość

Według Lesława Nawackiego jakość rozstrzygnięć ZUS byłaby lepsza, gdyby zakład musiał podawać w decyzjach jako podstawy prawne nie tylko ustawy ubezpieczeniowe, ale także kodeks postępowania administracyjnego. Ważne jest też, by uzasadnienia były jasne i konkretne, a przede wszystkim zrozumiałe. Zainteresowani muszą wiedzieć, czego dotyczy decyzja, którą otrzymali, i na podstawie jakich przepisów została wydana. Dałoby to także sądowi lepsze i skuteczniejsze pole kontroli organu rentowego.

Spowodowałoby to, iż ZUS dwa razy by się zastanowił, zanim zdecydowałby się na wydanie rozstrzygnięcia – mówi Lesław Nawacki.

Witold Polkowski z Pracodawców RP ma pomysł, by ZUS pisał w decyzji dwa razy to samo. Najpierw prostym językiem dla zwykłego obywatela, a potem językiem zrozumiałym dla prawników.

Wiele osób nie rozumie na przykład, iż kwota waloryzacji jest podawana brutto. Są zaskoczeni, że dostają mniej – mówi Witold Polkowski.






zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

Paweł Jakubczak

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 50
  • ~andi2013-12-22 15:59

    ja przepracowalem w kopalni 24 lata uleglem wypatkowi pracy z swoim zawodzie nie znajde miwlem rente wypatkowa a teraz zus mi ja zabiera i kaze isc do pracy

  • ~tersa2012-05-30 13:55

    zus tak nalicza emerytury jak im kaze system wprowadzony do komputera na niekozysc ubezpieczonego sugerowanie we wnioskach o kozystne naliczenie emerytury to mija sie z prawda naliczaja w tym jak najbardziej niekozystna emeryture powolujac si na art. przedawnione i wyliczja sobie jak chca na chybil trafil robia ubezpieczonych w banbuko i naliczja emerytury nie zgodne z przepiami prawnymi wedlug konstytucji praw czowieka

  • ~kukuryku2012-05-08 10:41

    Ciociu EMERYTKO
    Jak pracowałaś tak masz! Emerytura zastępuje to co w życiu zarabiałaś gdzieś na poziomie 60 kilku procent. Oczywiście gdy ktoś uczciwie zawodowe życie przepracował (a nie renta, zasiłek, chorobowe, urlop bezpłatny- bo trza u Helmuta zarobić) Mało zarabiałaś małą masz emeryturę.Pamiętaj ,że śreednia -brutto-płaca to ok 3500 zł.Na rękę ok.2400. Nikt cię nie pyta o wydatki. Jak wyslesz 3/4 emerytury na rydzyjko, mieszkasz samotnie w 120 m mieszkaniu i pomagasz 6 bezrobotnym wnukom to tylko twój problem. Tobie i 10 tysi, na rączkę będzie mało.

  • ~17mw2012-05-07 12:07

    Kontrola ZUS przez NIK pełna i natychmiastowa 50% urzędasów na bruk .A o pozwach zbiorowych też trzeba mówić .

  • ~Toster3d2012-05-07 01:03

    Toż oni nie muszą się komunikować ze społeczeństwem. Jak będzie za dużo tych pozwów to zmienią prawo.
    Myślicie że w wolnym kraju mieszkacie? Naiwniacy.

  • ~gaja2012-05-06 21:22

    a co z wdowami ktorych mezowie ulegli smiertelnym wypadkom w pracy i ktore zajely sie wychowaniem dzieci,czy po osiagnieciu przez dzieci pelnoletnosci maja poddac sie eutanazji bo tak jak w moim przypadku do pracy jestem za stara a renta wypadkowa mi sie nie nalezy.Czy to nie bzdurny przepis,ze nawet po ukonczeniu 60lat,zadne swiadczenie po mezu mi nie przysluguje.Moze jest ktos, kto jest mi w stanie w tym pomoc?

  • ~xxl2012-05-06 20:31

    czego można oczekiwać odpaństwa w którym nawet trybunał konstytucyjny jest w zmowie z władzą, weżmy chociarz ostatnią waloryzację emerytur albo wiek emerytalny 67 lat cały naród mówi nie ale rząd swoje co tam naród ,,,kiedyś to się wam odbije czkawką zobaczycie mam nsdzieję że szybko

  • ~Edie2012-05-06 19:34

    Łatwo sieprocesuje na koszt podatnika, jeżeli za przegraną sprawe polski urzędnik odpowiadałby materialnie chociaż częściowo to by sie10 razy zastanowiła nad tym czy robi dobrze a tak ma to w dupie i tak podatnicy zapącą

  • ~niby emeryci2012-05-06 17:20

    Owoc twojego żywota jeZUS. ZUS- Zakład Utylizacji Starców.

  • ~Observer2012-05-06 16:25

    Zakład Utylizacji Staruszków oraz Zdecydowanie Udany Szwindel to dwie propozycje do rozszyfrowania skótu ZUS ! Więcej na zlikwidujzus.com


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV