Warszawska prokuratura rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez Michalaka w latach 2009-2013. Według śledczych, Rzecznik Praw Dziecka mógł zaniechać swoje obowiązki w sprawie "gdzie zostało naruszone dobro" małoletniego Andrzeja Tubackiego" - donosi "Rzeczpopolita".

Sprawa dotyczy chłopca, który po wielu perypetiach rodzinnych trafił do szpitali psychiatrycznych w Sosnowcu i w Lublińcu, gdzie prowadził głodówkę. Ojciec dziecka utrzymuje, że Marek Michalak nie zajął się sprawą. Biuro RPD twierdzi jednak, że rzecznik nie jest uprawniony do przekazywania jakichkolwiek informacji w tej kwestii, a Marek Michalak interweniował w sprawie małego Andrzeja.

Całe zamieszanie może zaszkodzić powołaniu Michalaka na kolejną kadencję. W lipcu Sejm przeprowadzi wysłuchanie dotyczące kandydatów na rzecznika. Platforma Obywatelska chce, by Michalak sprawował swoją funkcję przez kolejne 5 lat.