Stawką był litr wódki? Nie żyją mężczyźni, pod którymi załamał się lód

| Aktualizacja:
X

Skończyło się na śmierci dwóch mężczyzn, a prawdopodobnie zaczęło od zakładu. Według świadków stawką był litr wódki, a celem jak najszybsze dobiegnięcie do kamienia leżącego na środku zamarzniętego warszawskiego jeziorka.

Nie żyją dwaj mężczyźni, pod którymi załamał się lód w stołecznym jeziorku Park Moczydło. Młodszy z nich zmarł w środę wieczorem, a starszy w czwartek, mimo że na miejscu bardzo szybko pojawili się nurkowie i straż pożarna.

Płetwonurek zszedł pod lód i wyciągnął dwie osoby. Jedna była pod wodą około 20 minut. Drugą osobę wyłowiono 8 minut po pierwszej. Obie nie miały oznak życia, jak podał tvn24.pl.

Mężczyźni natychmiast trafili do szpitala.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwóch mężczyzn w wieku 17 i 20 lat (wcześniej pojawiały się różne wersje wieku poszkodowanych), którzy przebywali w większej grupie, założyło się, który pierwszy dobiegnie do leżącego na lodzie kamienia. Kamień leżał około 10 metrów od brzegu. Lód załamał się po około 5 metrach - tak o możliwym przebiegu zdarzeń mówi tvn24.pl Agnieszka Hamelusz ze stołecznej policji.

Udostępnij na Facebooku
    • ~007
      2013-03-28 09:31
      A Tusk i Komorowski nie POnieśli jeszcze konsekwencji za wyprowadzenie Polski na POrozumienie Niemiecko/Rosyjskie?
    • ~jacek
      2013-03-28 09:35
      azor -godz.08.56 - rekord świata w głupocie -chamstwie-i nieuleczalnej chorobie-ty wstrętny IDIOTO zamilcz!!!
    • ~autor
      2013-03-28 09:53
      a KTO zapłaci!!! za akcję ratowniczą!!!
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.