Wczoraj ze związkowcami spotkał się m.in. wicepremier Janusz Piechociński, a dziś lider śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz mówił w Radiu Katowice, że liczy na sukces rozmów. Oświadczył jednak, że jeśli do 11 marca nie uda się osiągnąć porozumienia, to związek ogłosi datę strajku generalnego.

Kolorz dodał, że rozmowy to trzy tygodnie bardzo intensywnej pracy. Po dwóch tygodniach będziemy już wiedzieć, czy to pozoranctwo, czy to rzeczywiście idzie w dobrym kierunku - powiedział związkowiec.

Związki zawodowe na Śląsku domagają się między innymi ograniczenia umów śmieciowych oraz wsparcia firm w kryzysie.