Na Jasnej Górze zebrał się Kongres Katolików. Do uczestników przemówił m. in Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem stosunki państwo - Kościół w Polsce są wynikiem kompromisu między liberalizmem a elitami postkomunistycznymi. Prezes Prawa i Sprawiedliwości uwaza, że dlatego właśnie w konstytucji nie ma odwołania do Boga. Jarosław Kaczyński mówił, że ustawa zasadnicza powinna zaczynać się od słów "W Imię Boga Wszechmogącego".Pierwszy Kongres Katolików na Jasnej Górze obraduje pod hasłem "Stop Ateizacji". Organizuje go Parlamentarny Zespół do spraw Przeciwdziałania Ateizacji Polski.

Aktor Jerzy Zelnik odczytał uczestnikom wystąpienie zmarłego 5 czerwca kardynała Stanisława Nagy'ego, który przygotowując je właśnie na kongres, podkreślił znaczenie krzyża w życiu każdego człowieka i narodu. Kardynał Nagy napisał, że "Polska powstała na krzyżu i z krzyżem, a mimo to w naszej historii odnajdziemy niejeden przypadek sprzeciwiania się krzyżowi". Zwrócił uwagę, że ta walka o krzyż i chrześcijaństwo rozgrywa się również obecnie. Uczestnicy kongresu wystosowali przesłanie, w którym sprzeciwiają się ateizacji życia. Domagają się, by argumenty ludzi wierzących były traktowane z należytą powagą. Uczestnicy kongresu sprzeciwiają się m.in: ideologii wolności bez Boga, marginalizacji katolicyzmu w życiu publicznym, dyskryminacji wierzących i ideologii przeciwko życiu.