Śnieżne i mroźne dni oraz bardzo zimne noce sprawiły, że znów zapełniły się noclegownie. W wielu z nich wszystkie miejsca są zajęte.Pracownicy noclegowni zapewniają, że nie pozostawią nikogo potrzebującego pomocy. Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej dyżurny noclegowni prowadzonej przez Polski Komitet Pomocy Społecznej w Siedlcach przyjmowani są wszyscy, bez względu na stan trzeźwości. Każdy może liczyć na miejscu na ciepły posiłek oraz materac i koc do spania w ogrzewanym pomieszczeniu.

Niestety mimo zaangażowania licznych służb każdego roku mrozy zbierają śmiertelne żniwo. Jak podało Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Mazowieckiego tylko tej zimy z powodu wychłodzenia organizmu na terenie województwa zmarły 24 osoby. Jest to jedna czwarta wszystkich ofiar mrozów w kraju. Bardzo wiele zależy od postawy osób, które zauważą osobę bezdomną. Szef Biura Bezpieczeństwa i Ochrony Ludności w siedleckim magistracie Andrzej Grzywacz apeluje by nie przechodzić obok nich obojętnie ale zaalarmować właściwe służby. W przypadku dostrzeżenia osoby, która leży na śniegu, na ławce, śpi lub nie rusza się należy bezwzględnie powiadomić straż miejską lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Na Mazowszu Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego uruchomiło również specjalny numer 987 pod którym także można zgłaszać wszystkie przypadki znalezienia osób narażonych na zamarznięcie.
W 67 placówkach na terenie województwa mazowieckiego przygotowano łącznie blisko 3 300 miejsc noclegowych dla bezdomnych. Blisko połowa z nich znajduje się w Warszawie, 95 jest w Radomiu, 69 w Płocku, 45 w Siedlcach, 42 w Ostrołęce i 160 w okolicach Ciechanowa.