Rusza kolejna tura rozmów kolejarzy i ich pracodawców. Tematem będzie wysokość ulg przejazdowych dla pracowników PKP i ich rodzin. Jesienią szef PKP Jakub Karnowski ogłosił, że chce zmniejszyć wysokość ulg z obowiązujących 99 procent do 80 procent. Zniżki mieli stracić emeryci kolejowi. Mogliby je jednak wykupić za 160 złotych rocznie.

Projekt spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem związków zawodowych działających w PKP. Trzy centrale związkowe weszły w spór zbiorowy ze swoimi pracodawcami. W grudniu toczyły się rozmowy w tej sprawie. Zarząd PKP poczynił pewne ustępstwa. Miała być zachowana 99 procentowa ulga, jednak tylko w drugiej klasie. Zniżki miały też obowiązywać u większej liczby przewoźników. To jednak nie satysfakcjonowało związkowców.

W piątek zorganizowali oni 2 - godzinny strajk ostrzegawczy. Stanęło 400 pociągów z prawie tysiąca zaplanowanych na godziny 7-9. W piątkowe przedpołudnie obie strony wróciły do mediacji. Jeśli nie dadzą one rezultatu, zostanie podpisany protokół rozbieżności. To oznacza strajk generalny na kolei. Podpisanie porozumienia zakończyłoby natomiast spór zbiorowy.