Wojciech Lesiak ma 22 lata, mierzy 176-180 cm wzrostu, ma muskularną budowę ciała, ciemne oczy, owalną twarz i krótko ostrzyżone włosy blond. To właśnie jego pseudonim - Wojtas - miał wyszeptać przed śmiercią śmiertelnie raniony maczetą 23-latek. Mężczyzna zmarł.

Lesiak podejrzewany jest o to, że w dniu 13. czerwca 2013 r. w Krakowie działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Łukasza Dziwińskiego, zadał ww. cios maczetą, powodując u niego obrażenia w postaci rozległej, mającej charakter amputacji, rany cięto - rąbanej prawego przedramienia z obszernym następczym krwotokiem, w wyniku którego nastąpił zgon pokrzywdzonego, przy czym skutek ten przewidywał i godził się na jego wystąpienie.

Prokuratura prosi wszystkich, którzy mogą znać miejsce pobytu Lesiaka, o zgłoszenie się najbliższej jednostki policji lub prokuratora. Przypomina też, że ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi pięć lat więzienia.

13 czerwca w krakowskim Borku Fałęckim znaleziono ciężko rannego mężczyznę, 23-letniego kibica jednej z miejscowych drużyn piłkarskich - ktoś niemal odrąbał mu rękę. Okazało się, że napastnik użył maczety.