Bankomaty nie mają funkcji obsługi głosowej, która umożliwiłaby korzystanie z nich osobom niewidzącym i niedowidzącym. Albo mają tak wysoko umieszczone klawiatury, że nie obsłużą ich osoby na wózkach. Internetowe serwisy transakcyjne są niedostosowane do specjalnych czytników, z których korzystają osoby niepełnosprawne wzrokowo. A osoby niedosłyszące mają problem z podpisywaniem umów, bo banki nie zapewniają tłumaczy migowych – takie błędy wytyka instytucjom finansowym rzecznik praw obywatelskich. I w piśmie wysłanym do Związku Banków Polskich apeluje o szybkie zmiany.

– Niestety, polskie banki wciąż są – delikatnie mówiąc – nieprzyjazne dla niepełnosprawnych. Nie traktują ich jak ważnej grupy klientów. Tymczasem samych dorosłych niewidzących i poważnie niedowidzących jest ponad 2 mln, a żaden z banków nie ma elektronicznej bankowości dostosowanej do ich potrzeb – potwierdza Wojciech Kulesza, prezes Fundacji Widzalni, specjalizującej się w audytach publicznych stron internetowych i oceniających ich użyteczność dla osób niewidzących.

– Przystosowanie e-bankowości do osób niewidzących to wcale nie jest jakieś bardzo trudne zadanie. Chodzi po prostu o takie zaprojektowanie stron, aby mogły je widzieć specjalne czytniki montowane w sprzęcie. Tymczasem nawet jeżeli podstawowa strona banku jest tak skonfigurowana, to niestety nie można już odczytać pól przeznaczonych do potwierdzania płatności kodami z tokenów lub SMS-ów – dodaje Kulesza. Jego zdaniem dostosowanie systemów nie wiąże się z dużymi wydatkami – to inwestycja rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

Podobnie wskazówki zawiera także wystąpienie rzecznika praw obywatelskich. Obok usprawnienia e-bankowości to m.in. apele o upowszechnienie specjalnych bankomatów, przeszkolenie pracowników tradycyjnych placówek, zapewnienie pomocy ze strony słuchaczy języka migowego czy zapewnienie pracownikom call center możliwości rozmowy w wyciszonym pomieszczeniu tak, aby osoby niedosłyszące mogły korzystać z takiej opcji kontaktu z bankiem. Ale instytucje finansowe wdrażają te zmiany bardzo opornie. Przykładowo Millenium rok temu zapowiedziało dostosowanie wszystkich swoich (łącznie ok. 570) bankomatów do potrzeb osób niepełnosprawnych (komunikaty głosowe, niżej umieszczone klawiatury), ale na razie udoskonalono w ten sposób tylko część urządzeń.

– Doskonale zdajemy sobie sprawę z konieczności wprowadzenia takich zmian. Zresztą przed kilkoma dniami w związku przyjęliśmy „Rekomendację w sprawie obsługi osób niepełnosprawnych w bankach” i pokrywa się ona właśnie z postulatami rzecznika praw obywatelskich – mówi DGP Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polski. – Dokument kładzie nacisk właśnie na e-bankowość, a także na szkolenie pracowników bankowych tak, aby potrafili naprawdę skutecznie pomagać wszystkim klientom – dodaje Bańka. Jego zdaniem instytucje finansowe doskonale wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na dyskryminowanie jakichkolwiek klientów. Szczególnie że – jak wylicza Główny Urząd Statystyczny – niepełnosprawnych powyżej 15. roku jest niemal 3,5 mln.