Szczęśliwa "szóstka" padła 22 września. Zwycięzca zgarnął 29 465 370,60 zł - to trzecia najwyższa w historii wygrana w Lotto.

Jednak gracz, do którego należy zwycięski kupon, do tej pory nie zgłosił się po pieniądze.

Na odebranie pieniędzy jest 60 dni. Termin liczy się od dnia losowania - tłumaczy Jacek Mrowicki z łódzkiego oddziału Totalizatora Sportowego. - Jeśli gracz zgłosi się później, będzie musiał złożyć specjalne pismo roszczeniowe. Na roszczenie jest pół roku - dodaje.

Do tej pory jednak wszystkie tego rodzaju pisma były rozpatrywane pozytywnie. Pytanie, czy szczęśliwiec w ogóle się pojawi.

"Polska The Times" przypomina, że największa nieodebrana wygrana padła w Wejherowie w 2008 roku. Na szczęśliwego zwycięzcę nie doczekało się niemal 12 milionów.