Urzędnik miał dokonać identyfikacji, zwracając uwagę na kilka szczegółów. Wiele wskazuje jednak na to, że się pomylił. Presja czasu była wówczas tak silna, że nie czekano już na potwierdzenie identyfikacji badaniami DNA. Ciało zostało wysłane do Polski - powiedział reporterom RMF FM jeden ze śledczych. 

To jednak może nie być koniec pomyłek. Ekshumowane mają być ciała dwóch duchownych. Zdaniem radia, Rosjanie mieli pomylić tabliczki z numerami stanowisk, na których były ułożone ciała. Wyniki badań DNA, a także nadesłana przez stronę rosyjską dokumentacja, sugerowały, że doszło do zamiany ciał. Sprawę ma wyjaśnić ekshumacja i badania, które zaplanowano na listopad. 

Ciało prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego zostało ekshumowane w poniedziałek. W tym samym czasie do kolejnej ekshumacji doszło na warszawskich Powązkach. Ciała trafiły do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Opinia ekspertów ma nadejść w ciągu trzech-czterech miesięcy.

Do tej pory potwierdzono jedną pomyłkę przy pochówkach ofiar katastrofy smoleńskiej. Ciało legendy Solidarności, Anny Walentynowicz, zostało zamienione z ciałem Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, wiceprezes fundacji "Golgota Wschodu".