Liczba przestępstw popełnionych w zeszłym roku w sieci wzrosła o ponad 35 proc. i wyniosła prawie 20 tys. Tymczasem w świecie rzeczywistym trend jest odwrotny. Na przykład w 2012 r. zanotowano rekordowy, prawie 20-procentowy spadek rozbojów z bronią palną lub innymi niebezpiecznymi narzędziami. Mniej było także zabójstw, bójek i pobić, włamań oraz kradzieży samochodów (w przypadku tych ostatnich tendencja spadkowa utrzymuje się od lat).

Przestępczość w internecie rośnie m.in. z powodu bardziej powszechnego dostępu do sieci. Najczęściej popełniane są oszustwa, których w ubiegłym roku było prawie 16 tys. Chodzi tu głównie o portale aukcyjne i nieuczciwych sprzedawców, którzy wysyłają produkt o zdecydowanie niższej wartości niż deklarowana bądź nie wysyłają go wcale. – Proszę pamiętać, że to jest liczba postępowań, a nie oszukanych. Bo czasem zdarza się tak, że jeden oszust nabierze kilkadziesiąt osób – wyjaśnia Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji.

Przestępcy stają się coraz bardziej cwani i zmieniają swoje metody działania. Obecnie raczej unikają sprzedaży większych produktów, np. pary markowych butów za 400 zł, sprzętu RTV czy drogich telefonów. Wolą zawrzeć wiele transakcji na mniejsze kwoty – kilka, kilkanaście złotych. – Liczą na to, że dla pokrzywdzonych będzie to mała, niewarta zachodu kwota. Po prostu machną na nią ręką i nie zawiadomią organów ścigania – tłumaczy Puchalska. Warto zaznaczyć, że wykrywalność oszustw w internecie jest większa niż w rzeczywistości i wynosi prawie 80 proc.

Drugie najczęściej popełniane są uczynki przeciwko obyczajności związane głównie z rozpowszechnianiem pornografii dziecięcej i pedofilią. Takich przestępstw popełniono ponad 1,1 tys. Tu warto zaznaczyć, że jeszcze w 2010 r. stwierdzono ich zaledwie 19, a rok później już ponad tysiąc więcej. Skąd tak radykalny wzrost? 2011 r. był pierwszym pełnym rokiem działalności utworzonego w Komendzie Głównej Policji wydziału wsparcia zwalczania cyberprzestępczości. Po prostu wcześniej tego typu sprawami nikt się specjalnie nie zajmował.

W 2012 r. prawie tysiąc przestępstw w sieci popełniono, łamiąc prawa autorskie i własności przemysłowej. Najczęściej było to związane z kradzieżą programów komputerowych.

Wzrost przestępczości w świecie wirtualnym nie powinien dziwić. – Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem, takie zjawisko można także zaobserwować w Stanach Zjednoczonych czy w Niemczech. Wynika to z tego, że w internecie załatwiamy coraz więcej naszych życiowych spraw, w sieci spędzamy coraz więcej czasu – mówi prof. Brunon Hołyst, kryminolog. – Rośnie nam nowa klasa przestępców, u których umysł zastępuje mięśnie – dodaje.